Jak w temacie. Naświetliłem rolkę T-MAXa 400 120. Naświetliłem w sprawnym aparacie Mamiya RZ67 zgodnie ze wskazaniem światłomierza sekonic - tego najnowszego. Zdjęcia to typowe portrety. Światło dwojakiego rodzaju. Każda osoba była fotografowana dwukrotnie. Raz w świetle zastanym - dwa z dopaleniem fleszem z parasolką (60 stopni do modela z góry, ok 30 st. w bok po prawej aparatu)
Światło zastane dało pomiar t: 1/30, f: 4.0
Światło mieszane z przewagą błysku (10% zastanego w ekspozycji) dało pomiar: t: 1/125, f: 5.6
Wołane w ILfotecu HC w rozcięczeniu 1:31 o temp 20* i czasie 6,5 minuty ( ściśle według tabel netowych) Wszystkie parametry ściele przestrzegane.

I teraz pytanie. Dlaczego negatyw jest lekko niedowołany a film jest niedoświetlony 1-1,5 EV.

Co może być powodem? Negatyw - w terminie ważności kupiony u znajomego w salonie kodaka. Woda służąca do wołania - zdeminaralizowana (Tesco)

Miał ktoś podobne rozterki i zechce się podzielić wnioskami?

Jutro zamiedzam naświetlić deltę400. Kupiłem pięć rolek aby przeprowadzić testy naświetleniowo-wywoławcze. WIem, że wyjdzie mi taniej jak podrzucicie parę wskazówek w temacie ekspozycji i wołania

Oczywiście wielkie dzięki - na zaś
Andrzej