Awatar studhent

fajny tekst na KenRockwell

studhent 88

http://www.kenrockwell.com/tech/why-we-love-film.htm

Odpowiedzi 88

Awatar jarek
jarek

studhent napisał:
Matryca rejestruje tylko obraz, a negatyw rejestruje i fizycznie zapisuje.


Ty to tak na serio?



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar studhent
studhent

Nie może stać się koszmarnie drogi bo to podcięło by nogi całemu przemysłowi. Wariaci mogący dać krocie za stara technikę są jednak w mniejszości. Aby coś zarabiało musi być powszechne,wiec ta teza jest zupełnie błędna. Po drugie matryca to matryca a negatyw to negatyw. Matryca rejestruje tylko obraz, a negatyw rejestruje i fizycznie zapisuje. Podkreślam słowo fizycznie, nie wirtualanie.

Awatar hobbes
hobbes

studhent napisał(a):
Nie czarujmy się, fotografia to rynek. Jak się nie pisze i nie mówi o danej technice to ślad po niej zaginie. Dla miłośników i użytkowników tradycyjnych technologi ważne są nawet tak naciągane teksty. Stara zasada mówi : ' nie ważne czy się pisze dobrze czy źle, ale ważne ,że się pisze'. Dlatego entuzjaści powinni popierać, demonstrować, dyskutować i wręcz kłócić się o swoje racje. Inaczej rynek nie zareaguje i nikt już nie pomyśli aby projektować zmiany w kolejnej warsji roleiflexa, zeissa, czy wprowadzać nowy film na rynek.


Oj Studhencie, żartujesz .. rynek to jest w USA, Kanadzie, Australii, UK i w Niemczech .. my tutaj to nawet pierdnięciem pantofelka nie jesteśmy Poza tym, w czymże mam ja kogoś POPIERAĆ?? albo demonstrować? ALbo, co mam się domagać akceptacji w internecie, że cykam sobie fotki po W-wie, łażąc z jakąś małpką sprzed 30 lat?? )

Awatar jarek
jarek

Po raz milion któryś napiszę; obraz to obraz.

Co do pisania książek i pochwał fotografii "tradycyjnej", to pytam po co? Od początku powstania tej formy grafiki napisano już wszystko, rozebrano ją na atomy.
Z resztą za trzy, cztery lata analog stanie się koszmarnie drogi.

Wolał bym bardziej dynamiczny rozwój matryc, który zachęci mnie do rezygnacji z filmu ( na pewno koloru, gdzie najsłabszym ogniwem jest zazwyczaj skaner ). Z chęcią dowiem się że powstają matryce których np geometrie można modyfikować itd. Jest światło, jest element światłoczuły, jest fotografia i będzie. I to mnie cieszy.



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar studhent
studhent

Nie czarujmy się, fotografia to rynek. Jak się nie pisze i nie mówi o danej technice to ślad po niej zaginie. Dla miłośników i użytkowników tradycyjnych technologi ważne są nawet tak naciągane teksty. Stara zasada mówi : " nie ważne czy się pisze dobrze czy źle, ale ważne ,że się pisze". Dlatego entuzjaści powinni popierać, demonstrować, dyskutować i wręcz kłócić się o swoje racje. Inaczej rynek nie zareaguje i nikt już nie pomyśli aby projektować zmiany w kolejnej warsji roleiflexa, zeissa, czy wprowadzać nowy film na rynek.

Awatar hobbes
hobbes

studhent napisał(a):
No tak wszystko co napisałeś to prawda. Jednak przyjemnie poczytać na popularnej stronie o pochwałach dla fotografii analogowej. Wiele sie teraz o niej nie pisze, bo temat nie jest na topie. Dużo jest wydawnictw typu 'jak w photoshopie przyciemnic niebo' natomiast brak (lub mało) uaktualnionych i zupełnie nowych pozycji (czasopism, książek)o fotografii tradycyjnej.


No tak, tylko te pochwały to się w sumie sprowadzają do tego, że a) aparaty na klisze są tańsze, b) nie mają tyle elektroniki to się może nie zepsują (to już nieco naciągane) c) baterie się mniej zużywają d) filmy są dalej dostępne (nie wszystkie, bo od 2010 i Fuj i Koczkodak przestali coś tam już tłuc w kolorze). - czyli argumenty stricte technologiczno-logistyczne Reszta argumentów o tych megapikselach i przestrzeniach kolorów i luminancji i tak nie ma znaczenia, bo ludzki wzrok tego i tak nie chwyci ..poza tym może 0,01% z tych wszystkich użytkowników wystawiłby swoje prace w jakiejś hiper-galerii z odpowiednim oświetleniem itp. gdzie możnaby to wychwycić (w USA płaci się za możliwość wystawienia się i to niemało!)

Może oprocz ROckwella, jeszcze coś? np. :

John Hilliard
Clyde Butcher
moze Robin Hammond

no jest tego troszkę.. na innym kompjutrze zabukmarkowane

Post był edytowany 2012-12-03 19:34:34

Awatar studhent
studhent

No tak wszystko co napisałeś to prawda. Jednak przyjemnie poczytać na popularnej stronie o pochwałach dla fotografii analogowej. Wiele sie teraz o niej nie pisze, bo temat nie jest na topie. Dużo jest wydawnictw typu "jak w photoshopie przyciemnic niebo" natomiast brak (lub mało) uaktualnionych i zupełnie nowych pozycji (czasopism, książek)o fotografii tradycyjnej.

Awatar hobbes
hobbes

studhent napisał(a):
http://www.kenrockwell.com/tech/why-we-love-film.htm


facet z jednej strony chwali się że wywalił $1300 na filmy, a na końcu prosi o wsparcie dla rodziny... czasem nie rozumiem tego amerykańskiego "enterpreneurial spirit".. Poza tym momentami trochę przesadza.. np. film nie ma problemu z balansem bieli, ale już skaner mieć może .. szczególnie jeśli nie mamy Nikona 8000/9000. :>

W sumie widziałem już wiele wpisów "why we love film", "why we love analog photography" i wszystko to było nieco dęte... bo dlaczego nie wystarczy napisać - bo lubię! za prosto?

ps.
zresztą Anglosasi poszli w tym dorabianiu ideologii znacznie dalej niż tutaj na AT. Na jakimś blogu czytałem "Testimonials" że ktoś tam uwielbia holgę bo tak właśnie widzi świat! .. czy na sali jest okulista?!

Post był edytowany 2012-12-03 19:08:40

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.