by osiągnąć taki efekt? Skan z odbitki z tego co widać, widać że było chyba grzebane przy płaszczyźnie ostrości. Ton i kontrast (piękna tonalność) pozostaje dla mnie osobiście zagadką. Kiedyś to cuda robili!
Z kazdym negatywem wyjdzie taki numer. Tylko, ze to zaden numer...prawidlowe naswietlenie i wywolanie zgodnie z oczekiwaniami. Papierowa czesc jak juz pisalem - nie ma zadnego znaczenie. Kolor jak zauwazyl Staszek...reszta twoich zyczen nie wchodzi na papier.
dadanmafak napisał(a): Jak Ci sie zachce w sloncu f/4 uzywac
a to można szarego załozyć :P
Mozna, oczywiscie. Gorzej jak chcesz dolozyc kolejny filtr, np.czerwony...i wtedy z paroma obiektywami albo pojawia sie winieta albo znacznie ogranicza ruchy standardow Jak ktos lubi takie klimaty to najsensowniej miec jakis film specjalnie do tego.
Tomku, nie, nie rozkrecam awantury
mnie przede wszystkim chodziło o dużą rozpiętość tonalną, ton oraz ostrość. Nie wiem czemu, mam wrażenie że tylni i przedni standard są zwrócone nieco w prawo... Hubercie, czy możesz powiedzieć jeszcze czy z Adoxem 100 wyjdzie mi taki numer? mam też adox 25 ale tu trochę zacieki lubią się robić na emulsji ze względu na przeterminowanie. Jeśli chodzi o "miękkość papieru" to co wybrać z fomy? Oni chyba mają inny system oznaczeń gradacji? Czy użyć Neutolu? Temperaturę roztworu lepiej wyższą chyba dać prawda? Czy sposób Tomek poważnie z tym roibosem mówił?
dadanmafak napisał(a): Jak Ci sie zachce w sloncu f/4 uzywac
a to można szarego załozyć :P
Mozna, oczywiscie. Gorzej jak chcesz dolozyc kolejny filtr, np.czerwony...i wtedy z paroma obiektywami albo pojawia sie winieta albo znacznie ogranicza ruchy standardow Jak ktos lubi takie klimaty to najsensowniej miec jakis film specjalnie do tego.
yoonson napisał: nie zaczynasz czasem Hubercie awantury, co?
Daremnie. Kiedyś usiłowałem rozkręcić na AT dym, niestety towarzystwo AT jakieś takie grzeczne się okazało, nieskłonne do bitki. Jakby się z samych harcerzy składało. Wstęp do wątpienia
Kup sobie fome 100 Naswietlaj ja na 20 Wywoluj w czyms delikatnym - d23, rodinal 1+50 i wieksze rozcienczenia Czas wywolywania dobierz tak zeby stykowka z normalnej sceny byla prawidlowo odbita na gradacji 2-3 Papier i jego chemia nie maja znaczenia
Bedziesz mial niska czulosc a wiec mala glebie ostrosci. Nie komplikujcie prostych spraw
ito napisał(a): można prosić jakieś wskazówki? Ja bym bardzo chciał bo uwielbiam taki klimat. Do dyspozycji mam 4x5 i symmara niestety tylko
Hubert pewnie wie lepiej,ale mnie takie efekty też wychodziły... Szitka wołana miękko w D23 1+1,kopiowanie na papierze FOMATONE MG CL,i już. Można jeszcze selenem potraktować,aby odcień do swojego gustu dopasować. Ten papier Fomy,w wywoływaczu Agfy WE daje bardzo podobny ton obrazu.
Wielkie dzięki Staszku! Znalazłem wszystko, czy na pewno chodzi o Agfa WE? Znalazłem tylko NE...
dadanmafak napisał(a): Ale to wszystko mozna dzisiaj zrobic na dzisiejszych materialach...zero problemow...
w tym momencie mnie pocieszyłeś można prosić jakieś wskazówki? Ja bym bardzo chciał bo uwielbiam taki klimat. Do dyspozycji mam 4x5 i symmara niestety tylko
czmielek napisał(a): od siebie dodam ze szkiełka bez powłok antyodblaskowych rysuja zupełnie inaczej niż współczesne i zdecydowanie fajniej oddzielają główny temat od tła. Przy czym kontrasty są duzo mniejsze przy bocznym świetle. Widać to doskonale na tym zdjęciu. mi to wyglada na jakiegoś trzysoczewkowca Gdzie ostrośc rozchodzi się od środka i spda przy krawędzich. Ach zaraz załadyje kasety do recomara 33.
a ja wyprowadzę łajkę z summarem (1936) na spacer..
od siebie dodam ze szkiełka bez powłok antyodblaskowych rysuja zupełnie inaczej niż współczesne i zdecydowanie fajniej oddzielają główny temat od tła. Przy czym kontrasty są duzo mniejsze przy bocznym świetle. Widać to doskonale na tym zdjęciu. mi to wyglada na jakiegoś trzysoczewkowca Gdzie ostrośc rozchodzi się od środka i spda przy krawędzich. Ach zaraz załadyje kasety do recomara 33.
Nic nie było tu grzebane. Ostrość niestety zeszła na krzynkę, a może tak po prostu było łatwiej ustawić niż na oczy. A może się nie udało. Trudno orzec. Nie szkodzi. Dzięki temu, że spadek ostrości wiąże się ze spadkiem kontrastu, postać jest pięknie wydobyta z tła i mamy wrażenie nałożenia się dwóch różnych skali tonalnych. Ale nie jest to skutkiem żadnych szczególnych zabiegów, a po prostu zastosowania małej głębi ostrości, o czym już była mowa.
PS: Wreszcie na AT pojawił się wątek o fotografii...