Awatar tomaszt81

Croppi

tomaszt81 23

Zastanawiam się, czy tylko światło czy też jakieś sztuczki? Gabriele Croppi Takich zdjęć nie widziałem do tej pory, zwłaszcza w serii.

Odpowiedzi 23

Awatar bavarsky
bavarsky

tomaszt81 napisał(a):
to autorstwa Ray K. Metzker chyba 81 rok


O !

Awatar tomaszt81
tomaszt81

O!

to autorstwa Ray K. Metzker chyba 81 rok

Post był edytowany 2013-03-19 11:48:00

Awatar Grisza
Grisza

Jest to efektowne, może się podobać i ma ciekawy klimat. Niektóre z tych kadrów są bardzo dobre, niektóre mniej. Niewątpliwie autor miał pomysł i go niegłupio zrealizował. Podoba mi się to jak ludzie i biel światła skupiona na nich gra.

Awatar rbit9n
rbit9n

bavarsky napisał:

Widziałem podobnie ukazaną Moskwę i Leningrad w którymś z numerów 'Sowietskoje Foto' bodaj z lat 60'tych.


советское фото dzięki uprzejmości kolegi z KOREX'u.

Awatar jac123
jac123

Janeq-2010 napisał(a):
... zdolności absorbcyjnej...


Janku, czy Ty za dużo nie wypiłeś?

Post był edytowany 2013-03-15 01:14:56



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

bavarsky napisał(a):
I tak patrząc na te ujęcia Gabriele Croppi, choć budzą mój podziw pomysłowością, to jednak sama forma ich przedstawienia jest jak dla mnie nazbyt perfekcyjna; układ cieni; na wszystkich planach, tak przecież rozległych... nie. Mnie to trochę przytłacza.


Jak rzecz każda podana w nadmiarze odniesionym do indywidualnej zdolności absorbcyjnej, przesterowuje zmysł kontestowania i delektowania się.



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar bavarsky
bavarsky

jac123 napisał(a):
bavarsky napisał(a):
... Na pewno autorzy tamtych zdjęć kapitalnie rachowali kontrastami.

To jest właśnie znak czasów, oni rachowali kontrastami, a teraz rachuje się pixelami w komputerze.


Nie wiem czy to dobrze czy źle że tak rachowali wtedy/rachują teraz, liczy się w sumie wyraz artystyczny, a czy to cyfra czy tradycja, to pewnie ma znaczenie tylko wtedy kiedy artysta czuje potrzebę ukazania czegoś stosując wyjątkową technikę.
I tak patrząc na te ujęcia Gabriele Croppi, choć budzą mój podziw pomysłowością, to jednak sama forma ich przedstawienia jest jak dla mnie nazbyt perfekcyjna; układ cieni; na wszystkich planach, tak przecież rozległych... nie. Mnie to trochę przytłacza.

Post był edytowany 2013-03-15 00:50:17

Awatar jac123
jac123

bavarsky napisał(a):
... Na pewno autorzy tamtych zdjęć kapitalnie rachowali kontrastami.

To jest właśnie znak czasów, oni rachowali kontrastami, a teraz rachuje się pixelami w komputerze.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar bavarsky
bavarsky

Janeq-2010 napisał(a):
A styl zwał się 'Op-Art' chyba?


Nie jestem pewien czy akurat to był op-art. Na pewno autorzy tamtych zdjęć kapitalnie rachowali kontrastami.

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

bavarsky napisał(a):
tomaszt81 napisał(a):
Takich ja osobiście nie widziałem jak do tej pory


Widziałem podobnie ukazaną Moskwę i Leningrad w którymś z numerów 'Sowietskoje Foto' bodaj z lat 60'tych.


A styl zwał się "Op-Art" chyba?



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar bavarsky
bavarsky

tomaszt81 napisał(a):
Takich ja osobiście nie widziałem jak do tej pory


Widziałem podobnie ukazaną Moskwę i Leningrad w którymś z numerów "Sowietskoje Foto" bodaj z lat 60'tych.

Awatar tomaszt81
tomaszt81

implicite napisał(a):
Mnie - choć to nie moja estetyka - zachwycają. Trochę jak filmy z gatunku tych, jakich nie oglądamy na co dzień, ale które wzięte raz na jakiś czas, pozwalają nam odetchnąć innym powietrzem.

Rzecz godna uwagi, autor, przez swoiste zero-jedynkowe podejście do tematu wcale na siłę nie eksponuje przekazu. Te prace również mają półcienie, co prawda ulokowane w nieco innych obszarach.


przede wszystkim te zdjęcia są z pomysłem, świetną kompozycją. Mógłbym mieć takie na ścianie

Awatar implicite
implicite

Mnie - choć to nie moja estetyka - zachwycają. Trochę jak filmy z gatunku tych, jakich nie oglądamy na co dzień, ale które wzięte raz na jakiś czas, pozwalają nam odetchnąć innym powietrzem.

Rzecz godna uwagi, autor, przez swoiste zero-jedynkowe podejście do tematu wcale na siłę nie eksponuje przekazu. Te prace również mają półcienie, co prawda ulokowane w nieco innych obszarach.



Wstęp do wątpienia
Awatar sej
sej

weesee napisał(a):
możliwe, nie twierdzę że lipa, ale nie moje klimaty


W pełni rozumiem i szanuję Twoje zdanie.
Mnie osobiście także nie zachwycają.
Doceniam natomiast indywidualność autora.

Awatar orwo
orwo

możliwe, nie twierdzę że lipa, ale nie moje klimaty

Awatar sej
sej

weesee napisał(a):
nie podobają mi się takie puste cienie


Grzesiu, cienie pełnią w jego obrazach podobną rolę, jak
teatralna kurtyna. Nie ma nic szczególnego i godnego
uwagi w kurtynie, ale może być narzędziem kreacji.

Awatar jarek
jarek

Akurat tu ma to znaczenie.



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar orwo
orwo

lubię, tak samo jak lubię głęboką czerń, ale nie lubię jak dominuje

Awatar tomaszt81
tomaszt81

weesee napisał(a):
nie podobają mi się takie puste cienie


wiem, nie lubisz kontrastów. Ja nie generalizuje, w niektórych tematach lubię szerzej tonalnie w innych nie. Ten facet w każdymbądź robi pomysłowe foty. Takich ja osobiście nie widziałem jak do tej pory

Awatar orwo
orwo

nie podobają mi się takie puste cienie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.