Awatar Tangerinedream

Orwo jego mać?

Tangerinedream 27

Panowie i Panie skąd to się wzięło? No tak ORWO z Wolfen. A reszta? Niestety albo na szczęście nie jestem pokoleniem, które pamięta ORWO jako filmy nieprzeterminowane.
Może mi ktoś to wyjaśnić?

Odpowiedzi 27

Awatar orwo
orwo

luz, na szczęście ja się na żartach znam

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

weesee napisał(a):
RagnarokIII napisał(a):
Tangerinedream napisał(a):
weesee napisał(a):
proszę mnie z małej litery pisać, o

Dobrze.


A najlepiej spolszczyć i napisać po prostu: 'łysy'





No żartowałem. Ale przypuszczam że taka jest geneza Twego nicku.

Awatar orwo
orwo

RagnarokIII napisał(a):
Tangerinedream napisał(a):
weesee napisał(a):
proszę mnie z małej litery pisać, o

Dobrze.


A najlepiej spolszczyć i napisać po prostu: 'łysy'



Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

Tangerinedream napisał(a):
weesee napisał(a):
proszę mnie z małej litery pisać, o

Dobrze.


A najlepiej spolszczyć i napisać po prostu: "łysy"

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

weesee napisał(a):
proszę mnie z małej litery pisać, o


A najlepiej spolszczyć i napisać po prostu: "łysy"

Post był edytowany 2012-08-24 20:04:16

Awatar Tangerinedream
Tangerinedream

weesee napisał(a):
proszę mnie z małej litery pisać, o

Dobrze.

Awatar orwo
orwo

proszę mnie z małej litery pisać, o

Awatar Tangerinedream
Tangerinedream

Podświadomie i irracjonalnie obstawiałem właśnie Weesee.

Były w latach przedprzemianowych jakieś filmy czeskie / czechosłowackie, albo chorwackie? Bo Foma i Fotokemika Chorwacja (Efke) chyba coś produkowały, tylko czy to przedostawało się przez granice w ilościach większych niż 5 rolek na miesiąc.

Awatar orwo
orwo

mariusz70 napisał(a):
Co do stwierdzenia 'ORWO jego mać' to też się zastanawiam, skąd taka frustracja


czuję się wywołany do tablicy. sam używam często tytułowego zwrotu w sensie jak najbardziej pozytywnym. a czy, jak twierdzi Pietrek von Bartoschko, ja to wymyśliłem, nie potwierdzę, chyba za dużo wódki upłynęło

Awatar mariusz70
mariusz70

cracusiac napisał(a):
ciekawe!
ja przez caly czas robilem zdjecia wpierw na materialach AGFA DDR, a pozniej po zmianie w 1964 r. na ORWO. I nie mialem ZADNYCH trudnosci z ich kupnem w sklepach Foto Optyki, zarowno tych cz-b jaki kolorowych. Podobnie nie mialem ZADNYCH trudnosci z kupnem papierow ORWO cz-b. Kolorowych odbitek wtedy nie robilem. Przezrocza zarówno 35mm jak i 120 byly rowniez dostepne.


Moja przygoda z fotografią zaczęła się w drugiej połowie lat 80. Negatywy czarno - białe ORWO nie były wówczas powszechnie dostępne w gorzowskim sklepie Foto-Optyki. Materiały negatywowe do koloru, odwracalne i czasem papiery - i owszem - były.
Co do stwierdzenia "ORWO jego mać" to też się zastanawiam, skąd taka frustracja. Jak większość fotografujących, nigdy na jakość negatywów czy papierów czarno-białych tego producenta nie narzekałem (na kolorze tej firmy nigdy nie pracowałem, toteż w tej kwestii zdania nie zabieram). W porównaniu z polskim Fotopanem, czy radzieckim Foto 65, różnice na korzyść wschodnio niemieckiego producenta były zdecydowanie widoczne. Podsumowując, zdjęcia robione na ORWO wspominam z sentymentem

Awatar orwo
orwo

cracusiac napisał(a):
moze to od jakiegos zdenerwowanego fotografa


albo od zachwyconego, coś jak




edyta:

analogowiec napisał(a):
Węgierskie były 'Forte'


forte jest zajeb*ste

Post był edytowany 2012-08-24 12:51:24

Awatar analogowiec
analogowiec

Węgierskie były "Forte"

Awatar cracusiac
cracusiac

moze to od jakiegos zdenerwowanego fotografa.
Ja w kazdym razie materialy ORWO mile wspominam. Zarowno te 35mm jak i 120. Jedyne z ktorymi mialem problem to byly wegierskie -nazyw nie pamietam. Rosyjskie cz-b byly rowniez niezle. Niemniej musze przyznac ze nieco odstawaly od AGFY, Kodaka czy Ilforda.

Awatar cracusiac
cracusiac

ciekawe!
ja przez caly czas robilem zdjecia wpierw na materialach AGFA DDR, a pozniej po zmianie w 1964 r. na ORWO. I nie mialem ZADNYCH trudnosci z ich kupnem w sklepach Foto Optyki, zarowno tych cz-b jaki kolorowych. Podobnie nie mialem ZADNYCH trudnosci z kupnem papierow ORWO cz-b. Kolorowych odbitek wtedy nie robilem. Przezrocza zarowno 35mm jak i 120 byly rowniez dostepne.

Awatar rbit9n
rbit9n

cracusiac napisał:
ORWO
ORginalWOlfen
Nazwa utworzona od skrótu wyrazów 'Original Wolfen'
czy o to chodzi?


kolega napisał, że chodzi mu o powiedzenie" "OrWo jego mać!". skąd się wzięło.

Awatar cracusiac
cracusiac

ORWO
ORginalWOlfen
Nazwa utworzona od skrótu wyrazów "Original Wolfen"
czy o to chodzi?

Awatar mariusz70
mariusz70

Filmfabrik Wolfen, z marką ORWO powstał chyba w latach 50. na bazie przedwojennego zakładu chemicznego. Była to decyzja rządowa, gdyż niesamowicie rozbudowany aparat inwigilacji w STASI potrzebował środków dokumentujących zebrane "materiały dowodowe" przeciwko wrogom ustroju. Nie szczędzono na to środków, stąd wysoka jakość zadowalała potrzeby wojska, milicji i innych służb. Papiery fotograficzne, negatywy i materiały odwracalne własnej receptury uniezależniły z sukcesem od innych producentów, przewyższając jakością materiały fotograficzne ZSRR. Od wieków znana jest zasada, że najlepsze technologie szły najpierw dla wojska, a potem dla ogółu społecznego. W krajach demoludu ORWO było marką pożądaną i cenioną. Identyczny mechanizm rządził się rozwojem sprzętu optycznego i fotograficznego z dawnej NRD. Stąd ówczesna potęga socjalistyczna Zeissa, Pantacona itp.
Negatywy ORWO można było kupić tylko jeżdżąc do NRD lub państw ościennych. W polskich sklepach Foto Optyki praktycznie były niedostępne. Wyjątkiem były slajdy, bardzo modne w latach 70.Można było też kupić tańsze slajdy... czarno-białe.
Ciekawostką jest to, że w latach 90 ORWO, chcąc nadążyć za trendami światowymi wypuściło na rynek kolorowe negatywy do obróbki w powszechnym procesie Kodaka C-41. Ale ich jakość była żenująco niska, a parametry kolorów niestabilne.

Awatar rbit9n
rbit9n

to weesee wymyślił sącząc wiejską kawę z żółtego kubka.

Awatar Tangerinedream
Tangerinedream

Dokładnie chodziło mi o to, skąd wzięło się "jego mać". Kto to wymyślił i dlaczego.
A co do tematu, który się rozwinął, to ja nie pamiętam czasów bez kodaków i fuji, ale mam w domu bardzo dużo wywołanych negatywów z lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. Przeważają fotony (nie wiem jakie, jest tylko napis "foton safety", orwo np15 i svemy/sviemy. Te ostatnie wszystkie jakieś bardzo blade.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.