Awatar zoom

katalogowanie klisz

zoom 26

Czy opisujecie, numerujecie lub katalogujecie jakoś swoje klisze?
W sumie przydałoby się mieć jakieś notatki na temat danej kliszy, sposobu i parametrów wołania.
Póki co mam kilka rolek wołanych w labie, wkrótce zabieram się za samodzielne wołanie. I stąd myśl, żeby wszystko jakoś ładnie i logicznie uporządkować, w przemyślany sposób archiwizować. Jak to u Was wygląda?

Odpowiedzi 26

Awatar zoom
zoom

Jaskiniar, gratuluję cierpliwości! Też zapisuję w specjalnym notesiku datę, miejsce, nastawy dla każdego zdjęcia, ale czasem szlag mnie trafia Moją lubą tym bardziej, zwłaszcza jak spacerujemy a tu nie dość, że zrobienie zdjęcia tyle trwa, to jeszcze notesik. Więc ostatnio na pytanie "mogę zrobić zdjęcie?" jest stanowcze NIE, czasem nawet nie zdążę zadać pytania. Teraz wpisuję nastawy tylko, jeśli mają one szczególne znaczenie.
Po wywołaniu staram się opisywać każdą odbitkę. Strasznie to upierdliwe.. Póki co nie digitalizuję, więc odpada mi na szczęście opisywanie plików. No ale co zrobić, można mieć porządek, można nie mieć.
Tylko właśnie nie opanowałem jeszcze konkretnej metody katalogowania negatywów. Chciałbym jakoś ponumerować i w jednym zeszycie mieć spisane: nr negatywu, czym robione, jak wołane. Później na odbitce można by dać tylko nr kliszy i tyle.
Dzięki za podzielenie się Waszymi metodami, skombinuję sobie z tego jakąś swoją, albo przywłaszczę czyjąś

Awatar romek
romek

pergamin ma litere pudelka i nr ktory odpowiada stykowce z segregatora. kazda stykowka ma przypieta strone z opisem zdjec i data. z technicznych parametrow wazny jest dla mnie kontrast indeks i ew adnotacje do odbitek. nigdy nie zapisywalem jakim aparatem wykonane byly zdjecia. bardzo rzadko filtry. takie informacje przydjaja sie glownie na stronach internetowych gdzie panowie o tym rozmawiaja miedzy soba.
nic odkrywczego, raczej powszechny sposob.

Post był edytowany 2014-04-26 20:54:33

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

Normalnie markerem do CD na koszulce z negiem piszę: aparat, obiektyw, nazwa negatywu na ile świecony i w czym moczony, data zaokrąglona do miesiąca, miejsce, np:
Beier Edith I Meritar 75/3.5 Trix@800 PC-Tea 110 1+100 10' Cz-wa kwiecień 2K14.

Awatar UIMP
UIMP

Skan jednak jest niepotrzebny, bo zawiera wszystko to, co opisał Grzesiek

Awatar jaskiniar
jaskiniar

zoom napisał(a):
Czy opisujecie, numerujecie lub katalogujecie jakoś swoje klisze?
W sumie przydałoby się mieć jakieś notatki na temat danej kliszy, sposobu i parametrów wołania.
Póki co mam kilka rolek wołanych w labie, wkrótce zabieram się za samodzielne wołanie. I stąd myśl, żeby wszystko jakoś ładnie i logicznie uporządkować, w przemyślany sposób archiwizować. Jak to u Was wygląda?

mogę podać swoją metodę... - sprawdza się w przypadku filmów średniego formatu, zapewne przy małym formacie będzie bardziej upierdliwa...
1. w specjalnym notesiku zapisuję nastawy (plus rodzaj obiektywu i aparatu) kolejnych zdjęć - dwanaście notatek - każdy negatyw, data założenia, miejsce/obraz sfotografowany
2. wywołuję w Zakładzie Fotograficznym, więc odpadają mi opisy chemii
3. po odebraniu negatywów - wkładam każdy negatyw (12 klatek) do osobnej "koszulki"
4. owa koszulka jest opisana: data, rodzaj filmu, rodzaj aparatu, miejsce/miejsca fotografowane, numer
5. numer dopisuję do opisu w notatniku
6. po zdygitalizowaniu negatywu/negatywów z kolejnej partii - pliki zawierające obraz negatywowy - przechowuję w katalogach opisanych datą i miejscem wykonania. Poszczególne pliki mają nadane nazwy zgodne z nazwą katalogu (plus kolejny numer klatki)
7. "koszulki" z negatywami wpinam do skoroszytu - jeden skoroszyt na rok
8. pliki ze zdygitalizowanymi negatywami przechowuję na twardym dysku, dysku zewnętrznym i na płytkach
proste, łatwe i przyjemne



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar UIMP
UIMP

Jak skończę jedną robotę, to zapodam skan z mądrej książki, w której jest o katalogowaniu klisz.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.