Dzien dobry, jak widac w temacie powizej, rozpoczynam poszukiwania nowego aparatu bo nie da sie ukryc, ze mimo mojego zalu do poprzednikow, ktorzy tak latwo opuscili moj dom bez takowego zyc sie nie da. Poszukuje aparatu, ktory bedzie mial wbudowany sensowny swiatlomierz,zycze sobie takze aby byl wygodny, dobrze mu sie przez wizjer patrzylo i mial wymienne obiektywy.Kiedy powiedzialam znajomym, ze interesuje mnie PENTAX 67II uslyszalam, ze jest za ciezki, prostokatny (z mila checia pofotografuje w prostokacie), z emalo ich jest i w ogole. Proponowano mi pentacon six bo uparlam sie przy tym ksztalcie aparatu,a le wydaje mi sie,z etakowy jest awaryjny i ja nie chce raczej radzieckiego sprzetu. Prosze o pomoc w wyborze.