marek1953 napisał(a): Kuń, albo coś jeszcze większego to rozumiem ale maleńki znaczek?
E tam, ja na przykład tworzę albumy ze zdjęciami o formacie 6x9cm. Znajomym bardzo się podobają. "Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Od kilku lat obserwuję duży wzrost zainteresowania dawnymi zdjęciami i rycinami miast. Na forum wieżowców Lublin ma najwięcej odsłon. http://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=413311 Wracając do znaczków, ponoć kolekcjonerzy to ludzie o wielkiej wrażliwości. No bo jak można zachwycać się czymś tak małym? Kuń, albo coś jeszcze większego to rozumiem ale maleńki znaczek?