Awatar analogowiec

Przywracanie do życia starych aparatów.

analogowiec 191

Zakładam wątek aby nie robić dalej bałaganu w innych tematach
Rozpoczęliśmy rozmowę o konserwacji migawek.
Smarowanie mechanizmu: propozycja DAAD'a

DAAD napisał(a):
... Koch Uhrenöl Sorte 2.
Najlepszy olej zegarmistrzowski nie zawierający kalafonii i kwasów.

Znalazłem go tutaj
Przejrzałem forum zegarmistrzowskie
Piszą tu o MOEBIUS 8040
Czy ktoś go próbował?

Odpowiedzi 191

Awatar analogowiec
analogowiec

epoxy1 napisał(a):
...

Cieszę się, że pojawił się tu ktoś z dużym doświadczeniem, w dodatku chętny do podzielenia się swoją wiedzą.
Dziękuję i pozdrawiam

Awatar epoxy1
epoxy1

Eter naftowy (benzyna ekstrakcyjna) jest tak lotną substancją, że gumy (GUMY!) nie uszkodzi. Może rozpuszczać elementy wykonane z butamolu. Do czyszczenia używa się mieszanki tego eteru naftowego z alkoholem izopropylowym. W typie 1 część eteru i trzy części alkoholu. I nigdy nic nie ma prawa "pływać" w tej mieszance, ponieważ może ona rozpuszczać klej łączący zespoły soczewek. A na pewno może rozkleić dalmierz przy obiektywie w Ikoncie i Moskwie :-). Dlatego delikatnie z tym. W aparatach właściwie niczego się nie oliwi kropląc na mechanizmy, nanosi się miękkim pędzlem - ewentualnie - cienki film olejowy. I to też w sposób ciekawy, w owym eterze naftowym w centymetrze sześciennym rozpuszcza się kroplę oleju parafinowego (lekkiego), i takim płynem "maluje się" po mechanizmie. Eter odparowuje i jest OK. Smary do obiektywów to rzecz zupełnie inna - smary zimowe są oraz tropikalne. W dawnych czasach pisano w jaki smar jest zaopatrzony obiektyw. Smar zawiera to co zawiera np. zwykły Liten plus popiół z czystej bawełny, zwęglonej bez dostępu tlenu, a następnie w atmosferze tlenu spalonej. Powstaje biała substancja, która po dodaniu do smaru powoduje ten miły opór na gwintach. W aparatach starych problemem są właśnie owe drobne gwinty, często lewe. Do nich najlepiej używać specjalnych narzędzi lub dedykowanych do konkretnego modelu aparatu.
Można posiłkować się cyrklem nastawnym z blokadą, suwmiarką z długim elementem pomiarowym z blokadą, ale ta nie wszędzie wejdzie, i potrafi porwać miechy. Najlepsze są klucze z rurek aluminiowych i miedzianych (ponieważ zerwą się wcześniej niż odkręcany element, tzn. jest taka nadzieja). Komplet wkrętaków zegarmistrzowskich i imadło stołowe z nakładkami gumowymi, tzw "trzecia ręka", Lupa 10x i 20x, okular do prac precyzyjnych, pincety, szczypce i szpilarki. Przydaje sie też kawałek skóry licowej i gruba guma (do rozkręcania obiektywów). Przy zakręcaniu pierścieni przednich soczewek warto zwilżyć pierwsze zwoje gwintu olejem, zapobiega to przedostawaniu się wilgoci do środka obiektywu i w rezultacie inwazji grzybów i bakterii. Do czernienia uszkodzonych i powycieranych elementów mosiężnych i aluminiowych stosować można spalony korek w kalafonii z terpentyną lub żywicę epoksydową z czernią żelazową rozczynioną delikatnie w Nitro. Do klejenia okładzin, gumowych i skórzanych, można używać Butaprenu C z delikatnym dodatkiem żywicy sosnowej rozpuszczonej (i odparowanej) w Toluenie. Odparowywać toluen pod wyciągiem, chyba, że się chce mieć wizje narkotyczne :-). Butaprenem smarujemy obie powierzchnie przygotowane do klejenia, czekamy by odparowały rozpuszczalniki (cienko smarujemy!) i dociskamy do siebie. Obiektywy starego typu można wymyć w benzynie suchej (też nazwa dla eteru naftowego) przez zamoczenie w słoju i potrząsanie, trzeba wykonać kilka kąpieli i mieć pewność, że obiektyw składa sie całkowicie z części metalowych. Bo na przykład stare obiektywy potrafią mieć przysłonę z celuloidu czarnego i ona się rozpuści! I tak dalej, i tak dalej. Pytajcie.

Awatar czmielek
czmielek

PW poszło.



http://czmielek.wix.com/chmielewski
Awatar StaryMaciej
StaryMaciej

czmielek napisał(a):
Cokolwiek do średniaka byle nie foma której mam dość. Ogólnie to lubię niskoczułe emulsje.

I tak muszę to kupić, więc określenie "cokolwiek" niewiele mi pomoże. Poza tym nie chciałbym (ewentualnie) "uszczęśliwić" Ciebie czymś niechcianym. Odpisz proszę na "prywatną skrzynkę".

Awatar czmielek
czmielek

Cokolwiek do średniaka byle nie foma której mam dość. Ogólnie to lubię niskoczułe emulsje.

Post był edytowany 2015-01-13 16:33:59 przez czmielek



http://czmielek.wix.com/chmielewski
Awatar StaryMaciej
StaryMaciej

czmielek napisał(a):
Hehe. Zrobie ci ją za 4 rolki filmu do średniaka.

A jakich filmów używasz???????

Awatar analogowiec
analogowiec

DAAD napisał(a):
analogowiec napisał(a):
Darku, czy Ty przypadkiem nie miałeś na myśli korby przewijania powrotnego?


Ano miałem. A Ty piszesz o tym z lewym gwintem?


Gwint raczej jest zwykły, bo kręcąc w prawo obracasz tarczą licznika (lewy w ten sposób odkręcałby się - jeśli się nie mylę)

Awatar DAAD
DAAD

analogowiec napisał(a):
Darku, czy Ty przypadkiem nie miałeś na myśli korby przewijania powrotnego?


Ano miałem. A Ty piszesz o tym z lewym gwintem?

Post był edytowany 2015-01-06 20:25:59 przez DAAD



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar analogowiec
analogowiec

Darku, czy Ty przypadkiem nie miałeś na myśli korby przewijania powrotnego? jeśli tak, to nie o tą wajchę się rozchodzi

Awatar analogowiec
analogowiec

DAAD napisał(a):
analogowiec napisał(a):
Tak serio, to coś mi się wydaje on ciut za miękki.


Mnie do dzisiaj służy, używam go zgodnie z przeznaczeniem. Do tego celu do którego Ty go użyłeś stosuje się śrubokręt z szerokim końcem.

ale tam jest potrzebny właśnie klucz z dwoma 'szpicami'

Awatar DAAD
DAAD

analogowiec napisał(a):
Tak serio, to coś mi się wydaje on ciut za miękki.


Mnie do dzisiaj służy, używam go zgodnie z przeznaczeniem. Do tego celu do którego Ty go użyłeś stosuje się śrubokręt z szerokim końcem.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar analogowiec
analogowiec

Klucz do demontażu obiektywów doszedł wczoraj. Wygląda bardzo solidnie, więc wystawiłem sprzedawcy odpowiedni komentarz. Parę godzin później zachciało mi się odkręcić z jego pomocą pierścień mocujący mechanizm przewijania filmu w zenicie (przeznaczonym na śrubki). Po pierwszej próbie wywinęły się końcówki klucza, a pierścień ani drgnął... To pewnie dlatego, że ośmieliłem się wykorzystać go niezgodnie z przeznaczeniem (przecie on do obiektywów, a nie jakichś zenkowych wihajstrów) Tak serio, to coś mi się wydaje on ciut za miękki.

Awatar Spomasz
Spomasz

czmielek napisał(a):
Radzi sobie i to dość skutecznie. Piszę dość bo raz na 5 mi grzybek po nim wrócił po 2 latach.


W skuteczność antygrzybną to ja, sorry, nie wierzę. Chyba że jakieś "psiorki"
Do usunięcia tych śladów, które dadzą się jeszcze usunąć trzeba zwykle radykalnych środków a do pozbycia grzyba w ogóle jeszcze bardziej radykalnych
A i to bez gwarancji.

Awatar DAAD
DAAD

Spomasz napisał(a):

Na dźwigniach hamulca i sprzęgła oczywiście.


Pamiętam, to były piękne czasy bo byłem młody.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar Spomasz
Spomasz

DAAD napisał(a):
Wcale, że nie!
Kombinerek nie używa się do prac przy motocyklu.
Dziwne ale prawdziwe.


Kombinerek mało ale... pomyślałem przez chwilę, ze pamiętasz czasy, kiedy te izolacyjne nakładki stanowiły najwyższy szczyt mód, zwłaszcza w raidach i crosach
Na dźwigniach hamulca i sprzęgła oczywiście.
Ale to już chyba tylko ja pamiętam, z 50 lat wstecz, mnie minęło jak chwilka a dla młodzieży to całe pół wieku...

Awatar analogowiec
analogowiec

czmielek napisał(a):
Radzi sobie i to dość skutecznie. .

Dzięki, już zamówione, choć cholerstwo dość drogie (licząc pojemność). Za te 14zł byłoby kilkadziesiąt razy więcej benzyny, ale trochę obawiam się ewentualnych ubocznych skutków jej użycia

Awatar czmielek
czmielek

Radzi sobie i to dość skutecznie. Piszę dość bo raz na 5 mi grzybek po nim wrócił po 2 latach.

Post był edytowany 2014-12-30 22:07:51 przez czmielek



http://czmielek.wix.com/chmielewski
Awatar analogowiec
analogowiec

czmielek napisał(a):
Płyn
http://www.okazje.info.pl/okazja/fotografia/massa-plyn-czyszczacy-antystatyczny-100ml.html

Jeszcze dopytam: czy ten płyn radzi sobie z grzybkami, czy też używasz do ich likwidacji innego specyfiku?
Kilka wpisów wyżej polecano do tego celu benzynę apteczną. Miałem już ją zamówić, lecz powstrzymała mnie dyskusja przeczytana na 'nikoniarzach'. Ponoć nie zaleca się używania benzyny do tego celu, ponieważ może ona (jako rozpuszczalnik) uszkodzić powierzchnie elementów (wykonanych z gumy i tworzyw sztucznych) stykających się z soczewkami.
Więc jak z tymi sromotnikami na szkłach?

Awatar analogowiec
analogowiec

czmielek napisał(a):
... więc konieczna była dość czasochłonna rekalibracja dalmierza.

zatem brawa dla Ciebie za cierpliwość i umiejętności

Awatar czmielek
czmielek

Wracając do tematu. Wymieniłem sobie oba lustra w certo sixie i w końcu plama jest mega widoczna. Za zastępcze posłużyły lusterka od innych aparatów docięte na wymiar niestety cieńsze niż oryginalne więc konieczna była dość czasochłonna rekalibracja dalmierza.



http://czmielek.wix.com/chmielewski
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.