Odpowiedzi 84

Awatar bowie
bowie

noritsu-koki napisał(a):
Czyli koniec świata odwołany ?


Na photokinie wypada się pojawić, wszak kodak to panna na sprzedaż
Jedyną istotną informacją jest to, że nabywca będzie mógł używać nazwy KODAK. Czy to się przełoży na utrzymanie jakości to nie wiem. Oczywistym jest, że jak ktoś kupi dział filmowy kodaka to po to, by produkować materiały, więc nic odkrywczego Kodak nie mówi. Ja się obawiam, że chętnych nie będzie. Zainteresowani poczekają aż kodak się całkowiecie wyłoży, będzie można wtedy kupić po taniości. Na fuji nie liczę, że złoży ofertę, bo rynek jest niszowy, a nie rozwojowy. Ilforda pewnie nie bedzie stać. Choć właśnie ilforda najchętniej bym widział. Aczkolwiek iflord byłby wtedy praktycznie monopolistą na rynku materiałów cz-b.

Awatar Flawiusz
Flawiusz

rouge napisał(a):
...bardzo intensywnie w warunkach wiejskich...


Znaczy jak, moczycie go w gnojówce? Może wtedy lepiej działa i paradoksalnie nie robi gównianych zdjęć?



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar rouge
rouge

Flawiusz napisał(a):
O Kodaku nikt tak nie myślał. Na wszystkich forach w tematach typu 'jaki aparat polecacie' wymienia się: (kolejność dowolna) Canona, Nikona, Sony, Olympusa, Panasonica, czasem samsunga, ale Kodaka chyba nigdy, lub prawie nigdy.


Mam dobre doświadczenia z cyfrowym Kodakiem. Kupiłem dawno temu kompaktowego Kodaka cyfrowego. Użytkowany jest przez mojego ojca bardzo intensywnie w warunkach wiejskich Reszta aparatów cyfrowych, która była w rodzinie w tym czasie trafiła jakiś czas temu do fotograficznego nieba (panasonic tz-2, canon 400d, olek 510 uz). Jedyny, który mi się ostał to 3mpx olympus 740uz, którego nie używam.

Awatar noritsu-koki
noritsu-koki

Flawiuszu, ale robiąc badania marketingowe firmy bynajmniej nie ograniczają się tylko do ilościowych badań i analiz statystycznych. Wątpię, żeby żadna zewnętrzna poważna firma badawcza, ani dział badawczy Kodaka, jeżeli takowy mają, ograniczył się tylko do analizy wyników sprzedaży, albo rozdania ludziom kwestionariuszy i zrobienia kilku analiz w programie statystycznym.

Kodak o wielu rzeczach wiedział, albo nie chciał wiedzieć mimo dostępnych danych. Firmę zarżnęły błędne decyzje ekonomiczne i tyle.

Ktoś tam właśnie ma w dupie wyniki, które mu przynosi dział badań marketingowych, a nie pracuje pod "statystycznego fantoma", którym na chwilę obecną są właśnie użytkownicy tradycyjnej fotografii, zapewniającej firmie dużą część zysku, a kiedyś był nim fotograf amator pakujący na kilogramy Kodaki Goldy do swojej małpki. Kodak nie zauważył, że fotograf amator bardzo chętnie by się przeniósł na małpkę cyfrówkę, co na pewno wyszło by w badaniach marketingowych, jeżeli takie byłyby solidnie przeprowadzone. I dlatego teraz są w ciemnej dupie.

Tak myślę.


Edyta mówi, że Kodak Ektar w średnim jest na allegro za 18,40 od rolki, co napawa me serce radością

Ciekawe, czy ludzie którzy kupią od Kodaka dział filmów jakoś rozszerzą ofertę... wyobrażacie sobie na przykład powrót slajdów ?

Post był edytowany 2012-09-06 13:51:31



http://symbolicinteraction.wordpress.com
Awatar Flawiusz
Flawiusz

RagnarokIII napisał(a):
Flawiusz napisał(a):
Jednakże Kodak utrzymywał się głównie z produkcji materiałów światłoczułych.


Dlatego nie można podawać przykładu aparatów jako nieudolności firmy, bo polityka kodaka do produkcji sprzętu nie zmieniła się w zasadzie od początku istnienia firmy.


Doprawdy nie rozumiem. Każda firma istnieje, do puki jest przydatna. Pomijam dziwne, raczej patologiczne działania typu utrzymywanie nierentownych kopalni, czy stoczni przez społeczeństwo, którego na nie nie stać. Kodak był przydatny, gdy był popyt na materiały, powiedzmy "tradycyjne". Świat jednak postąpił krok do przodu i ewolucja doprowadziła do powstania cyfry. Kodak to zauważył, rozwiną wiele świetnych technologii, jednak nie rozpoznał kim NAPRAWDĘ są ludzie kupujący aparaty. Pomimo całego zaplecza technologicznego i finansowego (Kodak był jeszcze niedawno najbogatszą firmą w segmencie fotograficznym) firma nie wypuściła produktów które by były interesujące dla ludzi a nie dla fantomów ze statystyki. W kontrze można postawić Fujifilm, która mimo mniejszego zaplecza finansowego, cały czas tworzy ciekawe produkty trafiające do konkretnych, zainteresowanych osób.



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

Flawiusz napisał(a):
Jednakże Kodak utrzymywał się głównie z produkcji materiałów światłoczułych.


Dlatego nie można podawać przykładu aparatów jako nieudolności firmy, bo polityka kodaka do produkcji sprzętu nie zmieniła się w zasadzie od początku istnienia firmy.

Post był edytowany 2012-09-06 12:14:52

Awatar Flawiusz
Flawiusz

Jednakże Kodak utrzymywał się głównie z produkcji materiałów światłoczułych. Każdy kto chciał kupić choć "troszkę lepszy" aparat, Kodaka w ogóle nie brał pod uwagę. W dobie cyfry takie podejście musiało być zgubne. Znam wiele osób, które kupiły cyfrowy gupostrzał Canona, bo wiedziały, że Canon robi wypasione lustrzanki. (Edytowałem, bo chciałem dopisać): Proste myślenie, skoro jakaś firma ma technologię do wyprodukowania reporterskiego potwora, to potrafi tez zrobić mały, tani, przyzwoity aparacik. O Kodaku nikt tak nie myślał. Na wszystkich forach w tematach typu "jaki aparat polecacie" wymienia się: (kolejność dowolna) Canona, Nikona, Sony, Olympusa, Panasonica, czasem samsunga, ale Kodaka chyba nigdy, lub prawie nigdy.

Post był edytowany 2012-09-06 12:06:22



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

Flawiusz napisał(a):
A widziałeś cyfrowe produkty Kodaka? Robione były od linijki pod statystykę. Nikt tego nie kupował. Po co komuś przedmiot który tylko 'jest', nie ma żadnego charakteru. Do niczego nie nawiązuje i oferuje wątpliwą jakość obrazu, ale za to jest względnie tani.


Ale aparaty Kodaka zawsze takie były. Przecież hasło mieli jeszcze przed wojną: Ty naciśnij spust, a my zrobimy resztę. No a aparat za dolara? Dlatego też powstał film z rolkoą o mniejszej średnicy 620 by kupować ich filmy do ich aparatów.

Awatar Flawiusz
Flawiusz

Wiesz, pewnie masz sporo racji. Ale ludzie miewają swoją intuicje, a ta każe mi się zgodzić z Tkaczyńskim. Poza tym, nie znam angielskiego, a moja intuicja gada po polskiemu . Pozdrawiam.



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar hobbes
hobbes

Flawiusz napisał(a):
A widziałeś cyfrowe produkty Kodaka? Robione były od linijki pod statystykę. Nikt tego nie kupował. Po co komuś przedmiot który tylko 'jest', nie ma żadnego charakteru. Do niczego nie nawiązuje i oferuje wątpliwą jakość obrazu, ale za to jest względnie tani. Tkaczyński pisze o tym, że Kodak nie wiedział dla kogo produkuje. Wiedział jedynie, że kasa się kurczy i działał dalej zgodnie z wynikami badań statystycznych. Czy to ciężko zrozumieć z tego felietonu?


No to odróżnijmy nasze konsumenckie perspektywy postrzegania działań Kodaka na rynku, od przyczyn in upadku. To co widzimy to skutki - po co na ich podstawie budować teorie od czapy, skoro wystarczy sięgnąć do opracowań ludzi którzy się na tym po prostu znają

Awatar Flawiusz
Flawiusz

A widziałeś cyfrowe produkty Kodaka? Robione były od linijki pod statystykę. Nikt tego nie kupował. Po co komuś przedmiot który tylko "jest", nie ma żadnego charakteru. Do niczego nie nawiązuje i oferuje wątpliwą jakość obrazu, ale za to jest względnie tani. Tkaczyński pisze o tym, że Kodak nie wiedział dla kogo produkuje. Wiedział jedynie, że kasa się kurczy i działał dalej zgodnie z wynikami badań statystycznych. Czy to ciężko zrozumieć z tego felietonu?



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar hobbes
hobbes

Flawiusz napisał(a):
Polecam przeczytać. Ciekawy głos i ciekawy punkt widzenia.
Artykuł jest o różnych rynkowych zawirowaniach, ale historia Kodaka
gra w nim główne skrzypce. Polecam raz jeszcze:
http://www.fotopolis.pl/drukuj.php?n=14352


"Maksymalizacja zysków - czyli po prostu chciwość - uważana jest tam za jedyny sensowny wykładnik rozwoju" __ no facet tym zdaniem faktycznie udowodnił, że wie o czym pisze i się na tym zna.. No a departament marketingu Kodaka powinien faktycznie korespondować z każdym detalicznym odbiorcą ich produktów, zaszczycony trafieniem w gusta danego delikwenta. Skandal, że tego nie robił.

Lepiej sięgnąć np. do Forbesa zamiast cytować dyrdymały z fotopolis.

Post był edytowany 2012-09-06 11:44:17

Awatar Flawiusz
Flawiusz

Polecam przeczytać. Ciekawy głos i ciekawy punkt widzenia.
Artykuł jest o różnych rynkowych zawirowaniach, ale historia Kodaka
gra w nim główne skrzypce. Polecam raz jeszcze:
http://www.fotopolis.pl/drukuj.php?n=14352



FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Awatar babcia
babcia

slawoj napisał(a):
noritsu-koki napisał(a):
Flawiusz napisał(a):
Bicie piany:
http://www.fotopolis.pl/index.php?n=15520


Czyli koniec świata odwołany ?

Może i odwołany, ale zarobki w Polsce bez zmian.

i to tez jest nieuczciwe

Awatar noritsu-koki
noritsu-koki

Flawiusz napisał(a):
Bicie piany:
http://www.fotopolis.pl/index.php?n=15520


jakiś facio z fotopolis napisał(a):"Spółka będzie w dalszym ciągu produkować i sprzedawać filmy i papiery fotograficzne. Podmioty zostaną sprzedane, ale produkcja nie zostanie przerwana"
Potencjalny przyszły nabywca będzie miał prawo do korzystania z nazwy i logo Kodak.



Czyli koniec świata odwołany ?

Post był edytowany 2012-09-06 11:15:57



http://symbolicinteraction.wordpress.com
Awatar AdamSoczewka
AdamSoczewka

a były
i progold też były

Post był edytowany 2012-09-06 10:34:07

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.