Z powodu przejscia na cyfre itd... itp... - i te wszystkie rzeczy, ktore Was wkurzaja, wiadomo - przegrzebalem jeszcze raz szuflade i znalazlem jakies dziwne rzeczy:

Swiatomierz Sekonic L-508.
Bardzo ladny stan, zadbany, niepozyczany nikomu, nieposcierane napisy, nieporysowany.
Prawie nowka - ale bez przesady. Staralem sie chuchac jak najbardziej moglem.
Oczywiscie z powodu, ze wszystkie cyfry swiatlomierz maja wbudowany, to chetnie sie go pozbede za jakas astronomiczna sume pieniedzy. Na ebayu znalazlem egzemplarze od lekko ponad 100Euro (poobijane, pobrudzone, poscierane - strach do reki wziac zeby sie nie pobrudzic i nie obtluscic) do 400Euro - co wydaje sie juz lekka przesada. Mysle, ze chcialbym za swojego 960zl. I niech tam - baterie dorzuce gratis.

Mieszek macro do Hasselblada z podwojnym wezykiem (na ebayu od 170 do 330 euro) oddam za 600zl.

Niedzialajacy (cos sie ze sprzeglem posypalo i nie przenosi naciagu na obiektyw, ale mysle, ze to nie problem naprawic) extender x2 Komury (na ebayu, dzialajace oczywiscie od 200 do 300 euro). Nie wiem za ile oddam, bo nie wiem ile kosztuje naprawa. Chetnie jednak sprzedam, wiec przyjme propozycje.

Rzutnik 6x6 Malinverno. Tyle, ze ten lezy na szafie a nie mam drabiny, wiec ciezka sprawa.

Nienawidze chodzic na poczte, wiec wszystko do zobczenia, przetestowania i odebrania osobiscie w Warszawie.



DZIWNE - CZESC ZDJEC PRZYPADKIEM ZROBILEM APARATAMI TRADYCYJNYMI

NOWOSCI NA FACEBOOKU