Awatar Jurek

Globalny kryzys kapitalizmu

Jurek 267

Chyba nie musze zaznaczac ze to OT?

Tak sobie pomyslalem, ze zyjemy w arcyciekawych czasach i milo byloby pogawedzic w przyjaznym gronie o tym co sie wokol nas dzieje. Mam na mysli zbieg kilku okolicznosci, które juz spowodowaly, ze obecne pokolenie zyje na nizszym poziomie niz kilka poprzednich, a moze byc znacznie gorzej.

Jakkolwiek tytul watku mozecie uznac za kontrowersyjny, trudno w krótkim zdaniu umiescic skale obecnych zmian. W moim odczuciu jestesmy swiadkami najwiekszego zamieszania od czasów II wojny swiatowej.

Dla tych szczesliwców, którzy mogli przeoczyc, kilka kluczowych punktów:

1) Pekniecie banki na rynku nieruchomosci w USA - 2008. Jego geneze doskonale opisuje film "Inside Job" ("Szwindel - Anatomia Kryzysu").

2) Od kilku lat znajdujemy sie w szczycie produkcji konwencjonalnej (taniej) ropy. Co to oznacza? Jej cena bedzie juz tylko rosla i bedzie dyktowala mozliwosci ludzkiej cywilizacji przez nastepne dziesiecio- a moze i stulecia.

Ogólnie na temat problemu:

http://peakoil.pl

Szybki podglad na cene crude oil:

http://www.oil-price.net/

3. Rozpad strefy Euro. Ten, z racji czestych nudów w korporacji, sledze dosc intensywnie ostatnio.

Dodajmy do tego zblizajacy sie w USA "fiscal cliff" -- podwyzka podatków od stycznia 2013 i zastraszajace zadluzenie tego kraju. Drukowanie dolarów niestety jest slaba recepta w okresie wysychajacych studni z ropa na Bliskim Wschodzie.

Do tego polecam kazdemu swietny film "Spisek zarówkowy" (dostepny na YT).

Spisek zarówkowy

Ciekaw jestem do Wy na to i czy bawiliscie sie w zgadywanie scenariuszy na, powiedzmy, najblizsze 10 lat?



Simple Money Planner

Odpowiedzi 267

Awatar Jurek
Jurek

jaskiniar napisał(a):
nie ma żadnych podstaw do twierdzenia, że na tyle poznaliśmy - w skali globalnej - wgłębną budowę geologiczną naszej Ziemi, by ogłosić, że już odkryte są wszystkie wielkie i mniejsze złoża ropy i gazu...


Hm. Z pewnoscia wciaz beda nieodkryte zasoby. Ale te duze jakos dobrze sie schowaly, bo juz od 50 lat ich nie moga znalezc:

Post był edytowany 2014-06-27 00:39:13 przez Jurek



Simple Money Planner
Awatar marek1953
marek1953

jaskiniar napisał(a):ps proces powstawania surowców typu gaz, ropa - a nawet węgiel - jest w przyrodzie ciągły , a w dodatku nie ma żadnych podstaw do twierdzenia, że na tyle poznaliśmy - w skali globalnej - wgłębną budowę geologiczną naszej Ziemi, by ogłosić, że już odkryte są wszystkie wielkie i mniejsze złoża ropy i gazu...

Ten ps jest na czasie, a to nasz regionalny projekt zaprzeczający biadoleniu o końcu energii, maczałem w tym palce, pogrobowcy lenina, bezdomni, skomputeryzowani bezrobotni nie chcą tego zauważać, http://www.wikanabioenergia.pl/strona_glowna_id_1063.html

Post był edytowany 2014-06-27 00:28:09 przez marek1953



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Awatar jaskiniar
jaskiniar

marek1953 napisał(a):
Jurek napisał(a):
jaskiniar napisał(a):
Stwierdzenie: 'Dzis kopalnia musi przerzucic tony rudy zeby uzyskac kilogram.' - wskazuje wyłącznie na brak jakiejkolwiek wiedzy dotyczącej eksploatacji i uzyskiwania rudy dowolnego metalu.
Mozesz rozwinac mysl?

Marian Paździoch, kapitalista, tłumaczył kilka lat temu podobne zagadnienie eurosceptykowi Ferdynandowi Kiepskiemu. Szczegóły w wikipedii.
A na marginesie pytanie. Kiedy Wy pracujecie? Przecież przez całą dobę jesteście bardzo aktywni na tym portalu? Najbardziej między 8 a 4 po południu.

Myślę, że rozwinięcie jest wystarczające. Może tylko dodam, że bryły rudy, czy skały z widocznym gołym okiem "wkładem" jakiejś rudy - to generalnie w Polsce środkowej były dostępne na polach za czasów Staszica. Podobnie jak "olej skalny" spływający po zboczach karpackich pagórków, zbierany łopatami do wiader albo czerpany z kopanek - można było spotkać za czasów Łukasiewicza.
[na marginesie - odnawialność niektórych "surowców" zależy bardzo wyraźnie od sposobu i intensywności eksploatacji. Wody podziemne surowcem skalnym nie są, ale przykład wód artezyjskich/ascenzyjnych (zwanych "oligoceńskimi") w rejonie Warszawy - jest spektakularny. Jeszcze przed II Wojną Światową na terenie Warszawy istniały samowypływy tej wody, po Wojnie - głównie w latach 50-80 - wody z poziomu oligoceńskiego były wykorzystywane "do wszystkiego", co spowodowało, że z wód artezyjskich stały się zwykłymi wodami podziemnymi. Od końca lat 80-tych XX wieku - gdy zmienił się sposób ich wykorzystania - następuje sukcesywny wzrost ciśnienia i w niektórych miejscach/ujęciach - wody z poziomu oligoceńskiego stają się wodami subartezyjskimi... - czyli następuje "odbudowa" złoża. __- koniec marginesu]

Co do "przerzucania ton" - nie rudy - a skały zawierającej daną rudę - masz jednak trochę racji. Na zasadzie: "wiem, że dzwonią ale w którym kościele - to niekoniecznie". W wielu miejscach na Świecie - w tym i w Polsce - intensywnie eksploatuje się tzw. złoża wtórne. W znacznej części przypadków oznacza to przerabianie - w celu odzyskania rudy/surowca - hałd poeksploatacyjnych, które według dawniejszych metod - nie zawierały istotnych ekonomicznie zawartości.
Poza tym - wraz ze zmianami technologicznymi - możliwe (i opłacalne ekonomicznie) staje się wykorzystanie złóż o mniejszej niż dawniej procentowej zawartości surowca w skale...

ps
proces powstawania surowców typu gaz, ropa - a nawet węgiel - jest w przyrodzie ciągły , a w dodatku nie ma żadnych podstaw do twierdzenia, że na tyle poznaliśmy - w skali globalnej - wgłębną budowę geologiczną naszej Ziemi, by ogłosić, że już odkryte są wszystkie wielkie i mniejsze złoża ropy i gazu...

Post był edytowany 2014-06-26 23:47:46 przez jaskiniar



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar Jurek
Jurek

marek1953 napisał(a):
Marian Paździoch, kapitalista, tłumaczył kilka lat temu podobne zagadnienie eurosceptykowi Ferdynandowi Kiepskiemu.


Mareczku, a Wy we czwartek juz na zakrapianej??



Simple Money Planner
Awatar marek1953
marek1953

Jurek napisał(a):
jaskiniar napisał(a):
Stwierdzenie: 'Dzis kopalnia musi przerzucic tony rudy zeby uzyskac kilogram.' - wskazuje wyłącznie na brak jakiejkolwiek wiedzy dotyczącej eksploatacji i uzyskiwania rudy dowolnego metalu.
Mozesz rozwinac mysl?

Marian Paździoch, kapitalista, tłumaczył kilka lat temu podobne zagadnienie eurosceptykowi Ferdynandowi Kiepskiemu. Szczegóły w wikipedii.
A na marginesie pytanie. Kiedy Wy pracujecie? Przecież przez całą dobę jesteście bardzo aktywni na tym portalu? Najbardziej między 8 a 4 po południu.



co robią dorosłe dzieci bez kontroli
Awatar Jurek
Jurek

jaskiniar napisał(a):
Stwierdzenie: 'Dzis kopalnia musi przerzucic tony rudy zeby uzyskac kilogram.' - wskazuje wyłącznie na brak jakiejkolwiek wiedzy dotyczącej eksploatacji i uzyskiwania rudy dowolnego metalu.


Mozesz rozwinac mysl?



Simple Money Planner
Awatar jaskiniar
jaskiniar

Janeq-2010 napisał(a):
jaskiniar napisał(a): Bryły węgla nadal można znaleźć leżące na 'ziemi'...


[patrz: jedna z kopalń węgla w Eastern Transvaal'u w RPA]

Nie trzeba jeździć aż na inny kontynent...



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar jac123
jac123

DAAD napisał(a):
Co byście nie mówili, ja lubię być kapitalistą i basta.



Post był edytowany 2014-06-26 22:26:35 przez jac123



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar Janeq-2010
Janeq-2010

jaskiniar napisał(a): Bryły węgla nadal można znaleźć leżące na 'ziemi'...


[patrz: jedna z kopalń węgla w Eastern Transvaal'u w RPA]



Tradycyjnie znaczy ciekawiej!
Awatar DAAD
DAAD

Co byście nie mówili, ja lubię być kapitalistą i basta.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar jaskiniar
jaskiniar

Jurek napisał(a):
[ciach...] Rosna koszty finansowe i energetyczne wydobycia kazdej barylki. I to nie tylko ropy, ale to samo dotyczy wiekszosci kopalin. Pol wieku temu mogles natrafic na lezaca na ziemi bryle miedzi. Dzis kopalnia musi przerzucic tony rudy zeby uzyskac kilogram. A tak, te gigantyczne kopalniane ciezarówki sa na rope

Ropa - a nawet gaz (łupkowy lub "normalny") wydobywany bezpośrednio ze złoża - to nie jest jedyne źródło energii .
Stwierdzenie: "Dzis kopalnia musi przerzucic tony rudy zeby uzyskac kilogram." - wskazuje wyłącznie na brak jakiejkolwiek wiedzy dotyczącej eksploatacji i uzyskiwania rudy dowolnego metalu. Co zresztą nie ma nic wspólnego z eksploatacją - uzyskiwaniem i wykorzystaniem złóż naturalnych surowców energetycznych... Bryły węgla nadal można znaleźć leżące na "ziemi"...



wszystko już było - ergo - nie panikuj :)
Awatar jac123
jac123

Jurek napisał(a):
jac123 napisał(a):
Kto jeszcze 20 lat temu słyszał o energii solarnej, wiatrowej, gazie łupkowym...


Ach i musze jeszcze skomentowac to. O elektrowni wodnej tez pewnie nikt nie slyszal 20 lat temu? Zaskocze Cie, ale technologia wydobycia weglowodorów z lupków ma dobrze ponad pol wieku Dotad nie byla po prostu oplacalna.

To tylko były takie przykłady ad hoc, oczywiście że słyszał, ale tak jak piszesz były te technologie nieopłacalne.
Pocieszę Cię, że dzisiaj uzyskiwanie energii wiatrowej i solarnej w dużej skali dalej jest nieopłacalne. Społeczeństwo dopłaca do tej energii, tzn bogacą się prywatne biznesy naszym kosztem. I to jest kolejna rzecz na którą nie masz wpływu.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar jac123
jac123

Co do Żydów, to różnica jest taka że oni mieli dokąd uciekać (i mieli kasę).
Skoro to ma być kryzys globalny, to nie za bardzo wiem gdzie by tu uciekać (i za co).
Jarku, ja nawet dopuszczam Twoją teorię ale zupełnie nie mam na to wpływu, a ostatecznie i tak wszyscy umrzemy, więc róbmy swoje.
Ostatnio usłyszałem co należy robić: kościół, szkoła i strzelnica.

Aha i jeszcze co do analizy różnych wykresów. MOżna się na tym srogo zawieść. Przykład z naszego, małego poletka. Analizując ceny paliw krajowych w pewnym momencie mogłeś dojść do całkiem błędnych wniosków. Jak się dzisiaj okazało wiemy dlaczego - z powodu zmowy partii rządzącej z kierownictwem firmy paliwowej, celem uzyskania określonych celów.
Ty nie mając takich informacji mogłeś smuć całkiem inne domysły.
Takie rzeczy dzieją się też w skali globalnej i w dłuższych okresach czasu.

Post był edytowany 2014-06-26 19:51:58 przez jac123



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar Jurek
Jurek

jac123 napisał(a):
Kto jeszcze 20 lat temu słyszał o energii solarnej, wiatrowej, gazie łupkowym...


Ach i musze jeszcze skomentowac to. O elektrowni wodnej tez pewnie nikt nie slyszal 20 lat temu? Zaskocze Cie, ale technologia wydobycia weglowodorów z lupków ma dobrze ponad pol wieku Dotad nie byla po prostu oplacalna. Teraz, kiedy tania ropa sie konczy, nie mamy wyboru __ trzeba siegac glebiej i glebiej. Rosna koszty finansowe i energetyczne wydobycia kazdej barylki. I to nie tylko ropy, ale to samo dotyczy wiekszosci kopalin. Pol wieku temu mogles natrafic na lezaca na ziemi bryle miedzi. Dzis kopalnia musi przerzucic tony rudy zeby uzyskac kilogram. A tak, te gigantyczne kopalniane ciezarówki sa na rope



Simple Money Planner
Awatar Jurek
Jurek

jac123 napisał(a):
Brak jakiegoś zasobu - ropy? Jeszcze się nie zdarzyło w historii ludzkości aby wystąpił brak zasobu, który zagrozi ludziom. Jestem w stanie wyobrazić sobie życie bez samochodu.


Nie wiem któremu Jarkowi odpowiadasz, ale znów sie wtrace

Jeszcze nigdy ludzkosc nie byla tak zalezna od ropy. Samochód? Nie, nie o to chodzi. To moze byc nasz najmniejszy problem. Cena ropy to cena zywnosci Dodajmy do tego kryzys walutowy i mix staje sie wybuchowy.

Oczywiscie, ze nie wiemy wszystkiego, ale mozemy podyskutowac o tym co wiemy. A wiemy ze napiecie rosnie i latwo znalezc przyczyny.

Wielu Zydów w miedzywojennych Niemczech przyjelo Twoja postawe. Po prostu nie wierzyli w to co widzieli. Zaprzeczali wlasnym zmyslom, kiedy sytuacja z dnia na dzien stawala sie coraz gorsza. A mogli wyjechac w pore, jak wielu ich ziomków. Zostali na wlasna zgube, nie kiwneli palcem zeby zabezpieczyc siebie i rodzine.



Simple Money Planner
Awatar taeda
taeda

W dodatku istnieje ostatnio cały przemysł straszenia ludzi różnymi danymi, przy czym dane te są w zasadzie prawdziwe.
Proszę zwrócić uwage na portal "Niewiarygodne.pl".
Ja obserwuję go od dawna i bardzo ciekawe jest jak ludzie reagują na kolejne fazy straszenia.
W zależności od tego, portal ten zmienia swoje strachy. !
Ostatnio straszyl planetoidami lecącymi w kierunku Ziemi__było to modne. I oparte na 100% prawdziwych danych. !!
Tyle że żadna planetka mini nas nie zahaczyła.
Mieli też okres straszenia upadkiem dolara. A także globalnymi zarazami.
Powtarzam__ich wykresy i opisy są prawdziwe. Tylko formułowanie wniosków końcowych __raczej nie.

Wygląda na to, że oprócz celowego likwidowania pogłowia przy pomocy rozsiewanych wirusów, mamy też działanie destrukcyjne na psychikę, właśnie poprzez straszenie.

Awatar jac123
jac123

Ja nie za bardzo wiem Jarku, co Ci odpowiedzieć.
Kryzys? Pewnie będzie, ile już ich było. Właściwie cały PRL, to był w Polsce jeden wielki kryzys.
Brak jakiegoś zasobu - ropy? Jeszcze się nie zdarzyło w historii ludzkości aby wystąpił brak zasobu, który zagrozi ludziom. Jestem w stanie wyobrazić sobie życie bez samochodu. Moi rodzice nigdy nie mieli samochodu, a ja nabyłem go mając lat dwadzieścia kilka. Nie jest dla mnie problemem korzystanie z transportu publicznego.
Kto jeszcze 20 lat temu słyszał o energii solarnej, wiatrowej, gazie łupkowym...
Żywność? Produkujemy jej obecnie znacznie za dużo. Przeczytaj ile się marnuje.
Wojny? Zawsze były. Ostatnio słyszałem, że obecnie na świecie toczy się ich ponad 200, w tym jedna jak wiesz obok nas.
Ja nie podważam danych, które tu przytaczasz, być może są poprawne.
No ale wnioski zbyt ogóle i niesprawdzalne albo tak odległe w czasie, że nie dożyjemy. Jarku, nawet mając poprawne dane, tabelki itp nie jesteś w stanie pewnych rzeczy przewidzieć, bo nie masz dostępu do kluczowych informacji. Takie informacje nie znajdują się bowiem w internecie, a dostęp do nich jest ograniczony. Jakieś tam londyńskie City to jest trybik w maszynie, oni o niczym istotnym nie decydują. Decyzje podejmują grupy biznesu i rządy.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar Jurek
Jurek

jac123 napisal(a):
Jarku, teoria ograniczonosci zasobów jest bledna


Chyba miales na mysli mnie? __ w kazdym razie pozwole sobie odpowiedziec

Twierdzisz zatem, ze zasoby naszej planety sa nieograniczone, i matka Ziemia wykarmi kazda ilosc ludzi? Nawet jesli Chiny i Indie dojda do poziomu konsumpcji per capita równym USA? A doniesienia o starzejacych sie polach naftowych, braku nowych odkryc, odrybieniu oceanów, kurczacych sie lasach tropikalnych to tylko propaganda zeby przejac wladze nad nami? Jesli nawet... Która grupa chcialaby przejac wladze akurat nad grupa wariatów, którzy brednie o Peak Oil zaczeli plesc juz chyba z 10 lat temu? Zreszta pierwszy byl amerykanski geofizyk nazwiskiem Hubbert:

"Peak oil opisuje krzywa Hubberta, (Marion King Hubbert, geofizyk firmy Shell, 1903-1989). W 1956 Hubbert przewidzial, ze szczyt wydobycia ropy w Stanach Zjednoczonych nastapi w roku 1970. Choc w owych czasach nikt nie traktowal Hubberta powaznie, stalo sie dokladnie tak, jak przewidzial." Nie wiem czy slyszeliscie o kryzysie naftowym z lat 70.

Analizujac jakiekolwiek statystyki albo teorie spiskowa zawsze na poczatku zadaje sobie trzy pytania:

1) Kto je publikuje?

2) Po której stronie sa jego korzysci?

3) Skad pochodza przytaczane przez niego fakty?

Np. wiadomo, ze rzad ma motyw w propagandzie sukcesu i zacheceniu podatników do konsumpcji. Chyba ze chce wojny, z której wyniesie korzysci (np. USA w Iraku). Zarzad koncernu naftowego czy kopalni jest wynagradzany w relacji do ceny akcji, a wiec dane nt. zasobnosci swoich pól przedstawi w jak najbardziej korzystnym swietle, itd.

Mam kolege, który pracuje w londynskim City. Ich mentalnosc nie jest skoncentrowana na przejeciu wladzy nad kretynami spod znaku Peal Oil. Oni zyja od rocznej premii do nastepnej rocznej premii. Nic innego sie nie liczy. NIC.

Poza tym. Glównym problemem cywilizacji na dzis nie sa same zasoby. To jest konstrukcja wspólczesnego systemu finansowego w powiazaniu z zasobami. Jest zaprojektowany tak, ze dlug musi rosnac przynajmniej o procent skladany. To nie jest zadna teoria spiskowa, to jest po prostu jego cecha __ mozna przeczytac jak to dziala na oficjalnej stronie kazdego cywilizowanego banku centralnego.

Co sie dzieje kiedy gospodarka nie rosnie i kwota kredytów tez nie? Pojawia sie zlowieszcze slowo: deflacja. Zabójcza dla kazdego rzadu, który jest zadluzony po uszy. Co robi wtedy bank centralny? Drukuje. Obniza stopy procentowe. Wprowadza ujemne stopy. Rekwiruje oszczednosci, zloto, wprowadza restrykcje w transakcjach miedzynarodowych. Brzmi znajomo? Az w koncu waluta wraca do swojej prawdziwej wartosci: opalowej. Historia zna bodaj 3800 walut, które juz nie istnieja.

Paradoksalnie, zasoby wcale nie musialy byc glównym powodem usuniecia Saddama, czy innych przywódców z rejonu. Powodem mogl byc petrodolar. Ci przywódcy chcieli rozliczac sprzedaz ropy z pominieciem dolara. To temat na osobny watek, co robi USA zeby utrzymac dolara przy zyciu. Ostatnie dekady amerykanskiego stylu zycia ten kraj zawdziecza latwosci, z jaka moze kupowac rope czy chinskie produkty w zamian drukujac tylko zielony papier. Niestety dla nich i calego swiata (systemy finansowe calego swiata dzis sa bardzo mocno powiazane) greenbacki zaczynaja do nich wracac. Rosja, Chiny, Japonia, Bliski Wschód __ zmniejszaja swoje zaangazowane w rezerwy dolarowe i podpisuja umowy handlowe miedzy soba we wlasnych walutach. Biedna Ukraina jest tylko poletkiem, na którym rozgrywaja swoje interesy Rosja z USA. W zasadzie to jest próba sil pomiedzy Putinem i Obama.

Ufff, rozpisalem sie, moze rzeczywiscie sie powtarzam, ale swiat z dnia na dzien staje sie mniej stabilny i boje sie ze mozemy dozyc III wojny swiatowej. Nie wiem jak mozesz to nazwac 'wiedza zyczeniowa'... Poza tym nie polemizujesz z zadnym z przedstawionych wykresów czy wniosków. Prosze konkretnie: albo przedstawiam nieprawdziwe dane albo moje wnioskowanie jest bledne?



Simple Money Planner
Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

Ach strach się bać, tylko nie wiadomo czego, wszak krach globalnego kapitalizmu to raczej dobra wiadomość i naturalna kolejność.
Mam pytanie czy za ideologię pod tytułem : 'Jebać system' też dostanę bana? - no i właśnie pisząc o strachu pisałem o tym...

Awatar taeda
taeda

Pozwolę sobie zauważyć, że nigdy nie napisałem pogardliwie o wierze chrześcijańskiej.
Żadnej wiary nigdy nie stawiałem wyżej od innych.
Muszę to napisać bo sprawę należy wyjaśnić.
Uważam, że w zasadzie wszystkie wiary są.........bezskuteczne !
We wszytkich nie ma reakcji "góry" na prośby "maluczkiego".
Natomiast wyraziłem opinię , że wiara katolicka najbardziej ze wszystkich wiar, czyni człowieka nieaktywnym (co nie znaczy że nią pogardzam).
Ta jej cecha była kiedyś koniecznością (przy jej wprowadzaniu) bo dzięki temu ograniczano mordowanie się rodów z zemsty osobistej (co nadal trwa na południu świata).
W początkowym stadium tej wiary w Polsce, nieprzestrzegano jednak tego dogmatu__stąd doskonałe rezultaty podbojów (np, w epoce Chrobrego).
Dziś wysuwa się tę cechę na plan pierwszy a skutki w zakresie "świeckiego bytu" są fatalne ! Naród się nie broni bo jest wierzący !

Nie pogardzam narodami wschodu__w tym Ukraińcami, ale nie mogę zapomnieć kontekstu mordów na Wołyniu do 1945 roku .
Naród Ukraiński stoi teraz jakby pomiędzy nami a Rosją.
Z mojego punktu widzenia__jest to naród typowo wschodni o przewadze cech kultury "ruskiej" z małym dodatkiem wpływów Tureckich.
Powinien więc przynależeć terytorialnie do Rosji, i przyznam że postęowanie Putina jest w tej sprawie jakieś niekonkretne. Tworzenie tutaj osobnego państwa spowoduje ujemne cechy sąsiedzkie z Polską i biorąc nasze interesy pod uwagę uważam, że wolne panstwo Ukraińskie byloby dla nas wielkim problemem (brak niezależnej infrastruktury , brak zaawansowanego języka własnego ).
Natomiast wkroczenie tu Rosji , dałoby i im i nam znacznie lepszą sytuację, bo automatycznie strefa środkowej Europy przestałaby podlegać owemu "kryzysowi kapitalizmu" o którym był temat wątku.
Niestety__też bym wolał aby tereny te zajął król Szwecji (bardzo zresztą zsocjalizowanej).
Tak więc, wystarczy aby narody Europy środkowej obrały kurs wschodni, a wszelkie alarmistyczne prognozy (z wykresów) będą DLA NAS nieaktualne.
Czy w tej sytuacji nie należy spojrzeć na rolę Rosji inaczej niż to robią publikatory ? I uznać ją za ""mniejsze zło ?"".

Post był edytowany 2014-06-26 00:47:09 przez taeda

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.