Awatar Wielebny

Czy powtarzacie ujęcia ?

Wielebny 24

Mam pytanie natury technicznej. Czy jak fotografujecie landszaft czy martą naturę to czy powtarzacie ujęcie (tak dla pewności)?

Walczę z jednym projektem coś al'a martwa natura -początkowo światło zastane ale i sprawdzam błyskowe. Aprat to RB67 i średnio mi wychodzi 2 klatki nienaświetlone bo coś mi się źle ustawiło albo lampa nie wypaliła albo jakimś cudem najpierw był błysk lampy a potem słyszę jak lustro sie składa itd.
Na 2 rollki 5 strzałów już mam ślepych i musze jeszcze 2 ujęcia potórzyć.

Odpowiedzi 24

Awatar DAAD
DAAD

Odwali Ci zapewniam.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar Wielebny
Wielebny

Jak mi odwali jeszcze taki numer na 2 kolejnych filmach to jedzie obietyw do czmielka na smarowanie czy malowanie itd.

Awatar jarek
jarek

Czasem robię pół filmu jednego ujęcia, choćby z tego powodu ze slajdy wywołane w labie są uszkodzone na niektórych klatkach.



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar DAAD
DAAD

Ja zazwyczaj powtarzam gdy są trudne warunki świetlne, ze zmienionymi nastawami.
Uszkodzonym aparatem nie fotografuję, bo jestem zbyt nerwowy.

Post był edytowany 2014-11-11 17:12:32 przez DAAD



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.