Oddawanie kolorowych negatywów do wywoływania zdaje się przechodzić do historii.
W jednym z łódzkich labów, gdzie jak dotychczas wywiązywano się z tych prostych zleceń nieźle, fatalnie poplamiono mi cały film.
W innym, który podobno ściąga takie zamówienia z całego miasta, zarysowano wszystkie klatki równą, cieniutką rysą.
Prawdę powiedziawszy, nie bardzo wiem co robić dalej
Doszedłem do wniosku, że wszędzie mają zużyte maszyny, że nie ma do nich części ani nawet profesjonalnych serwisantów, nie wspominając już o chemii, która bardzo nielubi pracy na ćwierć gwizdka
Slajdy już dawno wysyłam do Bielska Białej, bo nie stać mnie na marnowanie cennego materiału, nie wspominając już o zdjęciach, z których większość jest przecież niepowtarzalna.
Nie mam warunków na to aby próbować takiego wywoływania samemu
Zresztą nawet nie chcę
Wystarczająco się namorduję przy zaciemnianiu łazienki, tylko po to aby założyć do koreksu film B&W. Mieszkanie to nie lab ostatecznie
Macie może jakąś radę dla takich jak ja?
***
Poplamione i porysowane negatywy.
FO
Fotomanek
• 31-10-2013 21:09
Komentarze
CZ
czarnobialykwadrat
31-10-2013 21:18
RA
RagnarokIII
31-10-2013 21:45
FO
Fotomanek
31-10-2013 21:56
FO
Fotomanek
31-10-2013 22:02
RA
RagnarokIII
31-10-2013 22:03
FO
Fotomanek
31-10-2013 22:11
RA
RagnarokIII
31-10-2013 22:14
FO
Fotomanek
31-10-2013 22:18
NO
noritsu-koki
01-11-2013 09:58
CZ
czarnobialykwadrat
01-11-2013 10:02
NO
noritsu-koki
01-11-2013 10:06
CZ
czarnobialykwadrat
01-11-2013 10:09
RA
RagnarokIII
01-11-2013 10:28
NO
noritsu-koki
01-11-2013 10:38
CZ
czarnobialykwadrat
01-11-2013 10:40
BL
blues
01-11-2013 10:46
SW
sweetek
01-11-2013 12:26
NO
noritsu-koki
01-11-2013 12:33
FO
Fotomanek
01-11-2013 13:03
JA
jac123
01-11-2013 13:17