(Jako że jestem zwolennikiem przejrzystości sytuacji piszę na ogólnodostępnym forum, dulcyzm jest mi daleki.)
Pan Andrzej twierdzi że:
PW do mnie:
'Witam.
Nie blokowałem Ciebie ani za pierwszym ani za drugim razem.
Nigdy nawet nie byłem w stosunku do Ciebie krytyczny.
Skoro już o tym wiesz to, czy jest w Tobie tyle przyzwoitości,
aby wyprostować swoje wpisy które mnie krzywdzą ?
Pozdrawia.'
Ja oczywiście jestem w stanie przeprosić, ale nie jestem w stanie uwierzyć, bo jakoś Twe zachowania temu przeczą, skoro zablokowałeś Brylka prewencyjnie, zostały Ci zabrane uprawnienia, skasowałeś zdjęcia, napisałeś w profilu 'taki użytkownik nie istnieje'....
Jeśli bym Cię przeprosił zrobiłbym to tylko pro forma, wiesz że to bez sensu.
Sytuacja jest zupełnie patowa: bo może przyjść Komendant (albo Jacek czy też Janusz) i powiedzieć że on jest za to odpowiedzialny, ale na chłopski rozum pierwsza myśl będzie że robi to dla rozładowania sytuacji, nie będzie to niestety wiarygodne...
Musiałbym mieć dowód, a takiego nigdy nie dostanę, dobrze wiesz, jestem nikim i dlaczego ktoś miałby mi taki dowód dać?
Ja bardzo przepraszam ale mleko się wylało, ja za swoje słowa w wątku Marty przepraszam, ale sprawy zawieszeń bez uprzedniej rozmowy i bez prawa do obrony, bez prawa do przeprosin i skajania się, jest dla mnie nie do rozwiązania i nie ma już dla mnie znaczenia.
Życie prze do przodu, zwykłem złe emocje, niepowodzenia i wpadki zostawiać za sobą...
Proszę więcej mnie nie męczyć.
Post był edytowany 2013-07-15 12:04:16