Awatar Lukasz

Jak zaczynaliście...?

Lukasz 90

...No właśnie. Jest tu wielu takich, którzy fotografują już kilkadziesiąt lat. Mają wiele ciekawych rzeczy do opowiedzenia, od sprzętu, jakim zaczęli robić zdjęcia, po miejsca, które uwiecznili, a których być może już nie ma.
Są też osoby dopiero od niedawna zajmujące się fotografią. I też mogą coś opowiedzieć.
A mnie interesuje jak się to u Was zaczęło
Co było inspiracją? Od czego zaczynaliście? Jakim Sprzętem?

Opowiecie...?

Post był edytowany 2013-08-24 22:31:39

Odpowiedzi 90

Awatar Fotomanek
Fotomanek

RagnarokIII napisał(a):
Bredzisz.

Przynajmniej jestem grzeczny

RagnarokIII napisał(a): A w ogóle to Twe wypowiedzi brzmią jak szarlataństwa JKM, o którym już nikt nie pamięta.

Od JKM różni mnie wszystko, że tak powiem

RagnarokIII napisał(a): Dobra kończę bo to bez sensu

To fantastyczna decyzja

***

Post był edytowany 2013-08-29 15:59:13

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

Do edukacji nikt nie przymusza?
Bredzisz.
Najpierw masz obowiązek szkolny, a później do dalszej edukacji zmusza sytuacja na rynku pracy. A tym którym nauka nie idzie jadą po maturze na roboty Holandii.
Ale i Holandia się wykończy tak jak wcześniej Irlandia. Niedługo nie będzie gdzie uciekać.
A w ogóle to Twe wypowiedzi brzmią jak szarlataństwa JKM, o którym już nikt nie pamięta.

Dobra kończę bo to bez sensu, ani to knajpa, ani piwa nie ma.

Awatar Fotomanek
Fotomanek

jac123 napisał(a):
Czemu straszysz jakąś dyktaturą?

Wcale nie straszę dyktaturą, jeno staram się delikatnie wytłumaczyć, że nie ma innego rozwiązania jak Wspólnota Europejska!
Jeżeli to się nie uda, to zostaniemy skansenem współczesnego świata.

***

Awatar jac123
jac123

Fotomanek napisał(a):
jac123 napisał(a):
Tow. teada dokonuje też manipulacji porównując tamten ustrój do obecnego, bo zarówno tamten jak i obecny liberalno-demokratyczny są złe.

Jasne, jasne! Potrzebujemy oświeconej dyktatury patriotycznej
Kłopot w tym, że nie ma skąd wziąć tego oświeconego dyktatora, choć kandydaci pewnie by się znaleźli.


Czemu straszysz jakąś dyktaturą? Ja piszę o obecnym ustroju i pozostawiam drogę otwartą. Zresztą problem jest szerszy i dotyczy całej Europy (i nie tylko), gdzie ww liberalizm demokratyczny rozlał się niczym rak i stawia się w uprzywilejowanej i jedynej słusznej pozycji. A wszelkie głosy zwątpienia rodzą m.in. takie reakcje jak ww straszenie dyktaturą itp, co nie ma żadnego uzasadnienia.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar Fotomanek
Fotomanek

RagnarokIII napisał(a):
Fotomanek naprawdę głupio gadasz.
Powiedz to aktualnym absolwentom szkół średnich i wyższych.

Taaaa...k?

Sam jestem takim absolwentem, choć już dawno nieaktualnym, a wiedzie mi się kiepsko.
Tyle, że nie obwiniam o to nikogo a pretensje mogę zgłaszać sam do siebie!

Ludzie wcale nie muszą być aktualnymi absolwentami! Jeżeli są - to z wyboru.
Z całą pewnością nikt ich do tego nie przymuszał

A jak wybrali, że zostaną absolwentami (a później się zobaczy) to widać jak na dłoni, że siedzą na dupie czekając jedynie na propozycje i nic więcej.

***

Post był edytowany 2013-08-29 15:37:50

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

Fotomanek naprawdę głupio gadasz.
Powiedz to aktualnym absolwentom szkół średnich i wyższych.
Zresztą g. mnie to już obchodzi.
Na lokalizm już mi szkoda czasu. (I tu nawet można powiedzieć lokalizm europejski!).

Post był edytowany 2013-08-29 15:23:29

Awatar Fotomanek
Fotomanek

RagnarokIII napisał(a):
Ostatnio słyszałem takie powiedzonko (PKF z wczesnych lat '90):
'Wolność bez pieniędzy to niewola w nędzy.'

Czyżby wciąż aktualne dziś dla dużej grupy Nowych Polaków?

Wciąż aktualne ale wyłącznie dla NIEWOLNIKÓW !!

To tak, jak stary pies uwolniony z łańcucha, zamiast wziąć swój los w swoje łapy, dziwi się, że do miski nikt już nie nakłada i siedzi nadal przy budzie wyczekując niewiadomoczego!

***

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

Dajta se spokój z tym kawałkiem zupełnie nieważnej historii.
Bla,bla,bla Stalin pobił mi babcię. Cóż to znaczy w obliczu tragedii ludzkości?
Nasza historia to zwykłe smyranie po pięcie.

Czytaliście Vonneguta? : 'Jaką nadzieję co do przyszłości ludzkości może mieć człowiek, który weźmie pod uwagę doświadczenia ostatniego miliona lat? Żadnej.'

Zastanówcie się, szaty mogą się jeszcze przydać choćby na chwilę.

Awatar Paffcio
Paffcio

...apropos obecnego zniewolenia i ówczesnego cudownego życia chciałbym nieśmiało przypomnieć poznański czerwiec 1956 i gdański grudzień 1970 i sposób pacyfikacji strajków...



Pozdrawiam,
Paweł
Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

Ostatnio słyszałem takie powiedzonko (PKF z wczesnych lat '90):
'Wolność bez pieniędzy to niewola w nędzy.'

Czyżby wciąż aktualne dziś dla dużej grupy Nowych Polaków? Chyba tak.
Do nie dawna miałem inne zdanie o tym kraju, ale przestałem tkwić w myśleniu lokalnym i dziś myśle że ten kraj jest do dupy, bo patrzę globalnie i widzę że świat jest do dupy. Tak naprawdę został już aby jeden popęd ludzkości, popęd do autodestrukcji.
Siąść i śmiać się i załączyć Karmazynowego Króla.
Uważam że nasze dzieci (teraz kilkuletnie) dla dobra ich dzieci powinno się wysterylizować, bo nawet i te nasze nie dożyją już starości.

This is the end, my only friend.

Ed proponuje nowy wątek: 'Jak skończycie...?'

Post był edytowany 2013-08-29 15:06:14

Awatar Fotomanek
Fotomanek

jac123 napisał(a):
Tow. teada dokonuje też manipulacji porównując tamten ustrój do obecnego, bo zarówno tamten jak i obecny liberalno-demokratyczny są złe.

Jasne, jasne! Potrzebujemy oświeconej dyktatury patriotycznej
Kłopot w tym, że nie ma skąd wziąć tego oświeconego dyktatora, choć kandydaci pewnie by się znaleźli.

jac123 napisał(a): Czemu nie porównamy standardu PRL-owskiego życia do tego jaki był np. w tamtym czasie w RFN-nie?!

To proste, jak konstrukcja cepa
My zaczynaliśmy od sprzedaży węgla a oni od bajecznych pieniędzy, które dostali od Amerykanów

***

Post był edytowany 2013-08-29 15:00:26

Awatar jac123
jac123

taeda napisał(a):
...
Coś z waszej łączki : kółka zamiłowań dla młodzieży__fotograficzne__ZA DARMO__-były w każdej dzielnicy. Tutejszy kol. DAAD niech przypomni ile ich było w klubach sportów wodnych, gdzie były pracownie fotograficzne z nimi stowarzyszone.(kluby Legia, LOK). Wszystko za darmo: sprzęt, wykłady, wystawy, lokal itp.
Mówmy o konkretach. To samo w pałacach młodzieży.
...


Ja potwierdzam, przygodę fotograficzną zasadniczo rozpocząłem właśnie w osiedlowym klubie (lata 80-te). Owszem sprzęt i chemia były za darmo, gorzej z papierem , który trzeba było sobie samemu zapewnić. Ten sprzęt to oczywiście nic nadzwyczajnego, a i chemia mocno zużyta.
Podobnie sport - w klubie żeglarskim można było korzystać z jachtów za darmo. Pamiętam , że całe wakacje spędziłem na Jezioraku. Dzisiaj jacht trzeba wyczarterować, więc całe wakacje zrujnowały by portfel.
ALE! Przez sport czy hobby trudno oceniać ustrój (zresztą władza wspierała sport, hobby itp zainteresowania obywateli, po to aby się nie mieszali do polityki i zapomnieli o szarej rzeczywistości).
Równie dobrze pamiętam podcieranie dupy gazetą, bo nie było papieru toaletowego. I wielu innych rzeczy też nie było.
PRL wcale się nie skończył na latach 60-tych jakby chciał tow. teada, bo późniejsze lata i trudności gospodarcze (lata 70-80) były wynikiem poprzednich, nie można więc wybierać tylko tego co nam się podobało. Two. teada dokonuje też manipulacji porównując tamten ustrój do obecnego, bo zarówno tamten jak i obecny liberalno-demokratyczny są złe. Czemu nie porównamy standardu PRL-owskiego życia do tego jaki był np. w tamtym czasie w RFN-nie?!



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar Fotomanek
Fotomanek

taeda napisał(a):
................ Ten kraj w latach powojennych naprawde działał prawidłowo.
Nikt tego nie wspomina, bo to by zakłóciło obecną oceną PRLu i wskazałoby, że tamtem ustrój był LEPSZY bo prosocjalny. Lepszy od obecnej STRASZLIWEJ NIEWOLI JAKIEJ NIGDY U NAS NIE BYŁO.
..................................................................................
Ale gdyby dziś mi dano wybór__TO NATYCHMIAST bym przeniósł się do PRLu, takiego z lat 60-tych i klepałbym sie po dupie z radości....A tak, to żyję w piekle .

Drogi Taeda! Oprócz tego, że się pamięta, należy jeszcze pomyśleć DLACZEGO tak było
Wszystkie te Twoje przykłady peerelowskiego dobrobytu MOGŁY być tamtejszą rzeczywistością TYLKO dlatego, że ludzie pracowali za grosze !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Aby za te grosze przeżyć, to PRL MUSIAŁ dostarczać im towary za grosze i socjal za darmo!
Towary - oprócz tych, które równolegle szły na eksport (jak Twoje garnitury z Bytomia czy buty z Radoskóru) - były na ogół siermiężnymi wyrobami zastępczymi w stosunku do tego, co rynek oferował na zachodzie.

Innymi słowy, PRL to nie był realny świat To był matrix stworzony przez państwo dla swych obywateli.
Na dodatek, ten matrix nie mógł istnieć wiecznie (o czym też nie wspominasz albo nie zdajesz sobie z tego sprawy!)
Dopóki peerelowska, darmowa siła robocza była w stanie zastąpić wszystko inne, to byliśmy konkurencyjni, państwo zarabiało i jakoś to szło.
Jednak we współczesnym świecie, darmowy pracownik - niewolnik, to daleko niewystarczająca zaleta i nawet Chiny już nie idą tą drogą

Przykro mi, że współczesną, wolną i demokratyczną Polskę nazywasz STRASZLIWĄ NIEWOLĄ JAKIEJ NIGDY U NAS NIE BYŁO.
Oznacza to bowiem, że nie potrafisz odnaleźć się we współczesnym świecie i nie robisz nic aby był doskonalszy.

***

Awatar Paffcio
Paffcio

taeda napisał(a):
Dla scharakteryzowania PRLu nikt nie wspomina lat 50-tych , 60-tych, włącznie z rokiem 70-tym (era gomółkowska).
Nie było kartek. Towar był zawsze. Ja robiłem wtedy zakupy i ceny pamiętam.
Ten kraj w latach powojennych naprawde działał prawidłowo.
Nikt tego nie wspomina, bo to by zakłóciło obecną oceną PRLu i wskazałoby, że tamtem ustrój był LEPSZY bo prosocjalny.

Moi rodzice czasem wspominają lata 50-te, 60-te, 70-te. Pamiętają je jako drożyznę i zapier*** po kilkanaście godzin na dobę (tak! tak!) by utrzymać poziom życia na godnym poziomie (mieszkanie w bloku - fakt, tu państwo pomogło, samochód, utrzymanie 2 dzieci, wyjazdy na narty itp). Wolnych sobót też nie było. Były za to niedzielne akcje prac społecznych, w których trzeba było uczestniczyć.

taeda napisał(a):
Ale gdyby dziś mi dano wybór__TO NATYCHMIAST bym przeniósł się do PRLu, takiego z lat 60-tych i klepałbym sie po dupie z radości....A tak, to żyję w piekle .

To samo mówią moi rodzice, z chęcia wróciliby do tamtych lat, ale zawsze dodają "nie dlatego, że było lepiej, tylko dlatego że byliśmy młodzi i mieliśmy siły i zdrowie". Ja patrząc się na swoje życie i porównując do moich rodziców gdy byli w moim wieku, to stwierdzam, że mam ZNACZNIE lepiej mimo, że za wiele rzeczy/usług, które kiedyś były za darmo teraz sam muszę płacić.

(piszę tylko o aspektach ekonomicznych, o polityczno-wolnościowych się nie wypowiadam, bo to zawsze budzi demona)



Pozdrawiam,
Paweł
Awatar implicite
implicite

Wspominki są sympatyczne, sam chętnie posłucham, jak to drzewiej bywało. Poproszę jednak szanowne koleżeństwo o powstrzymywanie się z ocenami uprzedniego ustroju, bo moje doświadczenie sędziwego AT-isty uczy, że nic dobrego z tego nie wyniknie.

Jedną rzeczą jednak muszę się z szanownym koleżeństwem podzielić. Kilka dni temu trafiłem w sklepie na piwo 10,5. Ostatni raz piłem je jeszcze jako nieletni licealista i po wielokroć marzyłem o jego powrocie na rynek. Do teraz pamiętałem, albo przynajmniej wydawało mi się, że pamiętam, jego specyficzny, wyrazisty smak i goryczkę. Teraz? Smaczne, ale to już nie to piwo. A może moja pamięć też nie ta?



Wstęp do wątpienia
Awatar taeda
taeda

Obywatelu "jarek"__to nie są łgarstwa.
Przedstawiłem tu dość szczegółowo__ceny, pensje, warunki życia. Sprawy fotografii też.
Mój ojciec był oficerem 39 roku i nikt go nie prześladował.W partii nie był , ja też nie.
Zastanawiam sie nieraz jak muszą tęsknić ci , którzy byli w niej (płace około 1,5 raza wyższe na starcie !!).
Państwo polskie wtedy DZIAŁAŁO i to było widać. Dziś w zasadzie państwa nie ma ! Już samo to powoduje że tęskni sie do jakiegoś logicznego porządku.
Jeśli są jacyś userzy "pamiętający", to niech napiszą jak było , ale prawdę panowie a nie brednie wynikające z trzęsidupstwa .
We wspomnieniach staram się być obiektywny, nie gloryfikuję komuny.
Ale jak by nie patrzeć____-NIE MA PORÓWNANIA między poziomem życia wtedy i dziś w rozumieniu dzisiejszej degrengolady wszystkiego.
Coś z waszej łączki : kółka zamiłowań dla młodzieży__fotograficzne__ZA DARMO__-były w każdej dzielnicy. Tutejszy kol. DAAD niech przypomni ile ich było w klubach sportów wodnych, gdzie były pracownie fotograficzne z nimi stowarzyszone.(kluby Legia, LOK). Wszystko za darmo: sprzęt, wykłady, wystawy, lokal itp.
Mówmy o konkretach. To samo w pałacach młodzieży.
Pokażcie mi dziś taką dbałość o nastolatków. A były i inne____np. radiowców, krótkofalarskie.
Poproście dziś spadkobierców Geremka__niech wam sfinansują pracownię fotograficzną.
Niech wam kupią sprzęt i opłacą lokal.
Poproście ich dziś o to, żeby wasze babcie (niemaltretowane przez UB) płaciły czynsz za mieszkanie nie 900 zł za 2 pokoje kwaterunkowe, ale 300 złotych.
Bo ich emerytura wynosi 750 złotych. (ceny w Warszawy).
Ja wam powiem: Z pierdla na Rakowieckiej taka babcia zwykle wychodziła po 3 tygodniach z bolącą dupą od ciosów pałką.
Dzisiaj ona po prostu nie przeżyje tego co jej państwo robi.
I na tym polega różnica.

Awatar WIATRAK
WIATRAK

cracusiac napisał(a):

odnosze wrazenie ze w tamtych czasach istnialy dwie Polski...


Wrażenie jak najbardziej słuszne - byliśmy my i byli oni (patrz post towarzysza wyżej)



szambo wybiło ... ciekawe kiedy przestaniemy się dziwić i zaczniemy się bać ...
Awatar cracusiac
cracusiac

WoWa napisał(a):
taeda napisał(a):

____________________________________
Znam ciężary zycia w PRLu. Świetnie je pamiętam.
Ale gdyby dziś mi dano wybór__TO NATYCHMIAST bym przeniósł się do PRLu, takiego z lat 60-tych i klepałbym sie po dupie z radości....A tak, to żyję w piekle .


Ty naprawdę wierzysz w to, co tu wypisałeś?! Opamiętaj się! Naprawdę żyją (i są na tym portalu) ludzie, którzy doskonale pamiętają te 'czasy dobrobytu' lat 60. i 70. Oby nigdy nie wróciły.


odnosze wrazenie ze w tamtych czasach istnialy dwie Polski...

Awatar WoWa
WoWa

taeda napisał(a):

____________________________________
Znam ciężary zycia w PRLu. Świetnie je pamiętam.
Ale gdyby dziś mi dano wybór__TO NATYCHMIAST bym przeniósł się do PRLu, takiego z lat 60-tych i klepałbym sie po dupie z radości....A tak, to żyję w piekle .


Ty naprawdę wierzysz w to, co tu wypisałeś?! Opamiętaj się! Naprawdę żyją (i są na tym portalu) ludzie, którzy doskonale pamiętają te "czasy dobrobytu" lat 60. i 70. Oby nigdy nie wróciły.

Awatar jarek
jarek

Oczywiście tych którzy byli katowani przez SB jak np moja babcia, to już czerwony towarzysz sraeda nie wspomina.
Kiedy w końcu będzie zakazane głoszenie takich łgarstw jak powyżej?



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.