Awatar Tangerinedream

Fed - problem z ostrością

Tangerinedream 33

Witam, mam Feda 5 i do niego Industara 61. Dalmierz był rozregulowany, więc zabrałem się za jego regulację, aparat postawiłem na statywie, na ścianie zawiesiłem kartkę z narysowanymi liniami - pionową i poziomą, ustawiłem dalmierz w pionie, później w poziomie. Oczywiście odległość aparatu od kartki odmierzyłem (dokładniej była to odległość między kartka a powierzchnią filmu w aparacie z dokładnością do 1cm). Odległość na obiektywie ustawiona była na taką, jaką zmierzyłem ( a raczej odmierzyłem taką, jaką ustawiłem na obiektywie).
Czynność tą powtarzałem dla różnych odległości, aż do momentu, gdy wskazania dalmierza zgadzały się ze wskazaniami na skali obiektywu na wszystkich odległościach. Nieskończoność też wydaje się być dobrze wskazywana, A JEDNAK zdjęcia wychodzą nieostre. Nie jest to jakaś bardzo duża nieostrość, ale jednak zauważalna i denerwująca. Co może być tego przyczyną?
FED jest nieużywany, obiektyw był zamieniony z obiektywem od innego FEDa. Obiektyw w moim Fedzie po dokręceniu tą "główną" kreskę, która wskazuje wartość przysłony i odległość ma trochę odchyloną, tak jakby obiektyw miał się wkręcić jeszcze o kilka stopni.
Czy Fedy były aż tak niedokładnie produkowane? Czy wina leży po mojej stronie?

Odpowiedzi 33

Awatar taeda
taeda

toteż ja pisałem już , że można posługiwać sie tylko skalą odległości na obiektywie. A dodając do tego glębię ostrości __mamy niby to spokój.
ALE__ale są przypadki w których to nie działa !!
Przykladowo__-zdjęcia portretowe z bliska, lub takie "makro" w warunkach słabego oświetlenia. Wtedy już musisz opierać sie na dokladnym zestrojeniu__-a tu ni ma !

@@__obywatelu "kleszcz""nie idzie o trwałość__-idzie o jakość.

Awatar cracusiac
cracusiac

co stoi na przeszkodzie, aby pomagac sobie tzw "glebia ostrosci"?

Awatar mariuszL
mariuszL

U mnie dalmierz jest rozjechany, także skala odległości na obiektywie, bo lekko walnięty.
Co zrobiłem ? Ustawiłem odległość na nieskończoność, skierowałem aparat na odległy o około 500m blok i zobaczyłem dwa, nienałożone na siebie obrazy. Przechylałem aparat do momentu, aż jeden był dokładnie nad drugim. Kąt około 40 stopni. Przy ustawianiu ostrości mierzę w ten sposób, później przekadrowanie i działa idealnie

Awatar kleszcz
kleszcz

Swoją drogą podziwiam trwałość poglądów Towarzysza Taedy.

Awatar taeda
taeda

Zjawisko to dotyczy też warsztatów samochodowych oraz LEKARZY !!!
Powodem są________geny chamskie ! Cham rzemieślnik nie ma nic innego do roboty, jak tylko nauczyć sie JEDNEJ rzeczy__-tu konstrukcji aparatów.
Niestety, jest on w zasadzie szympansem i nie jest w stanie tego zrobić.
Gdy dotyczy to lekarzy__sprawa jest tragiczna ! Jeśli sam się nie nauczysz anatomii i fizjologii ORAZ__jeśli nie jesteś w stanie logicznie kojarzyć faktów, to zdechniesz jak pies.
Klasa inteligencka miała pewien polot, błyskotliwość umysłu, stała ewolucyjnie wyżej.
Nawet gdy taki ktoś był rzemniechą__to był po prostu artystą.
Dziś klasa ta jest wyrżnięta przez kolejne powstania i okupacje. Zanosisz aparat foto __w gruncie rzeczy__do debilnego stangreta który jest niepiśmienny niejako genetycznie. Czy wsiadłbyś do samolotu pilotowanego przez małpę?
Rzecz cała ma pokrycie w teorii ewolucji, także w jej wariantach (Lamark), ale to już wykracza poza zdolność pojmowania.........większości populacji.

Awatar Tangerinedream
Tangerinedream

Jak ktoś sobie sam nie naprawi, to nie ma. Fed był oddany do serwisu (już jakiś czas temu, ale piszę dopiero teraz) w celu regulacji dalmierza, bo jak pisałem na początku tematu ja nie dałem rady.
Odebrałem aparat z serwisu, zadowolony załadowałem film i zrobiłem zdjęcia, wywołałem, i podgląd pod powiększalnikiem a tam zdjęcia bez ostrości, to znaczy ostre jest to, co nie powinno być ostre.
Zdenerwowany dorobiłem klucz do obracania krzywki sprzęgającej dalmierz z obiektywem i zacząłem regulację korzystając również z możliwości poruszania tą krzywką. Po kilkunastu korektach rzeczywisty metr zgadzał się ze wskazaniem dalmierza i skalą na obiektywie, tak samo nieskończoność.
Teraz zdjęcia wychodzą ostre.

Jak to serwisanci lecą w kulki. Po opisaniu dolegliwości panu serwisantowi jeszcze dostałem opieprz za samodzielną próbę regulacji.

Awatar taeda
taeda

Dodawanie niektórych lantanowców (pierwiastki takie__Mendelejew), sprzyja lepszemu odzwierciedleniu kolorów na kliszach.

Awatar marecky1969
marecky1969

....tych Industarów do Fed-ów było sporo, te starsze miały oznaczenie N(tyle, ze odwrócone, czyli I)-26M 2,8/52, także INDUSTAR-26M(pisane cyrylicą)1:2,8 f=5cm, późniejsze modele to N-61 2,8/53 oraz N-61 2,8/55, przy czym Industary 26M miały przysłonę do 22(bezstopniową), a Industary 61 tylko do 16(skokową). Podobno te pierwsze miały szkła lantanowe....ale jakie to miało znaczenie, za bardzo nie pamiętam, pozdrawiam.

Awatar taeda
taeda

Ja tu chciałem tylko zauważyć ,że podobny problem miałem z aparatem Moskwa, i w nim okazało się , że przy pokręcaniu skali obiektywu obracają sie nie te tulejki co trzeba ! Było to jakby ich sklejenie.
Warto zmierzyć ile mm jest róznicy przy nastawieniu na nieskonczoność w stosunku do nastawienia na max. bliskość__- i porównać to z innym obiektywem.

Awatar Tangerinedream
Tangerinedream

Niewiele lustrzanek miałem przy oku, ale Zenit ET, Praktica MTL (chyba 3), Minolta X300 i Ricoh KR 10 to właśnie minolta miała subiektywnie najjaśniejszą matówkę, no i ta diodowa drabinka czasów, a nie tylko 2-3 diody. Przy minolcie zaskoczeniem dla mnie było to, że ziarnistość matówki jest różna (wiadomo, że nie jest) z różnymi obiektywami, np z obiektywem minolta md 50/1.7 czy rokkor 135 matówka jest prawie bezziarnista, a z Exaktą 35-70 struktura matówki jest bardziej widoczna.
Najprzyjemniejszy dalmierz, który do oka przyłożyłem to jakiś Voigtlander (nie bessa), nie pamiętam nazwy modelu, jakiś z automatyką czasu naświetlania. Ale tak jak zaznaczyłem wcześniej niewiele się tego przez moje ręce przewinęło.

Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

Tangerinedream napisał(a):
Fed to taki mój wygłup, żeby zaliczyć dalmierz.


Dalmierz zaliczyłem Yashicą Electro 35 GSN. Okazuje się, że ostrzenie na żółtą plamkę jest dla mnie trudniejsze niż na klin matówki Zenita 18.
Najistotniejsza jest wielkość i jasność matówki
A Zenit 18 ma to na 5+



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar Tangerinedream
Tangerinedream

Długo mnie nie było. Dziękuję za informacje. Aparat pomierzony i jest w normie. Jeszcze raz ustawiłem dalmierz, włożyłem film i dam mu szansę, może teraz będzie dobrze. Jeśli jednak nie będzie dobrze, to aparat poleży na półce i może kiedyś dostanie innego industara. I tak korzystam zazwyczaj z Minolty X300, Fed to taki mój wygłup, żeby zaliczyć dalmierz.

Awatar DAAD
DAAD

Drążyłem temat i w mądrej książce wyczytałem. Robocza odległość mierzona od zewnętrznej powierzchni pierścienia osadczego obiektywu wynosi 28,8 +/- 0,02 mm. Niestety wcześniejsze modele obiektywów Industar miały odchyłki rzędu 28,3-28,5mm. Wynikało to z niedoskonałej jeszcze produkcji, oraz braku normalizacji. W tych wcześniejszych czasach, dopasowywano aparat do obiektywu. Jeżeli w twoim aparacie jest odległość od pierścienia do negatywu = 28,8 +/- 0,02 mm. Oznacza to, że aparat jest nowszy, a problem wynika z niedopasowania starszego obiektywu.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar Tangerinedream
Tangerinedream

Dzisiaj robiłem ustawienie + kilka próbnych klatek i tak kilka razy. Gdy zgrałem dalmierz ze skalą na obiektywie dla małych odległości, to zdjęcia wychodzą ostre (na odległościach do 3m) ale gdy wyostrzę (według dalmierza) na obiekt oddalony o 500m to skala obiektywu wskazuje na 10m.
Sam chyba nie dam rady tego wyregulować, bo chyba jest to niemożliwe bez ingerencji w obiektyw.
Dziękuję za wszystkie wskazówki.

Awatar marecky1969
marecky1969

Witam, nie ma znaczenia, czy skala ostrości obiektywu "wypada" prostopadle patrząc z góry na korpus aparatu czy nieco z lewej lub prawej strony - jet to "wina" gwintu korpusu, a raczej jego(gwintu) niedokładnego wykonania. Nie ma to wpływu na ostrość - osobiście mam kilka Fedów i w niektórych rzeczywiście skala nie "wypada" idealnie prostopadle. Z zenitami jest podobnie. Brak ostrości może wynikać z wady samego obiektywu - może upadł, być może fabrycznie jest "sknocony".

Awatar DAAD
DAAD

Tangerinedream napisał(a):Czyli raczej wina aparatu.


Ludzie to mają problemy!

Ustaw obiektyw na jego skali na metr i sfotografuj jakiś kontrastowy wzór. Odległość mierz od kliszy do obiektu. Potem ustaw obiektyw na nieskończoność i też wykonaj fotkę testową.
Będziesz miał wszystkie odpowiedzi.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar Tangerinedream
Tangerinedream

Czyli to jest ok. Ciekawe, czy ma znaczenie to, że obiektyw jakby nie dokręcał się do końca, a raczej dokręca się za wcześnie i żółta kreska jest nieco po prawej strony osi obiektywu, patrząc z góry na aparat. Tak miał i ten obiektyw i inny, który właśnie z tego powodu zamieniłem, ale widząc, że zamiana nie dała żadnej różnicy zostawiłem już ten drugi przy korpusie. Czyli raczej wina aparatu.

Awatar DAAD
DAAD

Zatrzymuje się pomiędzy M a 1. Ważniejsze by zatrzymywał się na nieskończoności.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.