Mam takie pytanie do szanownych fotografów: używam sprzętu z dalmierzem klinowym, który ratuje mi życie - bez niego chyba nie miałbym szans na porządne ustawienie ostrości. No więc jest tak: ustawiłem ostrość, przykładowo, na źrenicy oka (pięknej) modelki. Teraz chcę dokadrować. Wykonuję w miarę możliwości minimalny ruch aparatem w dół, żeby jej oblicze/oczy znalazły się w górnej połowie mojej klatki 6x6. I teraz pytanie: gdzie będzie punkt ostrości? Czy zjedzie na usta, lub - co gorsza - biust rzeczonej modelki (lub też może to usta/biust w niego wejdą)? Bo mam często takie dziwne wrażenie, że im bardziej oddalę się od wcześniejszego centrum kadru z klinem, tym jest mniej ostro. Czy to daje się wytłumaczyć optyką - jakimiś sferami (niebieskimi) itp.? Chodzi o Kieva/Pentacona ze szkłami Zeissa.