Od kilku dni się zastanawiam nad tym...
Od jakiegoś czasu(odkąd zakupiłem tanio Tetenalowskiej, przeterminowanej o 4 lata, ceraty 24x30cm o gradacji 3) robię sobie takie naświetlenie próbne-wglądówki.
Zrobiłem taka wglądówkę, wysuszyłem podumałem, jerby się napiłem...wymyśliłem. Czas na ostateczne rozwiązanie na barycie też Tetenal, bez ruszania powiększalnikiem, w tym samym formacie robię sobie próbne naświetlenia...blebleble no i tu się zdziwiłem. Na barycie ostrość mi uciekła gdzieś. Znów naświetliłem kawałek plastiku i ostrość ucięła me brwi i rzęsy. Czy to ten baryt Tetenala jakoś miękko się narysowywuje czy cuś??? Nie jest to na pewno wina sprzętu bo zmiennych żadnych nie wprowadzałem.
Idę naświetlić błonke bo światełko widzę będzie na jakie czekam od kilku dni
Wrócę za dwie godziny to odpowiem na ewentualne pytania.
nic nie muszę, mogę wszystko