Awatar conik

Drobnoziarnisty dlugostojacy koncentrat???

conik 77

Zagadka na dziś:
Jaki znacie ultradrobnoziarnisty wywoływacz do błon srebrowych spełniajacy poniższe warunki:
- może długo stać
- dobrze nadaje się do pchania kodaka trixa (max 1600)
- występuje w postaci koncentratu

Odpowiedzi 77

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

implicite napisał(a):
Nie widzę, żeby na AT panował język nienawiści. Może tylko mnie czasami nerwy poniosą i palnę coś bez zastanowienia.


Może i racja, ale czasem się zdarzało.
Myślę że takie przemyślenia może też kreować demonizacja przez TVN24, Onet, ect.

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

rbit9n napisał(a):

myślisz, że świat, w którym wszyscy byliby dla siebie miły, byłby 'milszym' miejscem?


Siłą rzeczy tak.
Swobodny przepływ energii i stare filozofie/religie też to potwierdzają.

Awatar implicite
implicite

Nie widzę, żeby na AT panował język nienawiści. Może tylko mnie czasami nerwy poniosą i palnę coś bez zastanowienia.



Wstęp do wątpienia
Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

aronov napisał(a):
Zastanawiam się od paru miesięcy skąd w Was tyle jadu?
Uczyńmy ten świat milszym.
Proszę.


Też się zastanawiam - "język nienawiści" z polityki przeszedł już i w usta 'artystów' mainstreamowych, a dalej do nas plebsu. Odpowiedzialność umiera jak AT.

Brak też umiejętności czytania ze zrozumieniem skrótów myślowych i parafraz, niezrozumienie budzi strach, strach agresję, ect.

Awatar rbit9n
rbit9n

aronov napisał:
Zastanawiam się od paru miesięcy skąd w Was tyle jadu?
Uczyńmy ten świat milszym.
Proszę.

chyba jadu kiełbasianego.
myślisz, że świat, w którym wszyscy byliby dla siebie miły, byłby "milszym" miejscem?

Awatar rbit9n
rbit9n

effilee mam dwunastkę, są też i 15cm, ale ciężko się je nosi w kieszeni i strach jak milicja łapie. natomiast dziewiątka to też taki kompromis, wiesz, żeby chleb pokroić, jabłko obrać...

co do bakterii i utleniania, to można by się pokusić o doświadczenie, w którym dzielimy wywoływacz na dwie części, do jednego dodajemy np. nipaginy A, do drugiego nie i sprawdzamy po jakim czasie r-ry padną.

Awatar aronov
aronov

Zastanawiam się od paru miesięcy skąd w Was tyle jadu?
Uczyńmy ten świat milszym.
Proszę.

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

rbit9n napisał(a):




Fajne nożyki, ale strasznie malutkie, ten fileciak jednak do rybki dobry jest choć też króciutki i z całym łososiem już byłby problem. Do drobnych prac się zdadzą (mała rybka, jabłuszko, ziemniaczek obrać - tym na dole).

Co do reszty to nie usiłuję niczego udowodnić, naprawdę, dociekliwy jestem, bo ciekawym świata.

Post był edytowany 2012-11-30 13:43:00

Awatar rbit9n
rbit9n

RagnarokIII napisał:
Dobra nie kończyłem chemicznego kierunku jak Ty, ma wiedza jest ogólna - licealna.

Co do stali to z definicji jest to stop żelaza i węgla (i innych dodatków).

Noże ze stali wysokowęglowej (słabej jakości) raczej nie są już produkowane nawet w PRC. Ale różnice w jakości są niewątpliwe, sam z racji wykonywanego zawodu posiadam komplet kilku noży w cenie lustrzanki średnioformatowej 645 - ale i o te trzeba dbać, acz ryzyko utlenienia ich jest niewielkie.

a widzisz, moim ulubionym nożem codziennym jest opinel carbone No9 w drewnie bukowym. nóż jest produkowany nieprzerwanie i bez zmian od bodajże 70 lat. to ten na dole:

ten wyżej to inox effilee, filetowiec w bubindze. ale to już inna para kaloszy. wracając do węglówki, to za dziewiątkę zapłaciłem w myśliwskim 35zł, ale słyszałem że Chińczycy robią podróbki, które kosztują 30zł, ale jakość wykonania pozostawia wiele do życzenia, zwłaszcza jeśli chodzi o ViroBlock (R).

RagnarokIII napisał:Co do psucia się produktów nie jestem pewien że utlenianie będzie jedyny czynnikiem zachodzenia tego procesu, ale wiem o istnieniu bakterii beztlenowych które też coś muszą żreć, pewnie podążam w złym kierunku i na siłę?

i znów na siłę chcesz coś udowodnić, zupełnie nie potrzebnie. otóż pewnie istnieją drobnoustroje, których głównym pokarmem jest fenidon, metol, hydrochinon, witamina C i tym podobne, ale po co mieszać bromatologię do fotografii? substancje te, jako silne reduktory, w roztworze wodnym bez konserwantu o wiele szybciej się utlenią, niż znajdzie je bakteria, która je zje.

swoją drogą to ciekawym przypadkiem jest witamina C, która jest wykorzystywana w fotochemii zarówno jako substancja wywołująca, jak i konserwująca - wywołująca w r-rach o wyższym pH, natomiast konserwująca w r-rach o niższym pH, gdzie czynnikiem wywołującym jest inna substancja, fenidon lub metol.

Post był edytowany 2012-11-30 13:29:29

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

rbit9n napisał(a):
co utlenia? tlen, to akurat proste. skąd się bierze tlen w roztworze? rozpuszcza się, jeszcze prostsze. a skąd ma się wziąć tlen w roztworze kiedy sam się w danej cieczy nie rozpuszcza? teraz będzie trudne więc się skup. musi się wziąć z jakiegoś dodatku, innej cieczy dajmy na to, w którym się rozpuszcza. z ogólnodostępnych cieczy jest to woda. a zatem jeśli dodamy do trójetanoloaminy wody zwiększamy możliwość zaistnienia tlenu w roztworze, w naszym przypadku PC-TEA. dodam jeszcze, że trójetanoloamina nie jest higroskopijna, przez co nie chłonie wody w powietrza. konkludując, nie ma wody w PC-TEA = nie ma tlenu = nie ma utleniania.

a co do metali. miałeś nóż ze stali węglowej? wiesz dlaczego po każdym użyciu trzeba umyć i dokładnie wysuszyć? przecież wiesz, nie rób z siebie wielbłąda.


Dobra nie kończyłem chemicznego kierunku jak Ty, ma wiedza jest ogólna - licealna.

Co do stali to z definicji jest to stop żelaza i węgla (i innych dodatków).

Noże ze stali wysokowęglowej (słabej jakości) raczej nie są już produkowane nawet w PRC. Ale różnice w jakości są niewątpliwe, sam z racji wykonywanego zawodu posiadam komplet kilku noży w cenie lustrzanki średnioformatowej 645 - ale i o te trzeba dbać, acz ryzyko utlenienienia ich jest niewielkie.
Co do psucia się produktów nie jestem pewien że utlenianie będzie jedyny czynnikiem zachodzenia tego procesu, ale wiem o istnieniu bakteri beztlenowych które też coś muszą żreć, pewnie podążam w złym kierunku i na siłę?

Awatar rbit9n
rbit9n

DAAD napisał:
W temacie zainteresowało mnie hasło 'długostojący' drobnoziarnistość i koncentrat zdecydowanie mniej.

duża dawka w małej tabletce też jest równie ważna, uważam.

Awatar DAAD
DAAD

W temacie zainteresowało mnie hasło "długostojący" drobnoziarnistość i koncentrat zdecydowanie mniej.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar implicite
implicite

Daad Cię dziś łechce, kto jeszcze zechce?

Zasadniczo to prawdziwy AT-ista wyciera w obrus. Nawet, jeżeli ma pod ręką firankę.



Wstęp do wątpienia
Awatar rbit9n
rbit9n

DAAD napisał:
Fajny i zrozumiały wykład. Co do noża to przekonany nie jestem, bo go jedynie o gacie wycieram.

Pan mnie łechce, zupełnie niesłusznie.
ja nóż zasadniczo wycieram w podkoszulek.

Awatar DAAD
DAAD

rbit9n napisał(a):
a co do metali. miałeś nóż ze stali węglowej? wiesz dlaczego po każdym użyciu trzeba umyć i dokładnie wysuszyć? przecież wiesz, nie rób z siebie wielbłąda.


Fajny i zrozumiały wykład. Co do noża to przekonany nie jestem, bo go jedynie o gacie wycieram.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar rbit9n
rbit9n

co utlenia? tlen, to akurat proste. skąd się bierze tlen w roztworze? rozpuszcza się, jeszcze prostsze. a skąd ma się wziąć tlen w roztworze kiedy sam się w danej cieczy nie rozpuszcza? teraz będzie trudne więc się skup. musi się wziąć z jakiegoś dodatku, innej cieczy dajmy na to, w którym się rozpuszcza. z ogólnodostępnych cieczy jest to woda. a zatem jeśli dodamy do trójetanoloaminy wody zwiększamy możliwość zaistnienia tlenu w roztworze, w naszym przypadku PC-TEA. dodam jeszcze, że trójetanoloamina nie jest higroskopijna, przez co nie chłonie wody w powietrza. konkludując, nie ma wody w PC-TEA = nie ma tlenu = nie ma utleniania.

a co do metali. miałeś nóż ze stali węglowej? wiesz dlaczego po każdym użyciu trzeba umyć i dokładnie wysuszyć? przecież wiesz, nie rób z siebie wielbłąda.

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

rbit9n napisał(a):
tak, w momencie kiedy wyjechałeś z utlenianiem metali.


Nie proszę pana to tylko taka analogia była na argument że coś się nieutlenia bo nie ma w składzie wody - takie stwierdzenie w swej logice zawierało zasadę że żeby się utlenić trzeba mieć koniecznie wodę w sobie, co nie jest prawdą - tyle nic więcej.
Dalszą analizę mych wypowiedzi uważam za zbędną, bo jestem wielbłądem.

Awatar Yoonson
Yoonson

uwaliłem się ostatnio meksykańskim trzepańcem - ten dopiero był natleniony!
nie jakieś tam metale... no, chyba że blakmetale

Awatar rbit9n
rbit9n

tak, w momencie kiedy wyjechałeś z utlenianiem metali.

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

rbit9n napisał(a):

idź na kurs chemii fizycznej, lub fizyki chemicznej. wtedy dowiesz się, że nie trzeba czekać pięćdziesięciu lat, żeby określić czas rozkładu substancji w roztworze.

a po drugie, co ma do rzeczy utlenianie metali, do roztworu fenidonu i kwasu L-askorbinowego w trójetanoloaminie?


Kot poczuł że miejsce ogona zostało zmienione.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.