Awatar Marian

jest sonda, można głosować - sezon ogórkowy

Marian 30

jako że lato obrodziło w tym roku wyjątkowo, pozwolę sobie na taki wąteczek. kto nie ma czasu, można kliknąć w kropeczkę. pamiętaj czytelniku, każdy głos się liczy. może to nie referendum, i wątek podobny był lata temu, ale tempus fugit i może coś się pozmieniało.



"Apart po zalozeniu kliszy 120 jest gotowy do wykonywania zdjęć a to z tego powodu,ze ze jest on 100% sprawny"

Odpowiedzi 30

Awatar jac123
jac123

Nie "komentażu", tylko "komentarzu".



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar WoWa
WoWa

Jakiekolwiek porównywanie technik nie ma najmniejszego sensu. Jeśli dziś ktoś robi pranie za pomocą kijanki - to jego wybór. Jeśli ktoś prasuje żelazkiem z duszą - to taką ma fantazję. Jeśli ktoś słucha płyt z Bambino i pocztówek dźwiękowych - jego wola. I tak samo jest z fotografowaniem. Tyle, że tu dochodzi jeszcze kwestia możliwości finansowych. Tu zgadzam się z Adriano - jest sprzęt cyfrowy, który wyprzedził aparaty tradycyjne. Kto ma/miał do czynienia z profesjonalnym wykorzystywaniem fotografii (w różnych aspektach - od obrazka na ścianie do wielkich plansz i najwyższej klasy albumów) ten to wie. Nie ma rywalizacji między techniką starą i nową, nie ma płaszczyzny porównywania.
Też - przez sentyment - lubię różne dziwne rzeczy. Ot, choćby radio Pionier... Ma takie fajne gałki-pokrętła, piękne pokrycie głośnika, uroczą bakelitową obudowę. Ale nie śmiem twierdzić, że gra lepiej niż współczesny sprzęt audio. Mogę czasem powiedzieć, że gra ładniej, ale to zupełnie inna historia... Bo sentymenty to nie to samo, co argumenty.
Pozdrawiam wszystkich!

Awatar Adriano
Adriano

O nie , Ostatnią rzeczą jaką chciałem to wywołać standardową konfrontację pikseli z ziarnem. Mam swoje doświadczenia - z racji zawodu pracowałem na sprzętach typu Sinar P3 z 16 strzałową przystawką czy przystawkami 80 milionowymi - zostanę przy nich. Dodam tylko, że sprzęt mnie już dawno nie jara. Uważam też że nie ma sensu przekonywanie się wzajemne. Z jakiś względów nadal trwam przy klasycznej fotografii czarno-białej.....chociaż czasem człowiek sam się puka w głowę np. płacąc 380zł za 50szt filmu w żółtym pudełeczku

Awatar Fotomanek
Fotomanek

Adriano napisał(a):
Hm...
1. Cyfra rozdzielczościowo dawno wyprzedziła fotografie tradycyjną.
2. Moje umiejętności edycyjno-cyfrowe oraz czas potrzebny do osiągnięcia pożądanego efektu dawno prześcignęły to co umiem w ciemni.
3. Ceny materiałów coraz bardziej powalają.
4. Jakość wydruków jest zaskakująco dobra, można zrobić piękne rzeczy.
5. Ostatnio pojawiły się bardzo małe aparaty o doskonałej jakości obrazu (Fuji).
5. Matryca Canona 1DX pojemnościowo powala....pod tym względem negatyw też prześcignięty a w zanadrzu jeszcze HDRy, które umiejetnie zrobione....
6. Hassela miałem, żałuje, że nie mam.
7. Nienawidzę chipsterstwa, holg itp.....ja jestem prawdziwym chipsterem bo od matury chodzę w jednej wojskowej kurce.
8. Nie ścigam sie z nikim bo nie lubię.
9. Forum jak forum.

Zagalopowałeś się nieco w tych cyfrowych "prześcignięciach", pewnie głównie dlatego, że - jak sam piszesz - "Moje umiejętności edycyjno-cyfrowe oraz czas potrzebny do osiągnięcia pożądanego efektu dawno prześcignęły to co umiem w ciemni".

O jakości technicznej zdjęć świadczą całkiem obiektywne parametry, jak np. szeroka tonalność obrazu, szeroka paleta odcieni barw i ich nasycenie a także szereg innych, w tym także rozdzielczość i ostrość.
Przykład Nikona D4 (16,5 Mp) jasno wskazuje, że rozdzielczość teoretyczna - czyli ilość pikseli upchanych na matrycy wcale nie jest najważniejsza.
Wyższą rozdzielczość zapewnia nam każdy (!) film małoobrazkowy!
Z kolei, przykład Leiki Monochrom daje do myślenia, że i rozpiętość tonalna cyfrowych obrazów monochromatycznych doskonała bynajmniej nie jest a rezultaty, które można uzyskać na filmie nadal przebijają możliwości znakomitej większości cyfrówek.
Zresztą nie o to chodzi aby się licytować, bo trzeba uczciwe przyznać, że fotografia cyfrowa dokonała ostatnio na tyle wielkich postępów, że dostrzeżenie jej ewentualnych niedociągnięć wymaga już niemal wyłącznie koneserskiego oka.

Co jednak zrobić z tradycją? Wyrzucić? Zapomnieć, że była? Co z nierzadko wspaniałym sprzętem analogowym? Też wyrzucić, czy może traktować jako techniczną ozdobę półek?

Tak sobie myślę, że gdyby nie fotografia analogowa, która, jakby nie patrzeć, wypracowała przez dziesiątki lat wszelkie zasady i kanony dotyczące sprzętu, optyki i jakości tworzonych obrazów, nie byłoby tej cyfrowej
Nie miałaby z czego wyróść i na czym się oprzeć.

Dlatego fotografia tradycyjna pozostanie, niechby i tylko jako technika szlachetna - dla koneserów.
Ale za to ciesząca się opinią tej prawdziwej, niedostępnej dla maluczkich użytkowników tabletów i telefonów, imponująca specyficzną jakością obrazów - wykonanych za pomocą aparatów o wypracowanej przez dziesiątki lat renomie.

Zatem, każdy musi sam rozważyć, czy fotografowanie tradycyjne sprawia mu na tyle wielką przyjemność, że warte jest poświęconego czasu i pieniędzy.
Ja uważam, że tak!

***

Post był edytowany 2014-07-28 13:09:56 przez Fotomanek

Awatar Marian
Marian

haiku a nie komentarz



"Apart po zalozeniu kliszy 120 jest gotowy do wykonywania zdjęć a to z tego powodu,ze ze jest on 100% sprawny"
Awatar jarek
jarek

O, Bruno wrócił!



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar Bruno
Bruno

Ja się ścigałem z marjanem nie wiedząc nic o marjanie o filmach i o łaparatach. Jeszcze jak część mnie mknęła ku jajeczku wszystko krzyczało: PRZED MARJANEM!

Awatar DAAD
DAAD

W zasadzie komentarza pisać nie muszę, ale napiszę.
Fotografowałem na różnych nośnikach, ale moja pasja vintage trzyma mnie przy tradycji.
Jednak dopiero teraz odkryłem powód pierniczenia się z fotografią tradycyjną, powód to: ścigam się z marianem na najlepszą galerię at, to muszę mieć aparat!



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar implicite
implicite

Adriano napisał:
ja jestem prawdziwym chipsterem

Ja też jestem prawdziwym czipsterem. Za czipsy z papryką dam się pokroić. Na plasterki.

Za goło osiwiałem.

To mój AT-istyczny obowiązek. Mus, znaczy.



Wstęp do wątpienia
Awatar Adriano
Adriano

Hm...
1. Cyfra rozdzielczościowo dawno wyprzedziła fotografie tradycyjną.
2. Moje umiejętności edycyjno-cyfrowe oraz czas potrzebny do osiągnięcia pożądanego efektu dawno prześcignęły to co umiem w ciemni.
3. Ceny materiałów coraz bardziej powalają.
4. Jakość wydruków jest zaskakująco dobra, można zrobić piękne rzeczy.
5. Ostatnio pojawiły się bardzo małe aparaty o doskonałej jakości obrazu (Fuji).
5. Matryca Canona 1DX pojemnościowo powala....pod tym względem negatyw też prześcignięty a w zanadrzu jeszcze HDRy, które umiejetnie zrobione....
6. Hassela miałem, żałuje, że nie mam.
7. Nienawidzę chipsterstwa, holg itp.....ja jestem prawdziwym chipsterem bo od matury chodzę w jednej wojskowej kurce.
8. Nie ścigam sie z nikim bo nie lubię.
9. Forum jak forum.


...i dlatego właśnie fotografuję tradycyjnie. Ktoś chce kupić Toyo?

EDIT: W ogóle nie wziąłem udziału w sondzie.

Post był edytowany 2014-07-27 14:37:52 przez Adriano

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.