Awatar implicite

Rozdaję filmy!

implicite 57

Prawie. Nie filmy tylko wiadomość. I nie rozdaję tylko przekazuję. W radiowej Dwójce gadające głowy całkiem ciekawie rozmawiają o fotografii. Teraz.



Wstęp do wątpienia

Odpowiedzi 57

Awatar implicite
implicite

Wiedzą, ale często jest to wiedza niedoskonała.

Awatar rafcio
rafcio

Tu nie pomogę, nie mam fejsa. 

Ale czy nie jest tak, że osoby związane z fotografią tradycyjną doskonale o nas wiedzą? 

Awatar wosk
wosk

Nie wiem co myśleć, więc działam 

Awatar implicite
implicite

Drodzy moi. Drogie moje. Ludu fotografujący wsi i miast. Wszyscy zdajemy sobie sprawę z wagi soszial midiów w obecnych niełatwych czasach. Trudno się z czymkolwiek przebić jeżeli brak jest konta na instagramie albo przynajmniej na facebooku.

Tak się składa, że to drugie posiadamy. Założyłem je kilka lat temu jako konto techniczne - żeby w razie nieoczekiwanej przerwy w dostawach starego AT ludzie mieli możliwość komunikowania się. Obecnie ta funkcja nie jest specjalnie ważna, zakładam bowiem, że nowe AT będzie działało bez przerw, w każdym razie niezbyt długich i wcześniej zapowiedzianych.

Wykorzystajmy jednak to konto do dotarcia tych, którzy być może nie wiedzą o istnieniu AT albo - by tak rzec - nie bardzo wiedzą. Innymi słowy, publikując zdjęcie w naszej galerii, wrzucajmy także link do niego na "Zapasowe AT". W ten sposób ktoś kto nie uczestniczy w życiu nowego AT będzie miał szansę nawet z pustej ciekawości kliknąć w niego i trafić tutaj. Kto wie, może - na zasadzie, że kropla drąży kamień - sam zdecyduje się tu coś opublikować, skomentować coś albo i w jakiejś grubszej aferze wziąć udział?

Co Koleżeństwo na to? Hę?

Awatar implicite
implicite

espresso napisał:
Byłem mocno powściągliwy w wypowiedzi.

Sztuka dyplomacji nie umiera w narodzie.



Wstęp do wątpienia
Awatar li-an
li-an

implicite napisał(a):
Jak tu pusto! Chyba trzeba będzie palnąć jakiś kontrowersyjny felieton, żeby wypełnić dojmującą pustkę. Ludzie bowiem robią zdjęcia, ale wolą na fejsbukach pokazywać i lajki zbierać. Może i tu powinien pojawić się system lajkowania? Cosik mi się widzi, że świta mi temat kolejnego felietonu.

Po prostu poproś Kolego, by dopuszczeni do łask pisali zamiast: "podoba się" - "lubię". Alo nawet "bardzo lubię". Będziesz miał lajki i frekwencję . Może to coś pomoże

Awatar espresso
espresso

Byłem mocno powściągliwy w wypowiedzi.

Awatar implicite
implicite

espresso napisał:
implicite napisał:
Cosik mi się widzi, że świta mi temat kolejnego felietonu.
A mnie się zdaje że komendant ma w pompie to co tu się pisze.

A myślałem, że to mój wpis jest kontrowersyjny.



Wstęp do wątpienia
Awatar rbit9n
rbit9n

implicite napisał:
lajki zbierać.

nie dzięki. Łajkę już mam, właściwie Freda, ale przecież każdy wie, że Łajka to taki śmieszny Fred.



we came to wreck everything, and ruin your szambo.
Awatar espresso
espresso

implicite napisał(a):
Cosik mi się widzi, że świta mi temat kolejnego felietonu.
A mnie się zdaje że komendant ma w pompie to co tu się pisze.

Awatar PiotrCe
PiotrCe

implicite napisał(a):
Może i tu powinien pojawić się system lajkowania?


Już dawno powinien być.

Awatar skpt
skpt

Z upływem czasu przymiotnik anachroniczny jawi mi się coraz mniej pejoratywnie. Czy to już starość w głowie?

Awatar jarek
jarek

Ta, Admin Ci lajki zrobi.



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar implicite
implicite

Jak tu pusto! Chyba trzeba będzie palnąć jakiś kontrowersyjny felieton, żeby wypełnić dojmującą pustkę. Ludzie bowiem robią zdjęcia, ale wolą na fejsbukach pokazywać i lajki zbierać. Może i tu powinien pojawić się system lajkowania? Cosik mi się widzi, że świta mi temat kolejnego felietonu.



Wstęp do wątpienia
Awatar UIMP
UIMP

Nagrywam. Na taśmę ORWO, na sprzęcie Unitry.
Od 22 do 2 w nocy emitowana będzie ostatnia audycja - też chyba nagram, na dużą szpulę maxella.

Awatar epoxy1
epoxy1

Tego w tej audycji nie powiedzą, ale ja powiem i poproszę.

MA KTOŚ STARE KASETY VHS Z FILMAMI ANIMOWANYMI BRACI WARNER Z KRÓLIKIEM BUGSEM, KOTEM SYLWESTREM, STRUSIEM PĘDZIWIATREM ITP.? JESZCZE PRZED ITI, TAMTE FILMY TŁUMACZYŁ TOMASZ BEKSIŃSKI, I TO JAK! BOKI ZRYWAĆ.

Później już nikt TAK tego nie przetłumaczył.
Np. jest tam scena w której ktoś próbuje otworzyć SEZAM i tak, i tak, i tak
w końcu pada kwestia: \\\"STEFANIE otwórz się!\\\"
To tak dla naprowadzenia. I gdyby były to - ja bym sobie te kasety przegrał na dvd.

Post był edytowany 2016-09-26 21:31:43 przez epoxy1

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

Nic nie jest bez sensu jeśli do danej rzeczy żywisz jakąś sympatię tudzież sentyment.
Owszem praktykuje się, sam to nawet kiedyś zrobiłem osobiście w starym IBMie, który działa do tej pory podłączony do mej wieży w celu kopiowania mp3 na taśmy magnetyczne.
Najlepiej jak się samemu to zrobi to nie jest trudne, budowa każdego komputera jest modułowa, to jak zabawa w klocki.

Me wywody w powyższych postach tyczą się raczej rzeczonego Asusa, do którego nie żywię ni odrobiny sympatii.

Awatar implicite
implicite

Tak, tak, ale teraz pytam prywatnie. Mój laptop nie jest wprawdzie najnowszy, ale na salonach jak myślę, nie przyniósłby mi sromoty. Chodzi mi po prostu o to, czy teoretycznie w sprzęcie jeszcze niestarym takie rzeczy są praktykowane, czy jest to raczej jak wymiana przepalonej żarówki w samochodzie przez rurę wydechową. Czyli bez sensu.



Wstęp do wątpienia
Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

Już Ci odpowiedziałem Jacku da się ale się nieopłaca i jest to bardzo czasochłonne.
Przy tej śmierci najczęściej umiera też mózg (procesor) acz niekoniecznie. Procesor na tej płycie da się wymienić (bo nie na wszystkich, czasem jest przylutowany na stałe, szczególnie w tych mowszych produktach, które są obliczona na max 3 lata użytkowania). A i procesor jest tani, do tego modelu kosztuje tyle co dobry film do aparatu.

By wymiecić płytę główną w laptopie trzeba rozkręcić zupełnie jego dolną część, nie zawsze to jest proste, bo czasem producent złośliwie wkręci śrubkę do której tylko on ma śrubokręt. Lubią się też łamać różne plastikowe zatrzaski.
Drugą sprawą jest kupno 'nowej' płyty, kupując z rozbiórki nie wiesz z jakiego grata kupujesz, w serwisie za nową wołają równowartość całego używanego laptopa plus robota która jest czasochłonna a więc droga.

Spisek żarówkowy coraz bardziej ukazuje swoją twarz, dlatego też wielu z nas wciąż fotografuje i będzie fotografować na coraz to starszym sprzęcie. Ja już mam taki, który nie ma prawa się zepsuć, ponieważ jego najmłodszy element ma 50 lat.
Zostaje mi tylko konserwacja.
Dlatego też remontuje swego MB - prawie mojego równolatka, bo wiem że swój kilkuletni samochód którym się teraz poruszam niedługo będę musiał oddać na złom, bo NIE OPŁACA SIĘ NAPRAWIAĆ.

Smutne, utopimy się we własnych śmieciach, w swym konsumpcjoniźmie.

Post był edytowany 2014-04-03 21:27:14

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.