Awatar analogowiec

Przywracanie do życia starych aparatów.

analogowiec 191

Zakładam wątek aby nie robić dalej bałaganu w innych tematach
Rozpoczęliśmy rozmowę o konserwacji migawek.
Smarowanie mechanizmu: propozycja DAAD'a

DAAD napisał(a):
... Koch Uhrenöl Sorte 2.
Najlepszy olej zegarmistrzowski nie zawierający kalafonii i kwasów.

Znalazłem go tutaj
Przejrzałem forum zegarmistrzowskie
Piszą tu o MOEBIUS 8040
Czy ktoś go próbował?

Odpowiedzi 191

Awatar kriswojno
kriswojno

Bardzo dobrze że taki wątek powstał. Sam czasem też lubię coś naprawić.Szczególnie jak kupuje aparat powiedzmy a 100 zł a jego konserwacja (czyszczenie i smarowanie) kosztuje min 250 zł.

A moje pytanie: jak należy przeprowadzić czyszczenie migawki centralnej (mechanizmu)? Wystarczy odkryć mechanizmy i np pędzelkiem ze spirytusem wyczyścić, czy trzeba rozebrać mechanizm na czynniki pierwsze..?

Awatar analogowiec
analogowiec

RagnarokIII napisał(a):
Weź poprawkę na przerwę świąteczną (w niektórych krainach to ponad 2 tygodnie)...

Jasne, dostałem stosowne info, do 20.01.15 klucz powinien dojść

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

Weź poprawkę na przerwę świąteczną (w niektórych krainach to ponad 2 tygodnie)...

Awatar analogowiec
analogowiec

Już zakupiony, teraz tylko nadzieja, że miesiąc (na dostawę) szybko minie

Awatar czmielek
czmielek

DAAD napisał(a):
Potrzebny Ci jedynie mały klucz ampulowy, by dokładnie skręcić przyrząd przed pracą.


Jest w zestawie więc ten tego...

Edyta dodaje
Czarek się trochę ośmieszył próbując popychać w świat wiedzę ludową... ale z klasą przyznał się do błędu i to się chwali. Najważniejszym elementem do smarowania w każdej migawce jest mechanizm opóźniacza.

Post był edytowany 2014-12-11 15:39:20 przez czmielek



http://czmielek.wix.com/chmielewski
Awatar DAAD
DAAD

Potrzebny Ci jedynie mały klucz ampulowy, by dokładnie skręcić przyrząd przed pracą.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar analogowiec
analogowiec

DAAD napisał(a):
Nie tylko wystarczy, ale nawet bardzo dobry. Mam identyczny z tego samego źródła.

no to w razie czego mam na niego Twoją rekomendację

Awatar DAAD
DAAD

Nie tylko wystarczy, ale nawet bardzo dobry. Mam identyczny z tego samego źródła.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar analogowiec
analogowiec

DAAD napisał(a):
Przede wszystkim klucz do wykręcania pierścieni.

taki wystarczy?

Przy okazji znalazłem gumy do rozkręcania obiektywów

Awatar DAAD
DAAD

RagnarokIII napisał(a):
albo przynajmiej wsiowe pokrowce (każde są wsiowe).


Po naszemu mówi się "wsiurskie"



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

Fotomanek napisał(a):

Toż to proste, jak konstrukcja cepa! W większości przypadków, wystarczy myć ręce, używać futerałów i rękawiczek.
*


Taaa i fotografować u cioci (o sorry u wnuczki) na imieninach - a niech no tylko dotknie brudnym paluchem to przez łep - nie rusz i już!
Albo w namiocie tlenowym też jest dobrze fotogafować. Myślę też że masz fabryczne folie na fotelach w samochodzie, albo przynajmiej wsiowe pokrowce (każde są wsiowe).

To też taka jednostka chorobowa...

Awatar marek1953
marek1953

Ja nie mam uprzedzeń to techniki i rozbieram wszystko. Od samolotów do aparatów fotograficznych. Narzędzi do demolki mam trochę.
Najstarsze zdjęcia dokumentujące szaleństwo pochodzą z początku lat 70tych. Nie mogę pochwalić się 100% sukcesem. Może mam 70% skutecznej działalności. Nie ważne. Liczy się majsterkowanie.
Naprędce zgromadzony sprzęt do ożywiania starych aparatów, to jest około 1/5 wyposażenia.

Post był edytowany 2014-12-11 13:12:26 przez marek1953



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Awatar Fotomanek
Fotomanek

analogowiec napisał(a):
Fotomanek napisał(a):
...
Czasami trzeba po prostu wiedzieć...

Ok, możesz mieć słuszność, jednak pozwól, że nie będziemy w tym wątku toczyć dyskusji kto ma rację.

OK! Nie mam zamiaru nikogo zniechęcać, a jeżeli ktoś przyswoił sobie proste sposoby usuwania niedomagań aparatów, to nie widzę przeszkód, by się podzielił tą wiedzą, a nawet jestem w całości za.
Przy okazji! W Internecie działają specjalistyczne fora zrzeszające entuzjastów konkretnych marek/modeli aparatów.
I właśnie tam można najwięcej się dowiedzieć o najczęstszych niedomaganiach ulubionego sprzętu a także o prostych sposobach radzenia sobie z najczęściej występującymi problemami.
Przykładem może być Spotmatic w którym dość często zawiesza się lustro. Naprawa jest banalnie prosta i wymaga jedynie odkręcenia dwóch śrubek dolnej pokrywy i odblokowania jednej z dźwigienek oraz wpuszczenia kropli oleju pomiędzy współpracujące ze sobą elementy.

Polon napisał(a):
Tak jest Fotomanku. Sądząc po Twojej aktywności w galerii jeszcze dłuuugo takimi pozostaną

Znaczy, nie umiesz używać sprzętu w taki sposób, by nie pozostawiać na nim śladów swych działań?
Toż to proste, jak konstrukcja cepa! W większości przypadków, wystarczy myć ręce, używać futerałów i rękawiczek.

Poza tym, wyprowadzanie zbyt pochopnych sądów, nie jest rozsądnym działaniem.

Równie dobrze mógłbym stwierdzić, że sądząc po Twojej aktywności felietonisty, to nie umiesz pisać.

***

Post był edytowany 2014-12-11 13:08:07 przez Fotomanek

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

Następny fatalista.

Ale nie zdziw się jak Ci kiedy sąsiad żonę zbałamuci - bo często musiał wpadać zmienić żarówkę lub uszczelnić kran.

Awatar locate
locate

analogowiec napisał(a):
Jamalski napisał(a):
nie używałem , ale podoba mi sie temperatura pracy. jeżeli nie gęstnieje poniżej zera to już jest duży plus.

Czyli bazując na Twojej wiedzy mogę zaryzykować jego zakup w celu użycia do konserwacji migawek?

w tymże też baldaxie gwint czołówki i wszelkie zawiasiki skropiłem olejem teflonowym do łańcuchów rowerowych


a możesz polecić jakiś konkretny?
Kupiłbym od razu oba.

Jeszcze odnośnie narzędzi potrzebnych do takich zabaw:
- wkrętaki precyzyjne
- jakieś pęsety
co jeszcze może być przydatne?


Analizując twoje zapytanie nasuwa się jedna słuszna rada: DAJ SOBIE SPOKUJ wybież się na spacer lub włącz tv, wyjdzie zdrowiej twoim aparatom.

Bo skończy się takhttps://www.youtube.com/watch?v=RzcvTPrQUrU

Post był edytowany 2014-12-11 11:59:40 przez locate



Malowane ustami
Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

Fotomanek głosi koniec człowieka oświeconego - chyba zbyt zapatrzył się w uniformizację globalizacji...lub - to na końcu...
Uważam że jako tradycjonaliści winniśmy wyrażając szacunek dla ludzi nauki z przełomu XIX i XX wieku dążyć do poznania samodzielnie dzieląc się w grupie doświadczeniami - tak jak robiono to 150-100 lat temu - tylko w ten sposób wiedza ta będzie żywa, bo rzemiosło wymiera w coraz szybszym tempie i za pokolenie lub dwa nie będzie żadnego serwisu - zostanie tylko ta wiedza którą próbujemy uchronić przed zapomnieniem.
Fotomanek może z racji wieku żyje przeszłością i nie myśli o przyszłości...

Post był edytowany 2014-12-11 11:53:01 przez RagnarokIII

Awatar Polon
Polon

Fotomanek napisał(a):
Mnie podniecają klasyczne aparaty bez śladów jakiegokolwiek użytkowania.


Tak jest Fotomanku. Sądząc po Twojej aktywności w galerii jeszcze dłuuugo takimi pozostaną



Olympus OM System

Awatar analogowiec
analogowiec

Fotomanek napisał(a):
...
Czasami trzeba po prostu wiedzieć...

Ok, możesz mieć słuszność, jednak pozwól, że nie będziemy w tym wątku toczyć dyskusji kto ma rację. Ten wątek ma służyć wymianie potrzebnej wiedzy, doświadczeń i informacji dla tych, którzy z własnej woli i na swoją odpowiedzialność mają ochotę pomajsterkować w swoich aparatach.

Awatar Fotomanek
Fotomanek

ozjasz napisał(a):
Całkiem przyjemna praca, żadnych niespodzianek, wyskakujących sprężyn itp.

Czasami bywa i tak, jednak najczęściej jest całkiem na odwrót.
Jestem zdecydowanym przeciwnikiem samodzielnego grzebania w aparatach, zwłaszcza na podstawie pozornie logicznego wydumania, że jak głupi mechanik potrafi, to i ja też potrafię.
Można być technicznym geniuszem a jednak nie posiadać wiedzy najważniejszej, czyli doświadczenia - niezbędnego do skutecznego i czystego naprawienia aparatu.

Czasami trzeba po prostu wiedzieć, że np. ta konkretna śruba lub pierścień ma lewy gwint, zatem jakakolwiek próba odkręcania "na logikę" doprowadzi do trwałej nienaprawialności całego ustrojstwa.
Wszelkie instrukcje napraw rozwiązują problemy tego typu jedynie połowicznie. Cóż bowiem zrobić, gdy demontaż aparatu wymaga np. specjalistycznych narzędzi?
Zastąpić je domowymi wynalazkami? Teoretycznie można i tak, jednak o czystej naprawie bez zostawiania śladów amatorskiej ingerencji raczej mowy być nie może.

W sumie, wszystko zależy od tego, co kto lubi. Mnie podniecają klasyczne aparaty bez śladów jakiegokolwiek użytkowania. Zatem, jeśli się zdarzy konieczność serwisowania, to musi to być serwis bez śladów ingerencji.

***

Awatar ozjasz
ozjasz

Jakiś czas temu udało mi się przywrócić do życia słynne Lomo LC-A, które cierpiało na słynne zaklejenie migawki.

Instrukcja (de)montażu

Całkiem przyjemna praca, żadnych niespodzianek, wyskakujących sprężyn itp.



📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷 ❤ 📷 ♥ 📷
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.