Smutno mi bardzo...
Padło i na mnie, że wyjęłam pusty film z koreksu. Pierwszy raz. Jestem zła i rozżalona, bo tam były foty, których nie powtórzę... :'( No ale ja nie o tym w sumie.
Napisy są, czerń na poczatku filmu jest. Wykluczam robienie fot z założonym deklem, bo to lustrzak jednoobiektywowy, więc bym zauważyła. Migawka padła? Tak dziwnie pomiędzy filmami? Poprzedni film cały git.
Czasem długo siedzę w nocy. Czasem noc długo siedzi we mnie.