Wiosna to czas, kiedy tradycyjnie zlatują się bociany i AT-iści. Bociany się zlatują wszędzie, my zaś morzemy się zlecieć na Pomożu. W drugiej połowie kwietnia. Chętni palec pod budkę.
Szczegóły zna - albo będzie znał - sej, który podjął trud zorganizowania rzeczonego zlotu. Zapewne przekaże je w stosownej chwili. Tymczasem sygnalizuję spotkanie, żeby każdy mógł sobie zanotować w swoim małym kalendarzyku.
Wstęp do wątpienia