Awatar tynia

gdzie jest administracja?

tynia 125

Długi czas temu (liczony w miesiącach) to konto zostało zgłoszone do usunięcia.
Od tamtej pory widnieje informacja, iż konto posiada status "do usunięcia" oraz dodatkowa notka, że administracja usunie moje konto w przeciągu kilku(nastu) dni - co NIE NASTĄPIŁO!
Prosiłabym o zrobienie czegoś z "tym fantem".
Pozdrawiam.

Odpowiedzi 125

Awatar Polon
Polon

jaskiniar napisał(a):
...były później obrabiane w ciemni cyfrowej...


Z wykorzystaniem tych samych algorytmów co "obróbka własna" (czyli ~2-3 EV rozpiętości tonalnej, i niewyobrażalne więc ziarno jak na średni format)???



Olympus OM System

Awatar jaskiniar
jaskiniar

nipen napisał(a):
jaskiniar napisał(a):
nipen napisał(a):
[ciach...] Zwłaszcza, że jest spora grupa ludzi z tego i okolicznych forów, która zrobiłaby to taniej i na porządnym poziomie. Nie demonizujmy.
[ciach...]

I gdzie te zaproszenia na te wystawy? Zrobione przez tę grupę ludzi z tego i okolicznych forów (taniej i na poziomie) - w oparciu o własne fotografie?
Nie demonizujmy...

Nie bardzo rozumiem to ostatnie, ale znam Cię z dzielenia włosa na czworo i rozbierania bez sensu wszystkiego na czynniki pierwsze. Ty widzisz same problemy. Pytałeś kogoś z forum, czy odbije Ci Twoje wypociny? Pewnie nie, bo po co sobie dupę zawracać. Można poszpachlować w szopie i na wystawę. Po co się męczyć, nie. Może szydełkowanie?

Nie pytałem nikogo z forum - choćby dlatego, że pierwsza odsłona wystawy miała miejsce ponad rok temu - w Bielsku (5 marca, w dniu zdobycia ośmiotysięcznika). Nie jestem specjalnie drażliwy, ale mając w pamięci opinie, teksty i inne takie, które były publikowane na tymże forum na temat mojej "obróbki własnej" - nie wyobrażałem sobie - co więcej - nie wyobrażam sobie nadal, w jaki sposób, ktoś (nawet całkowicie obojętny w tej sprawie) potrafiłby - korespondencyjnie, bez mojego udziału oraz bez - kilkukrotnych przynajmniej prób - osiągnąć pod powiększalnikiem efekt, o który mnie chodzi. Nie jest to niemożliwe, ale z pewnością wymaga - powiedzmy - odrobiny wprawy. W gdybanie na temat wszelkich możliwych reakcji - nie mam się zamiaru wdawać, a poza tym - taki mam pomysł na swoje fotografie

Poza tym - tak zupełnie na marginesie - nie wiem jak Ty, ale gdyby mnie ktoś zaproponował publicznie "odbicie tych wypocin" (w takiej formie) - to raczej skłonny byłbym grzecznie podziękować za fatygę - niż skorzystać z tak fascynującej propozycji.
Poza tym - ech.... mam za dobry humor, by odpowiadać Ci dalej...
Dobrej nocy życzę, dupy raczej zawracać nie mam zamiaru - komukolwiek
ps.
szydełkować nie umiem... i chyba już się uczył nie będę



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar nipen
nipen

jaskiniar napisał(a):
nipen napisał(a):
[ciach...] Zwłaszcza, że jest spora grupa ludzi z tego i okolicznych forów, która zrobiłaby to taniej i na porządnym poziomie. Nie demonizujmy.
[ciach...]

I gdzie te zaproszenia na te wystawy? Zrobione przez tę grupę ludzi z tego i okolicznych forów (taniej i na poziomie) - w oparciu o własne fotografie?
Nie demonizujmy...

Nie bardzo rozumiem to ostatnie, ale znam Cię z dzielenia włosa na czworo i rozbierania bez sensu wszystkiego na czynniki pierwsze. Ty widzisz same problemy. Pytałeś kogoś z forum, czy odbije Ci Twoje wypociny? Pewnie nie, bo po co sobie dupę zawracać. Można poszpachlować w szopie i na wystawę. Po co się męczyć, nie. Może szydełkowanie?

Post był edytowany 2014-05-31 22:11:18 przez nipen

Awatar jac123
jac123

jaskiniar napisał(a):
I gdzie te zaproszenia na te wystawy? Zrobione przez tę grupę ludzi z tego i okolicznych forów (taniej i na poziomie) - w oparciu o własne fotografie?
Nie demonizujmy...


Ot, choćby tutaj:
http://www.korex.net.pl/forum/topics12/zapraszam-na-wystawe-warszawa-od-15-maja-vt9606.htm#86501

Robienie zdjęć na kliszy, a potem ich drukowanie (które też nie jest za darmo) to zawracanie dupy.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar jarek
jarek

łi:
Złoty Kurczak?


Skąd wiedziałeś ;>



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar jaskiniar
jaskiniar

nipen napisał(a):
[ciach...] Zwłaszcza, że jest spora grupa ludzi z tego i okolicznych forów, która zrobiłaby to taniej i na porządnym poziomie. Nie demonizujmy.
[ciach...]

I gdzie te zaproszenia na te wystawy? Zrobione przez tę grupę ludzi z tego i okolicznych forów (taniej i na poziomie) - w oparciu o własne fotografie?
Nie demonizujmy...



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar bavarsky
bavarsky

Złoty Kurczak?

Awatar jaskiniar
jaskiniar

nipen napisał(a):
Czego nie odbitki? Co to za maniera? Widziałem 'Karczeby' wyplute z drukarki. Jakieś takie bez jaj, gładziutkie, nieskazitelne, sterylne. Zwłaszcza przy takiej tematyce chropowatość papieru, ten feeling, ta dodatkowo świadomość, że ktoś 'tymi ręcami...'. A tak, zamiast oryginału reprodukcje z kalendarza. Zawracanie dupy.

Prosta sprawa - pomijając koszt wydruku w formacie 30x30 cm sześćdziesięciu zdjęć - versus - koszt wykonania tylu odbitek w analogicznym formacie - ponieważ fotografie, a przynajmniej ta część, która powstała na negatywie, były później obrabiane w ciemni cyfrowej i prezentowany był obraz uzyskany tą metodą - praktycznie nie miałem możliwości wykonania (choćby z braku własnej ciemni) tylu odbitek. I nie jest to tylko kwestia oddania negatywu komuś do "zrobienia" odbitki, bo mimo wszystko nad tą odbitką trzeba popracować - a nie jestem przekonany, by ktoś mógł to zrobić za mnie. Drugą przyczyną "reprodukcji z kalendarza" - równie prostą (zwłaszcza dla kogoś, kto zadałby sobie trud zainteresowania się ową wystawą (lokalna bo lokalna, ale zawsze) było to, że dokładnie połowa zdjęć została wykonana aparatem cyfrowym - i choć oczywiście jest możliwe, by "przerzucić" obraz cyfrowy tak, by ostateczny wynik "obrobić" pod powiększalnikiem - to w tym przypadku nie było takiego założenia. Zawracanie dupy...



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar jarek
jarek

Ktoś chętny na chińską zupkę?



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar nipen
nipen

RagnarokIII napisał(a):
Odbitka kosztuje 5-10 razy więcej niż dobry wydruk. Trzeba dużego sponsora na taką wystawę. Co do chropowatości można drukować na macie lub jedwabiu lub innej fakturze.

Można i wytatuować. Autor "Karczebów" ma możliwości, jaskiniar ma "Zygę w zakładzie" [chyba czas na jakiś bonus ; )], poza tym nie każdy musi odbijać u dadana, nie : ). Poza tym, jeśli kogoś stać na zabawę w klasykę, jedna wystawa na jakiś czas nie zabije. Zwłaszcza, że jest spora grupa ludzi z tego i okolicznych forów, która zrobiłaby to taniej i na porządnym poziomie. Nie demonizujmy.
Chropowatość powinienem napisać w "". To tak, jak weźmiesz w garść Xpressa i chociażby Deluxa. Albo F65 i F100.

Post był edytowany 2014-05-31 20:49:10 przez nipen

Awatar jac123
jac123

RagnarokIII napisał(a):
... Co do chropowatości można drukować na macie lub jedwabiu lub innej fakturze.

Tija, widziałeś kiedyś te "odbitki"? Tak to można jelenia na rykowisku albo gołą babę nad łóżko wydrukować.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

Odbitka kosztuje 5-10 razy więcej niż dobry wydruk. Trzeba dużego sponsora na taką wystawę. Co do chropowatości można drukować na macie lub jedwabiu lub innej fakturze.

Post był edytowany 2014-05-31 20:03:19 przez RagnarokIII

Awatar nipen
nipen

Czego nie odbitki? Co to za maniera? Widziałem "Karczeby" wyplute z drukarki. Jakieś takie bez jaj, gładziutkie, nieskazitelne, sterylne. Zwłaszcza przy takiej tematyce chropowatość papieru, ten feeling, ta dodatkowo świadomość, że ktoś "tymi ręcami...". A tak, zamiast oryginału reprodukcje z kalendarza. Zawracanie dupy.

Awatar jaskiniar
jaskiniar

nipen napisał(a):
Jeszcze a propos Wawy - prace z wystawy jaskiniara i zladygina zrobione plujką czy odbijane?
Dzięki, Tomasz za info : ).

Oddane do Zakładu - do wydruku na papierze fotograficznym



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar nipen
nipen

Jeszcze a propos Wawy - prace z wystawy jaskiniara i zladygina zrobione plujką czy odbijane?
Dzięki, Tomasz za info : ).

Post był edytowany 2014-05-31 17:29:42 przez nipen

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

Nie ma się co martwć jest wysokoprawdopodobne że internet umrze przed śmiercią ludzkości, więc czym się martwić?
Co do reszty zgadzam się z Dariuszem.

Post był edytowany 2014-05-31 17:19:34 przez RagnarokIII

Awatar TomaszK
TomaszK

nipen napisał(a):
A tak abstrahując, jaka pogoda w Warszawie, bo mam ambitny plan obejrzenia Vivian Meier i Witolda Flaka, niedzielnie zaliczając Stodołę, a że ode mnie ze wsi moc kilometrów, a w planach troszku fotografowania, nie chcę wjechać w strugi deszczu, bo to mam u siebie od paru dni.


Dzisiaj było (i jest) wspaniale, nawet niebo grało "fotograficznie", plus komfort termiczny. Na jutro zapowiadają przelotne opady. Na giełdę taż mógłbym wpaść...

Awatar bavarsky
bavarsky

Ciekawe. Ludzie usuwają konta z fb. Żart polega na tym że niektórzy sądzą iż je usunęli.

Awatar nipen
nipen

A tak abstrahując, jaka pogoda w Warszawie, bo mam ambitny plan obejrzenia Vivian Meier i Witolda Flaka, niedzielnie zaliczając Stodołę, a że ode mnie ze wsi moc kilometrów, a w planach troszku fotografowania, nie chcę wjechać w strugi deszczu, bo to mam u siebie od paru dni.

Awatar DAAD
DAAD

Kundle były, są i będą wśród nas. Ważne by samemu nie dać się skundlić.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.