Awatar Wielebny

Czy wszystko samemu ?

Wielebny 46

Jestem rozgoryczony jakością usług foto w Bydgoszczy więc chciałem wam zadać pytanie czy wszyscy wywołujecie swoje negatywy BW samemu + skany ?

Dzisiaj oddałem do Foton Bydgoszcz 2x Ilford + Fuji Xtra gdzie miało być ładnie pięknie i dowiedziałem się ze łaskawie wywołują ręcznie BW ale trwa to 2 tygodnie a kosztuje 8PLn za film 35mm, skanowanie max 300 DPI w jakości takiej ,że cyt "da się fotoszopować i dokować na A4 , nie ma sensu skanować w wyższym DPI."

To juz jest 3 czy 4 punkt w Bydgoszczy który mi to mówi i czas oczekiwania jest tak długi. Wcześniej w Kodak zeskanowali mi do 72 dpi gdzie zdjęcia nie nadawały się na wydruk nawet na papierze toaletowym i edycji w Paint.

Następna została mi tylko do "testów" fotopanorama ale koszty nie są małe u nich i nie wiadomo ile DPI oferują- http://www.fotopanorama.net.pl/cennik.html#7


Jak to u was wygląda ?Wszystko w domu wołane + Epson V600 ?

Odpowiedzi 46

Awatar Wielebny
Wielebny

No niestety Noritsu-Koki w Bydgoszczy to nie znajdę więc chyba będę się posiłkował cyfra przy Iso 100.

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

To co Ci zeskanowali nie wygląda wcale, szczególnie po powiększeniu, nie widać ziarna, a jakieś rozmycie cyfrowe i pikseloze.

No mój lab działa 25 lat, no i stara się. Noritsu-Koki to wielka maszyna produkująca odbitki, wywołująca i skanująca, ma naprawdę dobry skaner. Mają też tam 2 nowe Frontiery, ale one nie łapią 100% kadru, a Noritsu a i owszem.

Post był edytowany 2014-01-19 19:54:49

Awatar Wielebny
Wielebny

Najfajniejsze jest to ,że ten punkt w Bydgoszczy nazywa się Fuji Color a skanują na Cannonie już dość leciwym.

W nowym miesiącu mam plan zakupić sprzęt do wywoływania + pierścienie makro do moich obiektywów i 50D aby skanować samemu.

Mój Ilford Pan 400 nie wygląda tak jak te z google-> Ilford Pan 400 Google

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

Ja bym im kazał zjeść tą płytę ze skanami, toż to skandal!
Te skany do niczego się nie nadają.
Dobrze że daleko mam do Bydgoszczy

Moja przystawka do starego skanera HP robi to lepiej.

Poszukaj labu fuji z maszyną Noritsu-Koki, ja na takiej zlecam skany i są naprawdę PROF.

Ceny też przystępne za skan średniej-wyższej jakości 16 base jpg 6Mpix normalna cena wynosi 14pln za film jakikolwiek (135, 120, slayd, negatyw, ect).
Skanują do 25Mpix do TIFFa.

Post był edytowany 2014-01-19 19:20:08

Awatar Wielebny
Wielebny

I odebrałem filmy z wyżej wymienionego punktu w Bydgoszczy.

Skany w rozdzielczości na dłuższym boku 2500 przy gęstości 72 DPI - skaner SP-3000; chciałbym zaznaczyć ,że jest to droższa opcja (ok 1 PLN za klatkę)- szału nie robi.

ILFORD Pan 400 wygląda jak niedowołany z zamgleniami :






Ilford HP5 wygląda dla mnie normalnie czyli jest dość ostry i kontrastowy:





Oba ilfordy były naświetlane w tym samym miejscu czyli Genewie, Canonem 30 i tym samym obiektywem a różnice są diametralne.
Co do skanera to nie jest szczyt techniki - szumi sporo jak na moje i generuje dziwne linie pionowe przy skanie.

Koszt wywołania 8 PLN na 1 film - czas oczekiwania na usługę wyniósł 3 tygodnie.

Dodatkowo dostałem porysowaną klatkę w ramach gratisu :

Post był edytowany 2014-01-19 18:56:17

Awatar jaskiniar
jaskiniar

wyjątków więcej



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

Nie wiem czy ktoś już wspominał, ale:
"Jeśli chcesz by coś było zrobione dobrze - zrób to sam'.
( A jak spieprzysz to pretensje będziesz miał tylko do siebie)

Post był edytowany 2013-12-31 20:53:07

Awatar jaskiniar
jaskiniar

marek1953 napisał(a):

Zapomniałem dodać kawałek o ułomności cyfryzacji, dodaję:
gdyby mój pradziadek scyfryzował 120 lat temu swoje zdjęcia to dzisiaj miałbym tylko do pooglądania jakieś mosiężne pudełko z małym magnesem. Dzięki przytomności umysłu moich przodków niczego nie oddali do cyfrowania. Dzisiaj cieszymy się oglądając stare zdjęcia i filmy, słuchając muzyki z patefonu.

ale gdyby nie - dzisiejsza - dygitalizacja, nie moglibyśmy oglądać wielu fotografii Jak choćby takiej:

staroć

Post był edytowany 2013-12-31 20:36:45



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar marek1953
marek1953

Swego czasu znalazłem w składnicy złomu korpus krokusa 3, ze śmietnika wziąłem opakowanie po musztardzie a na pchlim targu dokupiłem plafon z półkulą mleczną.
Aparat kupiłem w czasach gdy dolar był po 2 złote.



Zapomniałem dodać kawałek o ułomności cyfryzacji, dodaję:
gdyby mój pradziadek scyfryzował 120 lat temu swoje zdjęcia to dzisiaj miałbym tylko do pooglądania jakieś mosiężne pudełko z małym magnesem. Dzięki przytomności umysłu moich przodków niczego nie oddali do cyfrowania. Dzisiaj cieszymy się oglądając stare zdjęcia i filmy, słuchając muzyki z patefonu.

Post był edytowany 2013-12-31 19:20:03



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Awatar jaskiniar
jaskiniar

Wielebny napisał(a):
No właśnie nie mam takiego seta z podświetlarką ani makro obiektywu. może coś pokombinuje z Flashem i aparatem w poziomie , barwę mógłbym zmienić filtrem żelowym na lampkie.

"Set" - wykombinowany własnym sumptem na podstawie informacji od Znajomych (Zbyszku - dzięki ). No - podświetlarka kupiona, bo nie miałem dostępu do "równego" matowego szkła czy plastiku Obiektywu makro też nie mam - używam 17-50 mm Tamrona...

Post był edytowany 2013-12-31 18:53:06



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar Wielebny
Wielebny

No właśnie nie mam takiego seta z podświetlarką ani makro obiektywu. może coś pokombinuje z Flashem i aparatem w poziomie , barwę mógłbym zmienić filtrem żelowym na lampkie.

Awatar Adriano
Adriano

"Czy wszystko samemu ?"
Czasem warto z kobieto

Awatar jaskiniar
jaskiniar

Wielebny napisał(a):
A lampa od tyłu nie można błysnąć zamiast podświetlarki ??

podświetlarka ma określoną temperaturę światła, można do tego dopasować przysłonę i czas (do tego niezbędny statyw). Chyba, że tak świetnie panujesz nad błyskiem. Tu: _ http://www.aparaty.tradycyjne.net/foto,73981.html _ masz taki zestaw



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar jaskiniar
jaskiniar

Janeq-2010 napisał(a):
jaskiniar napisał(a):
dla średniego formatu to - według mnie - podstawowa opcja. Mam porównanie - bo właśnie niedawno skończyłem dygitalizować w ten sposób wszystkie swoje negatywy (tylko średni format). Podświetlarka, aparat na statywie, poszczególne klatki 'maskowane' na pełen kadr - zdecydowanie lepsze efekty od skanowanych...


1. skanowałeś b&w, czy kolor?
2. czy próbowałeś z filmem 135?

Przecie wiesz świetnie
1. tylko czarno-białe - mam porównanie w stosunku do tych samych negatywów - skanowanych i przefotografowanych (zresztą część (spora) tych skanowanych była tu prezentowana, a w tej chwili większość (zdecydowana) to przefotografowane);
2. przypuszczam, że przy odpowiednim doborze obiektywu i mały obrazek "się sprawdzi". Ale to jeszcze pieśń przyszłości

Post był edytowany 2013-12-31 18:32:54



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar Wielebny
Wielebny

A lampa od tyłu nie można błysnąć zamiast podświetlarki ??

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

jaskiniar napisał(a):
dla średniego formatu to - według mnie - podstawowa opcja. Mam porównanie - bo właśnie niedawno skończyłem dygitalizować w ten sposób wszystkie swoje negatywy (tylko średni format). Podświetlarka, aparat na statywie, poszczególne klatki 'maskowane' na pełen kadr - zdecydowanie lepsze efekty od skanowanych...


1. skanowałeś b&w, czy kolor?
2. czy próbowałeś z filmem 135?



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar jaskiniar
jaskiniar

Wielebny napisał(a):
Jest to jakaś opcja.

nie mam Makro ale mam 70-400 f4L więc może pokombinuje z mega zbliżeniem tak aby wypełnić kadr.

Dla 135mm się by sprawdziło ale dla średniaka to nie wiem.

dla średniego formatu to - według mnie - podstawowa opcja. Mam porównanie - bo właśnie niedawno skończyłem dygitalizować w ten sposób wszystkie swoje negatywy (tylko średni format). Podświetlarka, aparat na statywie, poszczególne klatki "maskowane" na pełen kadr - zdecydowanie lepsze efekty od skanowanych...



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar czmielek
czmielek

Wracając do tematu... Wołanie filmów czarnobiałych samodzielnie w domu zwraca się juz po 10 rolkach. zakup dobrego koreksu to ok 50zł plus chemia spokojnie zakniemy się w kwocie 100zł Trzeba jeszcze dorzucić pare groszy na termometr. Nie orientuje się w cenach w zakładzie ale podejrzewam że za wołanie ręczne chca powyżej 10zł rolka? Jeśli tak jest to biorąc pod uwagę jeszcze koszty wody to po 10 samodzielnie wywołanych rolkach zwróci nam się koszt zakupionego sprzętu. Satysfakcja z samodzielnie wywołanego filmu jest znacznie większa Na dodatek filmy wołamy zaraz po plenerku i nie czekamy aż lab wykona zlecenie....



http://czmielek.wix.com/chmielewski
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.