Witam. Proszę o pomoc przy wyborze korpusu małoobrazkowego do szkieł M42. Przez lata zebrałem kilka fajnych obiektywów Carl Zeiss które bardzo mi odpowiadają. Do tej pory używałem ich za pomocą przejściówki z różnymi canonami serii EOS. Niestety te korpusy zupełnie mnie nie zadowalają. Dlatego chciałbym znaleźć coś innego. Korpusy M42 odpadają bo jednym z warunków jakie postawiłem nowemu body ma być szybka, łatwa, bezproblemowa wymiana szkieł. Zbyt wiele razy łapałem w locie spadający obiektyw ponieważ nie wiadomo kiedy gwint się kończy. Jest to mało zabawne, a że często zmieniam obiektywy więc musi być bagnet "niegwintowy". Poniżej wypisałem listę wymagań jakie stawiam nowemu korpusowi.
A. wymagania wysokiego priorytetu:

1. Niegwintowy, szybki, bezproblemowy bagnet i dostępność adapterów
2. bezproblemowa współpraca ze szkłami M42-ostrzenie do nieskończoności bez dodatkowych soczewek itp
3. metalowa migawka.
4. bardzo dobry wizjer
5. jasna matówka z klinem a najlepiej z klinem i rastrem
6. czas B nie wymagający/ nie pobierający zasilania
7. wysoka kultura pracy i niezawodność


B. wymagania o niższym priorytecie:
8. wejście na mechaniczny wężyk spustowy
9. pomiar światła na przysłonie roboczej.
10. metalowa klasyczna konstrukcja


Nikonów zdaje się nie ma które spełniłyby te wymagania, canony to osobiście wypróbowałem, miałem nadzieję na współpracę z pentaxem, mam nawet jakiś tam korpus z mocowaniem pentaxa, ale jak zgłębiłem temat przejściówek i procesu wymiany obiektywów z taką przejściówką to zwątpiłem mocno w takie rozwiązanie. Jedyne co do tej pory przychodzi mi do głowy to jakaś minolta z bagnetem MD. Może minolta xd-5/7? Prosiłbym o jakieś propozycje systemów/korpusów bardziej obeznanych w fotografii użytkowników.