Awatar studhent

fajny tekst na KenRockwell

studhent 88

http://www.kenrockwell.com/tech/why-we-love-film.htm

Odpowiedzi 88

Awatar marctwain
marctwain

RagnarokIII napisał(a):
romek napisał(a):
RagnarokIII napisał:
Bardzo trafna charakterystyka Panów Usuniętych, burzycieli spokoju.
Przecież byli lubiani, no ale ten mityczny poziom oraz sławetne doświadczenie nie pozwoliło im tu normalnie być.


Hej!
Ale to co napisałem wcześniej, to nie jest charakterystyka 'Panów usuniętych' (!)
Nie wiem, czy dobrze rozumiem.
Jeżeli masz na myśli, np Tomka czy Dominika, to odpowiem.
Nie. Na pewno nie.
I nie chciałbym by to było tak rozumiane.



Nie zostałeś źle zrozumiany, ja jedynie zaadaptowałem Twe słowa na swój użytek, a na myśli mam głównie Łysego i Hobbita.

Ja kompletnie nie mam nic do cyfry, kiedyś cyfrzyłem i do analoga wróciłem, tyle nic więcej nic mniej. Dodam tylko że uważam że cyfrą jest dużo trudniej zrobić dobre zdjęcie niźli analogiem - ale to tylko z mego doświadczenia, ale coś w tym jest, jakaś magia jest, jest lepsza, plastyczniejsza, czarowniejsza, żywa forma - może dlatego cyfrą trudniej?


Dla jasności, bo nie lubię niedopowiedzeń (z racji swojej prostoty): pisząc o puentowaniu Romka nie miałem na myśli kogokolwiek z tego forum personalnie. Pisałem to w kontekście syntetycznym. Sytuacji i atmosfery na forum. Nie wchodzę w żadne układy typu "elity, usunięci, schizofrenicy itp.". Nie interesują mnie żadne podchody i podśmiechujki. Trochę dystansu do samego siebie jeszcze żadnego zejścia śmiertelnego nie spowodowało.
Kurwa... taki ten internet.

Awatar nipen
nipen

Czyżby kolejny erotoman-gawędziarz...?

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

yoonson napisał(a):

Modzelewskiego posłucham


A może pooglądasz:


Jarosław Modzelewski.

Post był edytowany 2012-12-04 21:46:10

Awatar Yoonson
Yoonson

o w ząbek...












































































































Mazolewskiego posłucham

Post był edytowany 2012-12-04 23:08:30

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

romek napisał(a):
RagnarokIII napisał:
Bardzo trafna charakterystyka Panów Usuniętych, burzycieli spokoju.
Przecież byli lubiani, no ale ten mityczny poziom oraz sławetne doświadczenie nie pozwoliło im tu normalnie być.


Hej!
Ale to co napisałem wcześniej, to nie jest charakterystyka 'Panów usuniętych' (!)
Nie wiem, czy dobrze rozumiem.
Jeżeli masz na myśli, np Tomka czy Dominika, to odpowiem.
Nie. Na pewno nie.
I nie chciałbym by to było tak rozumiane.



Nie zostałeś źle zrozumiany, ja jedynie zaadaptowałem Twe słowa na swój użytek, a na myśli mam głównie Łysego i Hobbita.

Ja kompletnie nie mam nic do cyfry, kiedyś cyfrzyłem i do analoga wróciłem, tyle nic więcej nic mniej. Dodam tylko że uważam że cyfrą jest dużo trudniej zrobić dobre zdjęcie niźli analogiem - ale to tylko z mego doświadczenia, ale coś w tym jest, jakaś magia jest, jest lepsza, plastyczniejsza, czarowniejsza, żywa forma - może dlatego cyfrą trudniej?

Post był edytowany 2012-12-04 22:15:07

Awatar nipen
nipen

Mozna gdzieś zobaczyć Twoje fotografie?

Awatar romek
romek

Post był edytowany 2012-12-05 04:38:17

Awatar noritsu-koki
noritsu-koki

hobbes napisał(a):
Natomiast, ja rozumiem punkt widzenia Studhenta - że, trza jakąś propagandę pro-tradycyjną uprawiać, by tzw. baza konsumencka się nie zmniejszała ..z tym, że wtedy trzeba oddać sprawiedliwość wszystkim tym, którzy z dokładnie tych samych powodów gloryfikują co innego


Ja tam nie widzę przeciwwskazań, by gloryfikować to co fajne w fotografii analogowej, po prostu, zawsze się znajdzie ktoś, kto ją woli.

hobbes napisał(a):
Ad Rockwellum, pewno masz, rację, że odbiór Rockwella zależy gdzie się leży (czy stoi).. bo mnie by tym tekstem nie kupił, kiedyś postanowiłem po Górach Skalistych pobiegać z plecakiem pełnym Mamiyi M645 i szklarni do niej.. więcej argumentów mi nie było trzeba.


A ja w ogóle napiszę, że ja Rockwella ogólnie nie lubię, bo czasem lubi sobie popisać bzdurki, ale lubię w nim to, że nie jest sprzętowym radykałem. W sensie słupków, wykresów, tablic testowych i godzin kłócenia się na forum o rzeczy, których normalny człowiek nie zauważy bez specjalistycznego sprzętu, a i wtedy te różnice są dyskusyjne.

W kontekście zaś wątku rozmowy dotyczącego propagowania fotografii analogowej, to gościu NAPRAWDĘ jest bardzo znany w Internecie, zna go chyba każdy użytkownik cyfrowego forum fotograficznego, a co za tym idzie, jeżeli to on propaguje fotografię analogową, to ma dość znaczną siłę przebicia, bo trafia do wielu ludzi, a co za tym idzie pomaga sprawie. Bo jeżeli ludzie przestaną kupować film, to albo stanie się on horrendalnie drogi, albo zniknie i zostaną tylko kamery wielkoformatowe, do których klisze trzeba będzie sobie przygotować samemu. I nie, to nie będzie fajne, ale o tym już gdzieś była dyskusja.

Post był edytowany 2012-12-04 19:50:47



http://symbolicinteraction.wordpress.com
Awatar Jurek
Jurek

hobbes napisał(a):
Czekaj, czekaj... a co ma wada wzroku do używania filmu, bądź matrycy?????!!


Wywnioskowalem z Twojej poprzedniej wypowiedzi, ze trzeba miec powazna wade wzroku, zeby siegnac po film:

hobbes napisał(a):
byle jeszcze paru frajerów z poważną wadą wzroku złapać na "magię" i "klimat"


Acha, no i trzeba byc frajerem

czas do domu!



Simple Money Planner
Awatar rbit9n
rbit9n

siadaj, oszczędzaj nogi.

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

romek napisał(a):
ci którzy mają tak niezaspokojoną potrzebę bycia od kogoś lepszymi, że nie potrafią współegzystować ze swoimi pasjami obok kogoś innego.


Bardzo trafna charakterystyka Panów Usuniętych, burzycieli spokoju.
Przecież byli lubiani, no ale ten mityczny poziom oraz sławetne doświadczenie nie pozwoliło im tu normalnie być.
I to jest bardzo przykre, naprawdę przykre.
I cytując:
"nie mam żalu do nikogo, sam(a) sobie krzywdę zrobię".

Post był edytowany 2012-12-04 17:10:54

Awatar rbit9n
rbit9n

Romek bardzo ładnie to napisał. ja jako prosty chłopak od słów, znaczy od krów, cały wywód Romka pozwoliłem sobie zamknąć w jednym wulgarnym, nie ukrywam, zdaniu. szkoda, że niektórzy nie umieją czytać ze zrozumieniem.
pozdrawiam!

Awatar marctwain
marctwain

romek napisał(a):


......

Pasjonatów takie rozterki nie obejmują, i powinni się cieszyć z tego życia po życiu.
I cieszą się.
Żal mają jak zwykle ci którzy mają tak niezaspokojoną potrzebę bycia od kogoś lepszymi, że nie potrafią współegzystować ze swoimi pasjami obok kogoś innego.

O w mordeczkie! Aleś Pan to spuentował.
I nieważne czy to cytat czy Twoje.Grunt, że tu trafiło.

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

studhent napisał(a):
Proponuję przeczytać moje wcześniejsze posty ze zrozumieniem, zanim coś odpowiesz.


Jakże często to powtarzam i co? - i nic.

Awatar romek
romek

Post był edytowany 2012-12-05 04:37:47

Awatar hobbes
hobbes

Jurek napisał(a):
Zdecydowanie prowokujesz, bo jesli sam masz tak duza wade wzroku, ze uzywasz filmu, to rownie dobrze moglbys uzywac cyfry. Ale rozumiem, ze wdychanie chemii jest juz w stanie zaawansowanego nalogu ...

Co do Kena, to nie pisze nic odkrywczego z punktu widzenia Twojego doswiadczenia. Dla mnie swego czasu byl odkrywczy, to kwestia etapu na którym sie jest. Jeden z tekstów, którym mnie kupil byl o tym, ze jeden staloogniskowy obiektyw naprawde wystarczy na wakacje. FART tez mi pomógl (chociaz czesto o nim zapominam). No i o pracy w korporacji ... Po prostu fajnie sie z nim spedza czas w biurze


Czekaj, czekaj... a co ma wada wzroku do używania filmu, bądź matrycy?????!!
Źle rozumiesz, tradycyjny proces fotograficzny po prostu wciąż mnie bawi. To wszystko.
Natomiast, ja rozumiem punkt widzenia Studhenta - że, trza jakąś propagandę pro-tradycyjną uprawiać, by tzw. baza konsumencka się nie zmniejszała ..z tym, że wtedy trzeba oddać sprawiedliwość wszystkim tym, którzy z dokładnie tych samych powodów gloryfikują co innego

Ad Rockwellum, pewno masz, rację, że odbiór Rockwella zależy gdzie się leży (czy stoi).. bo mnie by tym tekstem nie kupił, kiedyś postanowiłem po Górach Skalistych pobiegać z plecakiem pełnym Mamiyi M645 i szklarni do niej.. więcej argumentów mi nie było trzeba.

Awatar Jurek
Jurek

Zdecydowanie prowokujesz, bo jesli sam masz tak duza wade wzroku, ze uzywasz filmu, to rownie dobrze moglbys uzywac cyfry. Ale rozumiem, ze wdychanie chemii jest juz w stanie zaawansowanego nalogu ...

Co do Kena, to nie pisze nic odkrywczego z punktu widzenia Twojego doswiadczenia. Dla mnie swego czasu byl odkrywczy, to kwestia etapu na którym sie jest. Jeden z tekstów, którym mnie kupil byl o tym, ze jeden staloogniskowy obiektyw naprawde wystarczy na wakacje. FART tez mi pomógl (chociaz czesto o nim zapominam). No i o pracy w korporacji ... Po prostu fajnie sie z nim spedza czas w biurze



Simple Money Planner
Awatar hobbes
hobbes

Jurek napisał(a):
jarek napisał(a):
No widzisz w tym kłopot, że zamiast pokazać jedno dobre zdjęcie, piszesz o wyższości srebra nad pixelem.
Na tym właśnie polega to analogowe zadęcie, na podlewaniu trupa.


Kompletnie nie rozumiem negatywnych emocji, które tu sie wkradly. Wstales lewa noga? Zdarza sie, ale pomaga dobra kawa i papieros na sniadanie.

Kena R. lubie czytac, bo fajnie pisze, ma dobre pióro, co wynika troche z jego radykalnosci, wiec nie zawsze z nim sie zgadzam. Np. skad wziac na najnowszego Nikona co dwa lata, w chwili premiery

Nie martwilbym sie o smierc filmu, jezeli mozemy jakiekolwiek wnioski wyciagnac z powrotu winyli. Cokolwiek lubimy w winylu lub w filmie __ najwazniejsze ze pewna masa krytyczna jest gotowa za to placic, a to wystarczy.

Popre studenta, ze kazdy pozytywny marketing jest wskazany, bo powieksza rynek, a zatem obniza koszty.


Jurku,
Tylko, że Ken Rockwell niczego nowego/odkrywczego/ciekawego nie napisał.. wszystko co dobre o technologii tradycyjnej (z dzisiejszego punktu widzenia) opisano już dokładnie na przestrzeni ostatnich 80-90 lat! Czyli co? Nie ważne jak i czy z sensem.. ważne byle dużo, byle jeszcze paru frajerów z poważną wadą wzroku złapać na "magię" i "klimat" ? (trochę prowokuję, oczywiście - ale nie do końca jakoś mi pasuje obrazek, że mam jeszcze filmy po taniości bo jacyś Kenowie Rockwelle nabierają gości w internecie)

Awatar studhent
studhent

rbit9n napisał(a):
studhent napisał:
rbit9n napisał:
nie ma, to nie ma. na ch*j drążyć temat.

Masz coś lepszego do roboty ?

ja mam, a Ty masz? czy musisz szukać uparcie potwierdzenia, że fotografowanie na filmie jest lepsze niż na matrycy?

Po pierwsze nigdzie nie napisałem, że film jest lepszy od matrycy. Proponuję przeczytać moje wcześniejsze posty ze zrozumieniem, zanim coś odpowiesz.

Post był edytowany 2012-12-04 13:10:56

Awatar Jurek
Jurek

jarek napisał(a):
No widzisz w tym kłopot, że zamiast pokazać jedno dobre zdjęcie, piszesz o wyższości srebra nad pixelem.
Na tym właśnie polega to analogowe zadęcie, na podlewaniu trupa.


Kompletnie nie rozumiem negatywnych emocji, które tu sie wkradly. Wstales lewa noga? Zdarza sie, ale pomaga dobra kawa i papieros na sniadanie.

Kena R. lubie czytac, bo fajnie pisze, ma dobre pióro, co wynika troche z jego radykalnosci, wiec nie zawsze z nim sie zgadzam. Np. skad wziac na najnowszego Nikona co dwa lata, w chwili premiery

Nie martwilbym sie o smierc filmu, jezeli mozemy jakiekolwiek wnioski wyciagnac z powrotu winyli. Cokolwiek lubimy w winylu lub w filmie __ najwazniejsze ze pewna masa krytyczna jest gotowa za to placic, a to wystarczy.

Popre studenta, ze kazdy pozytywny marketing jest wskazany, bo powieksza rynek, a zatem obniza koszty.



Simple Money Planner
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.