tak się zastanawiam, jakie jest ryzyko związane z takim zakupem, chodzi mi o ryzyko kupienia sprzętu napromieniowanego po katastrofie w Fukushimie. Czy waszym zdaniem nalezy się tym przejmować? Czy jest jakiś sposób na sprawdzenie tego? Oczywiście mówię o sytuacji kiedy nie mam licznika geigera