Awatar Pietrek

PO CO TO ROBIĘ

Pietrek 108

Wątek zakładam, bo taką mam potrzebę, bo myślę, że warto coś napisać, by spojrzenie na prezentowany obraz było bardziej ukierunkowane. Uważam bowiem, że podstawowym punktem odniesienia każdego obrazu jest autor. Uważam, że patrzenie na obraz tylko przez pryzmat jego poprawności jest błędem i spłycaniem treści, a wręcz kastrowaniem go z tejże. Czemu to robię? Bo wciągnęło mnie to gdy miałem siedem lat. Później były różne przerwy, ale wracałem. Każdy powrót był bogatszy w doświadczenia i wiedzę. Mając lat dwadzieścia dostałem wybór- albo ASP, albo SGGW. Pasje i przygotowanie były równoważne. Pod naciskiem rodziny- teraz to wiem, wybór padł na SGGW. Takie to były czasy. Teraz nie wiem, czy żałuję wyboru. Ta wiedza jest do niczego nie potrzebna. W sumie, by robić, co się robi papier z ASP nie jest potrzebny, zaś wiedza teoretyczna jest w odpowiednich, ogólnie dostępnych źródłach. To tyle "ebałt mi".

Odpowiedzi 108

Awatar DAAD
DAAD

Albowiem wszystko ma czas swój, miejsce swoje i swoją ekspozycję.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar Pietrek
Pietrek

i wszystko wraca na miejsce

Awatar DAAD
DAAD

A jak tak to współczucie wycofuję.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar Pietrek
Pietrek

nie ma czego- dobrze się w tym czuję

Awatar DAAD
DAAD

A to współczuję.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar Pietrek
Pietrek

DAAD napisał(a):


Uległeś silnej indoktrynacji środowisk zbliżonych do artystycznych.
Praktycznie od lat się w nich obracam, no- od liceum- z przerwą na przyziemna szkolę zawodową, jaką to niektórzy szumnie studiami nazywają

Awatar DAAD
DAAD

Pietrek napisał(a):
Brak wewnętrznego cierpienia spłyca jestestwo.


Uległeś silnej indoktrynacji środowisk zbliżonych do artystycznych.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar Pietrek
Pietrek

no bez przesady. Brak wewnętrznego cierpienia spłyca jestestwo.

Awatar DAAD
DAAD

Pietrek napisał(a):
Wystarczy nie traktować wewnętrznego aparatu przymusu jako policjanta


Ależ to jest właśnie clou codziennego życia.
Kto to wie i stosuje, ten odnosi sukcesy bez psychicznych cierpień.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar Pietrek
Pietrek

Wystarczy nie traktować wewnętrznego aparatu przymusu jako policjanta

Awatar DAAD
DAAD

Pietrek napisał(a):
nie jest to prawdą- chyba.


Słowo "chyba" załatwia sprawę.
Nieustannie coś musimy, istotne jest wytłumaczenie sobie, że właśnie tego chcemy.
Jeżeli to zrozumiemy i nauczymy się tego, nasze życie jest piękniejsze, chociaż nie jest lżejsze.

Post był edytowany 2015-01-06 11:20:25 przez DAAD



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar Pietrek
Pietrek

Janeq- wybór należy do Ciebie

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

DAAD napisał(a):
Pietrek napisał(a):
Ja wychodzę z założenia, że nic nie muszę.


Zasadniczo musisz jedno, umrzeć.
I nie kombinuj, że nic nie musisz, bo ciągle coś musisz nawet jak nie chcesz.


a co z podatkami? płacić, czy nie?



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

Pietrek napisał(a):
musimy się wysrać.


Już o tym wspominałem

Musisz, musisz - no chyba że przeniesiesz się na bezludną wyspę - tam będziesz musiał mniej

Awatar Pietrek
Pietrek

nie jest to prawdą- chyba, że będziemy trywializować temat wyłącznie do czynności fizjologicznych. Dojdziemy wówczas do tego, że musimy się wysrać.

Awatar DAAD
DAAD

Pietrek napisał(a):
Ja wychodzę z założenia, że nic nie muszę.


Zasadniczo musisz jedno, umrzeć.
I nie kombinuj, że nic nie musisz, bo ciągle coś musisz nawet jak nie chcesz.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar Pietrek
Pietrek

nie, raczej na pewno, zdecydowanie, NIE

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

Niestety to etapy cykliczne jak myślę.

Awatar Pietrek
Pietrek

Już jestem po tym etapie- tak myślę

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

Słowami (nazewnictwem) wszystkiego nie zmienisz, no może czasem chwilowo tylko dla siebie, ale refleksja i tak Cię w końcu dopadnie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.