Już kilkakrotnie czytając komentarze przy zdjęciach archiwalnych, spotkałem się ze stwierdzeniem,
Jaką piękną plastykę ma ta stara fotografia?
Postanowiłem zeskanować i zamieścić fragment książki, jednego z moich guru fotografii.
Powiększanie a perspektywa.
Obserwując obraz odnosi się nieraz wrażenie, iż jest on dziwnie płaski, jakkolwiek technicznie i kompozycyjnie jest bez zarzutu albo, że perspektywa obrazu jest nienaturalna. Normalnie patrzy się na trzymany w ręku obraz z odległości około 25 cm.
Gdy spogląda się na większy portret, to odsuwa się go od oka na odległość około 50 cm, a gdy ogląda się obraz umieszczony na ścianie lub na wystawie, odległość obrazu od oka nie jest już mniejsza niż 1 metr.
Ponieważ zwykle ogląda się mniejsze obrazki z odległości 25 cm (odległość normalnego widzenia ludzkiego oka), przeto najbardziej normalną perspektywę będzie miał obraz zdjęty obiektywem o ogniskowej 25 cm, bo wtedy kąt widzenia obiektywu i oka będzie ten sam (oczywiście jest tu mowa o przypadkach, w których wykorzystuje się całą powierzchnię negatywu). Dlatego też dawne obrazy wykonywane aparatami statywowymi z obiektywami o ogniskowej około 25 cm robią tak miłe wrażenie.
Jeżeli np. wykonuje się zdjęcia obiektywem o ogniskowej 5 cm, a potem powiększa je pięć razy, to z negatywu o wymiarach 24 X 36 mm otrzymuje się obraz o wielkości 12X18 cm. Oglądając go z odległości około 25 cm można stwierdzić, że jest bez zarzutu.
Ten sam obrazek wiszący na ścianie, oglądany z odległości 1 metra lub nawet większej, będzie robił wrażenie płaskiej perspektywy, bo kąt widzenia oka jest inny niż kąt widzenia obiektywu. Aby nadać mu właściwy wygląd, trzeba byłoby powiększyć go dwudziestokrotnie, czyli nadać mu format 48X72 cm. Oczywiście, jeżeli operuje się tylko wycinkami negatywu i trzeba zachować taką samą perspektywę, to obrazy będą odpowiednio mniejsze.
W praktyce nie stosuje się tej reguły, jednakże rozważenie tych zasad pomoże do wyjaśnienia, dlaczego w pewnych przypadkach perspektywa gotowego obrazu wydaje się nienaturalna.
Fragment pochodzi z: Fotografia Technika i Technologia.
PWT 1958r.
Tadeusz Cyprian.
"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".