Awatar sej

"Proszę usunąć moje konto...!"

sej 23

Proszę usunąć moje konto…!
Ten krzyk pojawia się co jakiś czas w różnych konfiguracjach. Myślę, że warto się do tych okrzyków jakoś odnieść.
Usunięcie się z portalu jest bardzo proste. Wystarczy zabrać z galerii swoje obrazki i edytować swoje dane w profilu. Pozostanie ślad z kilku liter pseudonimu użytkownika, który już niczego, nikomu nie przypomni. Niby prosty zabieg, a tak przewrotnie pomijany. Dramatyczne wołanie o usunięcie konta, ma bowiem swoje drugie dno. Są osobowości, które chcą odejść z przysłowiowym trzaśnięciem drzwiami. Niektórzy nawet podejmują stosowne przygotowania. Anonsują swoje zamiary wpisami : usunięty, do usunięcia itd. Próżne są takie zabiegi. Wystarczy sobie uzmysłowić, że społeczność złożona z kilu tysięcy użytkowników jest jak małe miasto. Nikt nie zauważy wyprowadzki mieszkańca z granic miasteczka. Nikt nie pomacha i nie zapłacze. Ta swoista bezduszność wynika z inercji takich społeczności. Nie ma znaczenia, czy jesteś tu parę lat czy parę dni. Odchodząc nikt nie pozostawia po sobie pustki tylko przestrzeń dla nowych - często wartościowszych dla galerii ludzi. Najbardziej elegancko jest wyjść cichutko i z pokorą. Łatwiej później skorzystać ze swojego śladu w galerii – Nicka
i powrócić po ochłonięciu.

Odpowiedzi 23

Awatar chucklinsky
chucklinsky

Janeq-2010 napisał(a):
chucklinsky napisał(a):
Tutaj akurat brak pewnych użytkowników pozostawiłby ogromną pustkę, której zapełnić się nie da.


Kto zastąpiłby Pawiment i jej konie zdjęcia robione Zenitem!


No właśnie jest tutaj jeszcze mnóstwo wspaniałych osób.

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

chucklinsky napisał(a):
Tutaj akurat brak pewnych użytkowników pozostawiłby ogromną pustkę, której zapełnić się nie da.


Kto zastąpiłby Pawiment i jej konie zdjęcia robione Zenitem!



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar chucklinsky
chucklinsky

sej napisał(a):
Wystarczy sobie uzmysłowić, że społeczność złożona z kilu tysięcy użytkowników jest jak małe miasto. Nikt nie zauważy wyprowadzki mieszkańca z granic miasteczka. Nikt nie pomacha i nie zapłacze. Ta swoista bezduszność wynika z inercji takich społeczności. Nie ma znaczenia, czy jesteś tu parę lat czy parę dni.


Może na innym portalu. Tutaj akurat brak pewnych użytkowników pozostawiłby ogromną pustkę, której zapełnić się nie da. Chyba nawet nie trzeba wymieniać nicków

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.