Awatar milionmysli

Zenit, prośba o radę ;)

milionmysli 126

Kochani moi, odnawiam mój romans z Zenitem i w tym temacie bez wstydu uważam się za początkującą(ledwo opierzone to to), która chce zrobić coś fantastycznego ze swoim hobby. Mam nadzieję, że nie uznacie mnie za taką, co "powinna najpierw poczytać, poszukać sama popróbować, a nie iść na łatwiznę" itd. Ja odnawiam zabawę z Zenitem i nie chciałabym swoimi głupimi błędami czegoś zmarnować, to raz. Dwa - teoria jest teorią, ale myślę, że jesteście cennym źródłem wiedzy praktycznej. Tylko Was mogę zapytać o takie rzeczy ze strony praktycznej
Chciałabym Wam najpierw pokazać mojego Zenita 11 wraz z obiektywami, które do niego mam i innymi fantami. Nie to, żebym się tylko chwaliła czy coś, mój cel jest inny. Chciałabym Was poprosić o radę czy mogłabym jakoś poszerzyć zestaw obiektywów o jakiś ciekawy egzemplarz (propozycje mile widziane)czy też pozostać przy tym co mam. Byłoby już naprawdę fantastycznie, jeśli zechcielibyście mi podpowiedzieć jak najlepiej wykorzystać obiektywy, które mam.
Do tej pory próbowałam zabawę z podstawowym obiektywem (Helios 44M-4),"tele" (nie wiem czy tak jest poprawnie, tata tak mówił i mi się wgryzło) plus konwerter. No i pierścień do makro z Heliosem i tele. Cała reszta czeka na debiut, tylko pomysłów brak. Dlatego pytanie kieruję do kolegów, którzy zechcieliby się podzielić swoimi spostrzeżeniami, doświadczeniem, pomysłem i radą.


Post był edytowany 2014-05-21 20:42:12

Odpowiedzi 126

Awatar kowal331
kowal331

Zenitem można robić dobre zdjęcia,tylko trzeba pamiętać o ograniczeniach tego sprzętu.Ja przez kilkanaście lat fotografowałem tylko Zenitami,pierwszy "przeżył" ze mną 10 lat,dopóki nie urwała się migawka,kolejne egzemplarze wytrzymywały krócej.Najbardziej dokuczliwy okazywał się brak czasu krótszego niż 1/500 i ciemna matówka,ale da się z tym żyć.W Zenicie 11 trzeba zwrócić uwagę na to,że przy fotografowaniu z teleobiektywem wskazania światłomierza mogą być niewłaściwe dla prawidłowej ekspozycji.Wynika to z tego,że kąt widzenia światłomierza aparatu wynosi ok 60 stopni,zaś taki np Jupiter 37A ma kąt widzenia ok 20 stopni.Inaczej mówiąc,światłomierz uwzględnić może więcej światła niż wpada do obiektywu.Ja radziłem sobie z tym otwierając przysłonę o pół działki w stosunku do tego co wynikało z kalkulacji zenitowego światłomierza.Generalnie ta technika mi się sprawdzała.

Awatar marecky1969
marecky1969

A ja bym tak nie negował telekonwerterów, mam 3 różne - 1,3x, 1,45x i 1,7x do Olympusów z serii IS i te są dobrej jakości(kupiłem je z myślą o zastosowaniu w moich "Olkach" - jest OK). Testowałem je również z cyfrakiem(moją wysłużoną Minoltą Dimage Z3) - "rysują" bardzo dobrze. Ten 1,45x da się nawet "zgrać" z Jupiterem 37A i nie obserwuje się winiety. Pozostałych z tym obiektywem jeszcze nie testowałem, ale myślę iż też byłoby ok. Wszystko zależy od jakości telekonwertera - cena nie zawsze idzie w parze z jakością - tu miłe rozczarowanie - kupiłem je tanio, a są bardzo dobre.

Awatar Fotomanek
Fotomanek

implicite napisał(a):
Trochę za prędko napisałeś coś, z czego wynika, że Swierdlowska w szczególności.

Znaczy, co to znaczy?

***

Awatar implicite
implicite

Fotomanek napisał:
implicite napisał:
Fotomanku, a co to znaczy krytycznie, hę?

Krytycznie, to znaczy nie bałwochwalczo, pamiętając o jego kącie widzenia (około 30 stopni, jak pamiętam) i o najważniejszym elemencie fotografowanej sceny, który koniecznie musi być naświetlony bez pudła
Nawet najdroższy światłomierz zewnętrzny wymaga interpretacji wyników a nie daje gwarancji sukcesu, gdy kalkujemy podany wynik na nastawach aparatu.

Znaczy, to właśnie to znaczy

***

Tak myślałem. To oczywiste, że krytycznie należy interpretować wynik każdego światłomierza. Trochę za prędko napisałeś coś, z czego wynika, że Swierdlowska w szczególności.



Wstęp do wątpienia
Awatar Fotomanek
Fotomanek

implicite napisał(a):
Fotomanku, a co to znaczy krytycznie, hę?

Krytycznie, to znaczy nie bałwochwalczo, pamiętając o jego kącie widzenia (około 30 stopni, jak pamiętam) i o najważniejszym elemencie fotografowanej sceny, który koniecznie musi być naświetlony bez pudła
Nawet najdroższy światłomierz zewnętrzny wymaga interpretacji wyników a nie daje gwarancji sukcesu, gdy tylko kalkujemy podany wynik na nastawach aparatu.

Znaczy, to właśnie to znaczy

***

Post był edytowany 2014-05-22 16:26:45

Awatar implicite
implicite

Fotomanek napisał:
Swierdłowsk to też dobry pomysł o ile nauczymy się krytycznie interpretować jego wskazania

***

Milionmysli nie czytaj tego, żebyś sobie nie "namieszała" w głowie.

Fotomanku, a co to znaczy krytycznie, hę?



Wstęp do wątpienia
Awatar Fotomanek
Fotomanek

marecky1969 napisał(a):
...ja bym jednak nie 'mieszał' koleżance zbytnio z tą dokładnością jeśli chodzi o światłomierz - sam wiele klat korzystałem i korzystam z zewnętrznego światłomierza(także w przyp. Zenita E)używając wielu obiektywów(z tele włącznie). Przy odrobinie wprawy błąd pomiaru nie będzie zbyt duży.

Jasne! Ale konkretnie - należy mierzyć opuszczonym w dół światłomierzem, unikać jak ognia bezpośrednich promieni słonecznych padających na płytkę pomiarową i przede wszystkim fotografować w dobrych warunkach oświetleniowych
Nawet spore prześwietlenie w takim wypadku zostanie zaakceptowane, zarówno przez kolorowy negatyw jak i czarno-biały.

Swierdłowsk to też dobry pomysł o ile nauczymy się krytycznie interpretować jego wskazania

A na Allegro - jak to na Allegro - trzeba uzbroić się w cierpliwość i wyczekać odpowiednio atrakcyjną sztukę wraz z uczciwym i chętnym do pomocy właścicielem

***

Post był edytowany 2014-05-22 15:58:27

Awatar marecky1969
marecky1969

...ja bym jednak nie "mieszał" koleżance zbytnio z tą dokładnością jeśli chodzi o światłomierz - sam wiele klat korzystałem i korzystam z zewnętrznego światłomierza(także w przyp. Zenita E)używając wielu obiektywów(z tele włącznie). Przy odrobinie wprawy błąd pomiaru nie będzie zbyt duży. Fujica(mam 701) to nie szczyt techniki(wiele innych korpusów , nie tylko na m42 ma sprawdzone i dokładne światłomierze),a kolega Litwin, cóż ma 8 negatywów i niechętnie odpisuje na maile(kilka razy zadawałem pytania o sprzęt), więc zalecałbym ostrożność. Natomiast rzetelnych sprzedających sprzęt foto na Allegro jest sporo, jest w czym "wybierać", pozdrawiam.

Awatar implicite
implicite

Fotomanek napisał:
Dobry, ręczny światłomierz będzie niestety drogi
***

Takie urządzenie można kupić za +/- 50 zł.

Zwykle powinien dawać dokładny pomiar. Mam dwa takie i każdy daje wskazania zbieżne ze światłomierzem punktowym. Kiedy wybieram się na niezobowiązujący spacer z jakąś lustrzanką małoobrazkową, to zamiast punktowego, biorę właśnie Swierdlowska.

Może być tylko problem z baterią, ale do obejścia w prosty sposób.



Wstęp do wątpienia
Awatar Fotomanek
Fotomanek

milionmysli napisał(a):
Wydaje mi się, że jak na początek sprawdza się światłomierz, który jest w Zenicie, a dzięki niemu jestem w stanie ustawić przesłonę i czas naświetlania, bo skalówka przy światłomierzu mi w tym podpowiada. Mogę się mylić, ale na chwilę obecną nie widzę potrzeby kupowania osobnego światłomierza.

milionmysli napisał(a):... uważam się za osobę ćwiczącą robienie zdjęć różnych obiektów w różnych warunkach.

milionmysli napisał(a):
Poza tym, zobaczymy jeszcze czy coś z tego mojego romansu zenitowego wyjdzie

Ano właśnie! Aby z romansu coś wyszło musisz być zadowolona ze swoich zdjęć.
To chyba nie wymaga żadnego dowodu
Jeżeli chcesz fotografować różne tematy w różnych warunkach (jak sama piszesz!), to niestety nie wystarczy do tego zewnętrzny, selenowy światłomierz tego aparatu
Ten światłomierz był przeznaczony dla takich fotoamatorów, którzy posługują się wyłącznie jednym, jedynym, standardowym obiektywem i ponadto fotografują tylko podczas ładnej, słonecznej pogody w miarę jednolicie "świecące" tematy - jak Twoje kwiaty na łące.
W przypadku fotografowania scen o dużej rozpiętości tonalnej różnymi obiektywami - będą już poważne kłopoty i to nawet wtedy, gdy już wliczymy w ogólny efekt olbrzymią tolerancję naświetlania współczesnych negatywów barwnych.

Zatem, jak wynika z powyższych wypocin, jakiś dokładny (!) sposób pomiaru światła niestety będzie konieczny.
Problem w tym - na jaki się zdecydować?

Dobry, ręczny światłomierz będzie niestety drogi - aczkolwiek bratu czy siostrze, właśnie takie rozwiązanie bym doradzał
Drugi korpus z mocowaniem M42 ze sprawnym i dokładnym światłomierzem jest rozwiązaniem nieporównanie tańszym, jednak takie posunięcie stwarza kolejny problem - gdzie i od kogo go kupić aby nie wyrzucić pieniędzy w błoto?
Na dodatek w Twoim przypadku, gdy masz drugiego standardowego Heliosa, takie rozwiązanie narzuca się samo.
Można przecież wykorzystać drugi korpus podwójnie - do mierzenia światła i do jednoczesnego fotografowania na innym materiale.

Jednak zakup porządnego korpusu M42 na Allegro i to na dodatek z dokładnie działającym światłomierzem, to loteria, gdzie wiele zależy od szczęścia.

Na Twoim miejscu próbowałbym dogadać się z jakimś sprzedawcą o dobrej reputacji.
W chwili obecnej (zajrzałem sobie z ciekawości), sprzedawca litwin sprzedaje aż trzy korpusy M42, Fujica 605; 605N i 701.
Może by wybrał z tego coś zasługującego na uwagę, pod kątem dokładności światłomierza i czystości wizjera (bardzo ważne!)?
Zwłaszcza, że korpusy Fujica słynęły z dokładnego pomiaru

***

Post był edytowany 2014-05-22 15:30:28

Awatar milionmysli
milionmysli

implicite napisał(a):
Skąd mieszkasz, milionmysli?

Rozejrzyj się, czy w Twojej okolicy nie ma kogoś fotografującego aparatem analogowym.
... Trzeba się już tylko wtedy umówić na ćwiczenia praktyczne w terenie.


Szczecin Rozważam to, chwilowo czasu brak, ale na pewno o tym pomyślę głebiej. Powiem Ci również, że zajrzałam ostatnio do pobliskiego zakładu fotograficznego, podpytałam sympatycznego Pana i okazało się, że nie jestem jedyną osobą z okolicy, która fotografuje Zenitem. Także możliwe, że ktoregoś dnia na którąś z tych osób trafię i odrobinę pomoże jak się ładnie uśmiechnę

Tata mnie nauczył tylko kilku podstawowych rzeczy, o całej reszcie mówił "tego się nie używa, tego nie rusz, tym się nie interesuj, to niepotrzebne, to nieważne" ... Więc bardzo dużo by dla mnie znaczyło, jeśli ktoś zechciałby wziąć mnie pod skrzydła, trochę rozwinąć temat i podzielić się informacjami/doświadczeniem

Kurczę, powiem Wam Panowie, że strasznie się cieszę, ze na Was/do Was trafiłam

Post był edytowany 2014-05-22 14:22:05

Awatar milionmysli
milionmysli

Fotomanek napisał(a):
Zapytał kto, jakim doświadczeniem fotograficznym dysponuje milionmyśli??
No nie, bo i po co?
Zapytał kto, jak milionmyśli ma zamiar mierzyć światło??
Zapytał kto, jakie zdjęcia lubi i co zamierza fotografować?


Kolego szanowny Pisałam , że dopiero odnawiam mój romans z Zenitem A odpowiadając na Twoje pytania:
1. Obecnie wyciągnęłam z niego dopiero 3 klisze, na których próbowałam ćwiczyć (dwa zdjęcia z pierwszej kliszy sprzed 5 lat są w galerii) i doskonalić dialog z tym aparatem.
2. Wydaje mi się, że jak na początek sprawdza się światłomierz, który jest w Zenicie, a dzięki niemu jestem w stanie ustawić przesłonę i czas naświetlania, bo skalówka przy światłomierzu mi w tym podpowiada. Mogę się mylić, ale na chwilę obecną nie widzę potrzeby kupowania osobnego światłomierza. Ktoś z przedmówców wspomniał (chyba kolega @studhent), żeby narazie nic nie kupować, tylko ćwiczyć na tym co mam. Uważam, że to całkiem dobra rada. Zwłaszcza, że uważam się za osobę ćwiczącą robienie zdjęć różnych obiektów w różnych warunkach.
3. Jak wyżej: różne obiekty w różnych warunkach. Na pewno znajdę coś, co mnie przyciągnie na dłużej i będzie wychodzić mi najlepiej.

Poza tym, zobaczymy jeszcze czy coś z tego mojego romansu zenitowego wyjdzie

Post był edytowany 2014-05-22 14:05:59

Awatar marecky1969
marecky1969

Witam Cię, Marek także ze Szczecina, Helios 44M-4 ma gwint filtra 52mm, a Mir-49mm. Warto na Allegro rozejrzeć się za przejściówką(redukcją filtrową) z 49mm na 52mm lub 58mm(nie wiem bowiem, czy dobrze widzę, ale masz Jupitera 21)?
np. http://allegro.pl/redukcja-filtrowa-z-49mm-na-52mm-adapter-49-52mm-i4196847400.html
i/lub http://allegro.pl/redukcja-filtrowa-z-49mm-na-58mm-adapter-49-58mm-i4255700139.html
Także z powodzeniem fotografuję Zenitem/Zenitami, których mam kilka w swej kolekcji, pozdrawiam sympatyczną Krajankę.

Post był edytowany 2014-05-22 14:04:35

Awatar implicite
implicite

Skąd mieszkasz, milionmysli?

Rozejrzyj się, czy w Twojej okolicy nie ma kogoś fotografującego aparatem analogowym. Tutaj na AT jest opcja sortowania użytkowników po miejscu zamieszkania. Trzeba się już tylko wtedy umówić na ćwiczenia praktyczne w terenie. Zwykle zostaje z tego więcej w głowie, niż z internetowych dyskusji z kolegami o dobrych chęciach, ale niewielkim talencie pedagogicznym.



Wstęp do wątpienia
Awatar Fotomanek
Fotomanek

RagnarokIII napisał(a):
no i trafił Cię, pomachałeś główkami i co dalej?

Dalej, to zależy od odpowiedzi milionmyśli, co jest tak łatwe do przewidzenia, że wstyd pytać aby nie zostać posądzonym o odmóżdżenie

***

Post był edytowany 2014-05-22 12:10:44

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

RagnarokIII napisał(a):
Janeq-2010 napisał(a):

bo mam początki demencji


Tak, to już uzgodniliśmy. Spytaj DAADa.


No jak mogę pamiętać? a kto to DAAD?



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

Janeq-2010 napisał(a):

bo mam początki demencji


Tak, to już uzgodniliśmy. Spytaj DAADa.

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

RagnarokIII napisał(a):
Janeq-2010 napisał(a):
RagnarokIII napisał(a):
Janek ma początki demencji jak mi się czasem wydaje...


wycieczki osobiste zachowaj na swój występ w kampanii wyborczej


Nie umiesz przeczytać żartu bez tych głupich żółtych główek.


bo mam początki demencji



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

Fotomanek napisał(a):

Jak czytam te wszystkie dobre rady wujków dobra rada, to trafia mnie szlag!

***

no i trafił Cię, pomachałeś główkami i co dalej?

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.