Witam, mam Feda 5 i do niego Industara 61. Dalmierz był rozregulowany, więc zabrałem się za jego regulację, aparat postawiłem na statywie, na ścianie zawiesiłem kartkę z narysowanymi liniami - pionową i poziomą, ustawiłem dalmierz w pionie, później w poziomie. Oczywiście odległość aparatu od kartki odmierzyłem (dokładniej była to odległość między kartka a powierzchnią filmu w aparacie z dokładnością do 1cm). Odległość na obiektywie ustawiona była na taką, jaką zmierzyłem ( a raczej odmierzyłem taką, jaką ustawiłem na obiektywie).
Czynność tą powtarzałem dla różnych odległości, aż do momentu, gdy wskazania dalmierza zgadzały się ze wskazaniami na skali obiektywu na wszystkich odległościach. Nieskończoność też wydaje się być dobrze wskazywana, A JEDNAK zdjęcia wychodzą nieostre. Nie jest to jakaś bardzo duża nieostrość, ale jednak zauważalna i denerwująca. Co może być tego przyczyną?
FED jest nieużywany, obiektyw był zamieniony z obiektywem od innego FEDa. Obiektyw w moim Fedzie po dokręceniu tą "główną" kreskę, która wskazuje wartość przysłony i odległość ma trochę odchyloną, tak jakby obiektyw miał się wkręcić jeszcze o kilka stopni.
Czy Fedy były aż tak niedokładnie produkowane? Czy wina leży po mojej stronie?