Jak w temacie..
Drodzy doświadczeni koledzy bardzo proszę o opinie czy jest sens zainwestować w spota 1st do zewnętrznego światłomierza (mam Sekonic L-358) i popracować nad SS na PENTAX 67 czy raczej szału nie będzie, teraz mierzę głownie padające ...czasem odbite NIe wiem czy SS ma sens przy 10 klatkach, korekcję wywołania dla światełek musiał bym robić dla całego filmu
Czy może lepiej dopracować pomiar ping pongiem i ujednolicić wołanie do najbardziej kontrastowej klatki ...(chodzi mi głownie o kraiobrazy ...)

PS Generalnie mam problem z pomiarem kraiobrazu przy kontrastowej scenie i w zimmie

Bardzo prosze o opinię...