Awatar admin

Sub-administratorzy

admin 608

Witam.
Na wstępie przepraszam wszystkich za nieobecność, brak odpowiedzi na wiadomości prywatne oraz maile. Niestety z pewnych względów nie jestem w stanie zaglądać tu tak często jakbym tego chciał. Wiem, że taki stan rzeczy nie wpływa pozytywnie na "bezpieczeństwo" strony i użytkowników.

Przyszedł czas żeby w końcu coś z tym zrobić. Dlatego też przekazuję pałeczkę Wam. W chwili obecnej wytypowanych zostało kilku sub-administratorów, którzy posiadają dostęp do funkcji umożliwiających zadziałanie w kryzysowej sytuacji. Użytkownicy ci listowani są w dziale kontakt.

Osobiście uważam, że wspomniani userzy zbyt wiele roboty mieć nie będą. Chciałbym jednak żebyście mieli świadomość, że ktoś nad stroną czuwa.

To tyle w sumie. Jeszcze podziękowania dla Jacka za "impuls".

pozdrawiam,

Odpowiedzi 608

Awatar jaskiniar
jaskiniar

jac123 napisał(a):
[ciach...]
Ale skoro digitalizowanie zdjęć sprawia komuś przyjemność to chętnie się dowiem coś więcej.

A czego konkretnie chciałbyś się dowiedzieć więcej? Poważnie pytam. Dygitalizowanie zdjęć - rozumiane przeze mnie jako dygitalizowanie (najczęściej w procesie przefotografowania cyfrowego)negatywów sprawia mi przyjemność. Zwłaszcza, gdy dygitalizuję w ten sposób płytki szklane.



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

Analogi są TAŃSZE!!!



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar Adriano
Adriano

Jacku, poczytał? Ma jeszcze złudzenia

Awatar jaskiniar
jaskiniar

jac123 napisał(a):
[ciach...]
Ja tego nie zakładam. Jak zwykle manipulujesz albo źle to odczytałeś. Słowa 'łatwy' i 'tani' są w innym zdaniu i dotyczą wykonywania zdjęć cyfrowych (aparatem cyfrowym), jako alternatywy dla digitalizowania. Natomiast w zdaniu o digitalizacji zdjęć te słowa się nie pojawiają i nie dotyczą tej czynności.
Ale skoro digitalizowanie zdjęć sprawia komuś przyjemność to chętnie się dowiem coś więcej.

Oczywiście, że jak zwykle.
Rozumiem, że dyskutujemy o etapie powstawania fotografii - związanym z uzyskaniem z negatywu obrazu pozytywowego.
Czy o etapie przenoszenia/przetwarzania obrazu pozytywowego utrwalonego na papierowym nośniku - na obraz cyfrowy?
A może miałeś na myśli skanowanie/dygitalizowanie negatywu?

Bo jeśli zestawiasz proces otrzymywania odbitki papierowej przy pomocy powiększalnika, naświetlania papieru, wywoływania, utrwalania i płukania odbitki - to zastąpienie tych czynności komputerowym opracowaniem zdygitalizowanego negatywu jest z pewnością tańsze - ale wymaga podobnej biegłości i daje równie dużą satysfakcję
I jeśli stwierdzenie "Skoro to samo łatwiej i taniej można osiągnąć aparatem cyfrowym." - odnosi się do zastąpienia sekwencji: wykonanie zdjęcia aparatem "tradycyjnym", wywołanie negatywu, dygitalizacja negatywu, uzyskanie pozytywu (w dowolnej formie) - wykonaniem zdjęcia aparatem cyfrowym - to zapewniam Cię, że z gruntu się mylisz. Być może jest to taniej, ale z pewnością nie jest łatwiej, a już na pewno uzyskany efekt nie jest taki sam



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

DAAD napisał(a): W filharmonii grają na instrumentach klasycznych, nie na syntetyzatorach.


Wogóle po co grać? skoro można z 'play-back'u'

Post był edytowany 2014-06-03 12:00:40 przez Janeq-2010



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

Może jeśli mowa o cyfrowym średnim/dużym formacie, ale nie wiem bo to sprzęt bardzo drogi i dostępny dla nielicznych - z tego względu dla osiągnięcia plastyki MF czy LF analog jest dostępny dla większej ilości osób fotografujących.
Czy plastyka jest podobna, nie wiem.
Forma jest ważna ale nie stawiałbym jej ponad treścią.
Dobre wyniki daje nie drukowanie plików ale odbijanie ich na papierze w labie - odchodzi problem słabej drukarki. Większość labów oferuje 'analogowe' powiększenia (a więc naświetlane na papier i wołane) do wymiaru 30x90 - daje to powiedzmy minimalny format wystawowy 30x45 za cenę poniżej 10pln (przy zamówieniu internetowym w moim labie jest to 7,50 pln) za sztukę w dobrej jakości z pełnym wpływem na produkt końcowy.

Awatar jac123
jac123

jaskiniar napisał(a):
...
Dlaczego zakładasz, że przyjemność musi być związana z 'łatwością' i niższymi kosztami? I co tu do rzeczy ma logika? Przyjemność - dla Ciebie - wiąże się wyłącznie z działaniami prostymi i tanimi?
Wystarczy, że napisałeś iż tego nie rozumiesz. No chyba, że jesteś przekonany iż to, że czegoś nie rozumiesz - implikuje niewłaściwość takich czynności.
Może komuś owa 'mordęga' - sprawia przyjemność właśnie?


Ja tego nie zakładam. Jak zwykle manipulujesz albo źle to odczytałeś. Słowa "łatwy" i "tani" są w innym zdaniu i dotyczą wykonywania zdjęć cyfrowych (aparatem cyfrowym), jako alternatywy dla digitalizowania. Natomiast w zdaniu o digitalizacji zdjęć te słowa się nie pojawiają i nie dotyczą tej czynności.
Ale skoro digitalizowanie zdjęć sprawia komuś przyjemność to chętnie się dowiem coś więcej.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar DAAD
DAAD

Mnie w fotografii klasycznej pociąga jej trudna do uchwycenia powtarzalność.
Poza tym otrzymać dobry obraz metodą tradycyjną jest znacznie trudniej.
Z podobnego powodu co mój, w filharmonii grają na instrumentach klasycznych, nie na syntetyzatorach.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar jac123
jac123

RagnarokIII napisał(a):
jac123 napisał(a):
Skoro to samo łatwiej i taniej można osiągnąć aparatem cyfrowym. To chyba wbrew logice.


To nie będzie to samo. Charakterystyka nośnika jest inna i różnica jest zauważalna.

Tak było kiedyś, obecnie różnica jest niezauważalna.
Dodatkowo jeśli (jak większość tu) zeskanujesz na słabym skanerze i wydrukujesz na słabej drukarce to będzie jeszcze gorzej. Zabawa w skanowanie (skaner bębnowy) i drukowanie na dobrej drukarce, to droga sprawa. Taniej wychodzi powiększalnik.
A jeśli skorzystam z cyfrowej ścianki i możliwości jakie one obecnie oferują to mocno się trzeba postarać analogowym aparatem aby im dorównać.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar jaskiniar
jaskiniar

jac123 napisał(a):
[ciach...]

Ja rozumiem, że można czerpać przyjemność z samodzielnego wołania filmu, a jeszcze większą przyjemność z wykonywania powiększeń. Nie za bardzo jednak rozumiem, jaką przyjemność mają ludzie z digitalizowania filmów - negatywów, po to aby zrobić z tego wydruki na wystawę?! Skoro to samo łatwiej i taniej można osiągnąć aparatem cyfrowym. To chyba wbrew logice. Dla mnie już samo digitalizowanie zdjęć na potrzeby internetu to straszna mordęga, ale tu akurat innej możliwości nie ma.

Dlaczego zakładasz, że przyjemność musi być związana z "łatwością" i niższymi kosztami? I co tu do rzeczy ma logika? Przyjemność - dla Ciebie - wiąże się wyłącznie z działaniami prostymi i tanimi?
Wystarczy, że napisałeś iż tego nie rozumiesz. No chyba, że jesteś przekonany iż to, że czegoś nie rozumiesz - implikuje niewłaściwość takich czynności.
Może komuś owa "mordęga" - sprawia przyjemność właśnie?



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

jac123 napisał(a):
Skoro to samo łatwiej i taniej można osiągnąć aparatem cyfrowym. To chyba wbrew logice.


To nie będzie to samo. Charakterystyka nośnika jest inna i różnica jest zauważalna.

Awatar jac123
jac123

Irwin0 napisał(a):
Ja wiem, że negatyw wywołany własnoręcznie smakuje inaczej niż ten z labu, tak samo z powiększeniem, ciastem czy zupą. Jednak nie każdy musi umieć/chcieć budować dom własnoręcznie, żeby w nim mieszkać, tak samo naprawiać samochód, żeby nim jeździć


Ja rozumiem, że można czerpać przyjemność z samodzielnego wołania filmu, a jeszcze większą przyjemność z wykonywania powiększeń. Nie za bardzo jednak rozumiem, jaką przyjemność mają ludzie z digitalizowania filmów - negatywów, po to aby zrobić z tego wydruki na wystawę?! Skoro to samo łatwiej i taniej można osiągnąć aparatem cyfrowym. To chyba wbrew logice. Dla mnie już samo digitalizowanie zdjęć na potrzeby internetu to straszna mordęga, ale tu akurat innej możliwości nie ma.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar jaskiniar
jaskiniar

kiedyś się zastanawiałem co powoduje takie (jak zaprezentowane nieco wyżej) reakcje - czy są to jakieś predyspozycje osobnicze, czy - być może - pewne prawidłowości stadnego zachowania objawiające się w rzeczywistości wirtualnej, czy jeszcze coś innego?
Oczywiście, że negatyw wywołany samemu "smakuje" inaczej. Oczywiście, że motywacje naszych bliźnich do takich czy innych działań mogą być różne Również oczywistym jest - że dyskusja to coś cennego . Szkoda tylko, że na styku tych - wielu (bo nie wszystkie będziemy w stanie wymienić) - oczywistości dochodzi do nieporozumień



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar Irwin0
Irwin0

jaskiniar napisał(a):
ps
ciekawe - czego potwierdzeniem jest zdjęcie zdjęcia powieszonego na ścianie. I czy podane w opisie parametry dotyczą zdjęcia zdjęcia, czy raczej tego zdjęcia wiszącego na ścianie? I czy zdjęcie zdjęcia zostało wykonane aparatem tradycyjnym - jeśli zaś tak to jakie były nastawy?


Jest potwierdzeniem posiadania zdjęcia na ścianie, ewentualnie potwierdzeniem posiadania ściany.

Te dyskusje co jest zdjęciem wykonanym tradycyjnie a co nie jest to taka trochę dyskusja nad wyższością fotografii cyfrowej nad analogową, czy świąt jednych nad drugimi.

Ja wiem, że negatyw wywołany własnoręcznie smakuje inaczej niż ten z labu, tak samo z powiększeniem, ciastem czy zupą. Jednak nie każdy musi umieć/chcieć budować dom własnoręcznie, żeby w nim mieszkać, tak samo naprawiać samochód, żeby nim jeździć

Awatar jaskiniar
jaskiniar

Irwin0 napisał(a):
jaskiniar napisał(a):
Zarzut prezentowania 'wypocin z cyfry' na portalu poświęconym fotografiom wykonanym przy pomocy aparatów tradycyjnych:
'Z racji tematyki strony w galerii umieszczamy zdjęcia wykonane aparatami tradycyjnymi. Poprzez aparat tradycyjny rozumiemy aparat, który rejestruje zdjęcie na kliszy. Prosimy nie umieszczać zdjęć wykonanych aparatami cyfrowymi.' - jest zarzutem dosyć poważnym...


Jaskiniar uważaj bo Ci udowodnią, że prezentujesz zdjęcia negatywów wykonane lustrzanką cyfrową


no tak - oczywistym jest, że udowodnienie takiego czynu przekreśla "tradycyjność" wykonania zdjęcia aparatem na kliszę. Jedynie skan odbitki jest potwierdzeniem użycia aparatu "tradycyjnego"

ps
ciekawe - czego potwierdzeniem jest zdjęcie zdjęcia powieszonego na ścianie. I czy podane w opisie parametry dotyczą zdjęcia zdjęcia, czy raczej tego zdjęcia wiszącego na ścianie? I czy zdjęcie zdjęcia zostało wykonane aparatem tradycyjnym - jeśli zaś tak to jakie były nastawy?

Post był edytowany 2014-06-03 10:13:45 przez jaskiniar



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar jaskiniar
jaskiniar

jac123 napisał(a):
jaskiniar napisał(a):
...
Moje dziecko skończyło szkołę już dosyć dawno... To co mam robić?

No jak to? Następne!

w sumie - najprzyjemniejsze z tej "zabawy" są właśnie starania o to dziecko



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar Irwin0
Irwin0

jaskiniar napisał(a):
Zarzut prezentowania 'wypocin z cyfry' na portalu poświęconym fotografiom wykonanym przy pomocy aparatów tradycyjnych:
'Z racji tematyki strony w galerii umieszczamy zdjęcia wykonane aparatami tradycyjnymi. Poprzez aparat tradycyjny rozumiemy aparat, który rejestruje zdjęcie na kliszy. Prosimy nie umieszczać zdjęć wykonanych aparatami cyfrowymi.' - jest zarzutem dosyć poważnym...


Jaskiniar uważaj bo Ci udowodnią, że prezentujesz zdjęcia negatywów wykonane lustrzanką cyfrową

Awatar jac123
jac123

jaskiniar napisał(a):
...
Moje dziecko skończyło szkołę już dosyć dawno... To co mam robić?

No jak to? Następne!



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar jaskiniar
jaskiniar

jac123 napisał(a):
Proszę Państwa, w tych trudnych i niebezpiecznych dla naszego Forum czasach musimy sobie z jednego zdać sprawę. Od naszych decyzji zależy, czy nasze dzieci 1 września w ogóle pójdą do szkoły. Te wybory są o tym, czy jesteśmy gotowi do realizacji tej fundamentalnej idei, czyli solidarności w chwilach najcięższych.
Ponieważ wszyscy chcemy aby dzieci poszły do szkoły 01 września dlatego swój głos oddam na Jacka.

Moje dziecko skończyło szkołę już dosyć dawno... To co mam robić?



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar jaskiniar
jaskiniar

sweetek napisał(a):
hmmmm.
przeczytałem wszystkie wypowiedzi...
i zastanawiam się co ty chcesz tu moderować..... praktycznie odeszli z tego forum wszyscy, którzy robili odbitki na papierze, czyli de facto 'analogowi fotografowie'. Za pół roku nie będzie tu nikogo, ani niczego po tych ludziach. Nie będzie dyskusji na temat technikaliów. W galerii będą same wypociny z cyfry Jaskiniara.
Nie będzie potrzeby moderacji jak was tu zostanie czterech.
Trzeba będzie zmienić nazwę forum bo będzie ludzi wprowadzać w błąd.

hmmmm...
przeczytałem ponownie wszystkie wypowiedzi - Twoją również...
Zarzut prezentowania "wypocin z cyfry" na portalu poświęconym fotografiom wykonanym przy pomocy aparatów tradycyjnych:
"Z racji tematyki strony w galerii umieszczamy zdjęcia wykonane aparatami tradycyjnymi. Poprzez aparat tradycyjny rozumiemy aparat, który rejestruje zdjęcie na kliszy. Prosimy nie umieszczać zdjęć wykonanych aparatami cyfrowymi." - jest zarzutem dosyć poważnym...
W tak zwanym realu zwróciłbym się z prośbą o utworzenie Sądu Koleżeńskiego, w celu oczyszczenia mnie z tak absurdalnych zarzutów i spowodowania umieszczenia - na forum Portalu - Twoich przeprosin. Ale ponieważ rzecz cała odbywa się w rzeczywistości wirtualnej, która to rzeczywistość daje takim jak Ty - złudne poczucie bezkarności i braku odpowiedzialności za wypisywane bzdury - mogę jedynie skwitować Twoją wypowiedź wzruszeniem ramion...

Post był edytowany 2014-06-03 09:47:39 przez jaskiniar



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.