Awatar bavarsky

Co właśnie czytacie?

bavarsky 784

Ha!, a ja właśnie skończyłem czytać zajmujący -acz przykrótki - artykuł rotmistrza 7 pułku ułanów Bronisława Rakowskiego, o bitwie z Litwinami pod Kodzi, 22 września 1922 r.
Ciekawe są wnioski uczestnika owych zdarzeń iż to "Żołnierz litewski górował natomiast lepszą bronią palną i wyszkoleniem strzeleckim" - no i burzy mi to utarty światopogląd.
Z tym że parę zdań potem... równowaga dochodzi do stałego pionu ot bowiem po natarciu 3 szwadronu na ową wiochę, wyparł tenże podparty 4 szwadronem pododdziały 8 pp litewskiej. I tak droga do Kopciowa przez strumyk Marycha biegła otworem

I tylko dziw bierze gdy sobie nucę mą żurawiejkę o "siódemce":
A pułk siódmy to zasrańce,
Pogubili w boju lance.

Z nosacizny konie giną,
Ale chodzą z dumną miną.

Albośmy to jacy tacy,
My ułani - Beliniacy.

Rąbią szablą w każdym ścisku,
Siódmy - dzielny, stoi w Mińsku.

Mazowszaki, czy wy wiecie,
Kto w galopie robi dziecię?

Odpowiedzi 784

Awatar implicite
implicite

Sięgnąłem po "Amerykę" Baudrillarda, to będzie chyba moja piąta lektura. Co za styl! I to stawianie znaku równości pomiędzy pustynią, wielkim miastem i samotnością. Lubię czytać tę książkę słuchając muzyki Philipa Glassa z filmu Koyaanisqatsi - albowiem zarówno film jak i ścieżka dźwiękowa stanowią jakby dźwiękową i wizualną ilustrację do książki francuskiego socjologa.

"Pustynia jest naturalnym przedłużeniem wewnętrznej ciszy ciała. Jeśli język, technika, wzniesione przez człowieka gmachy są przedłużeniem jego zdolności budowania, to pustynia jest przedłużeniem jego nieobecności, idealnym schematem jego zaginionej formy"

"Nic bardziej nie przywodzi na myśl końca świata, niż widok człowieka, który biegnie samotnie plażą prosto przed siebie, otulony muzyką z walkmana, otoczony murem samotnej ofiary, jaką składa ze swej energii, obojętny nawet na katastrofę, ponieważ zniszczenia oczekuje już tylko od siebie - na skutek wyczerpania się energii jego ciała, które sam uznaje za bezużyteczne".



Wstęp do wątpienia
Awatar bavarsky
bavarsky

Właśnie skończyłem lekturę pracy Adama Zamoyskiego, Warszawa 1920, Kraków 2009, w przekładzie Michała Roonikiera.

I przyznać muszę iż jak na skrótową syntezę wojny, jest to kawał "kwiecistego papieru", zarówno od strony pisarskiej jak i edytorskiej. Dwanaście szkiców poglądowych, w plastycznej formie przedstawia poszczególne fazy konfliktu.
Do tego niezwykłe zdjęcia, z których część widzę po raz pierwszy, osnuwa nad tekstem klimat, który zaczynamy dostrzegać gdy brniemy swoimi oczyma w słowa autora.

Zakup owej knigi ważył się od roku. Nie mogłem się przekonać czy wydawać przeszło 40 zł, na rozprawkę która zrazu podejmuje temat ogólny. Mogłem pokusić się jeszcze o lekturę dwutomowego dzieła Lecha Wyszczelskiego, lecz jako autor prac przyczynkarskich dotyczących wojny 1920 jest u mnie od czasu jakiegoś skreślony.

Pierwszym błyskiem, który przyczynił się jednakże do podjęcia z półki wolumenu Mości Zamoyskiego, była lektura "przedmowy do nowego wydania polskiego", Normana Daviesa, który w tymże tekście do swojej ponownie wydanej pracy "Orzeł biały, czerwona gwiazda, Kraków 2006, s. 12.", opisał fakt poznania hrabiego Zamoyskiego, ojca Adama, wówczas prezesa Biblioteki Polskiej.

Decydujący głos padł jednak ze strony Grzegorza Nowika, którego polemiczny tekst, "o opiniach do pierwszej części książki -Zanim złamano "Enigmę"..."", zawarty w drugiej części tego wybitnego dzieła, autor wte słowa prawi: "Adam Zamoyski, w popularnonaukowej, a jednocześnie rzetelnie - pięknym, żywym językiem - napisanej książce, wydanej w Londynie w języku angielskim: Warsaw 1920. Lenin's Failed Conquest of Europe, oraz w jej przekładzie na język polski Warszawa 1920...", dopisać można; wykonał solidną robotę

Post był edytowany 2012-08-02 18:24:06

Awatar lizol
lizol

Dzisiaj napocząłem:

T. Klimecki - Technika powiększania w fotografii

Dokształcania się ciąg dalszy. 2,90zl plus przesyłka.

Awatar viper1986
viper1986

"Gracz" Teodora Dostojewskiego

"Albo dlatego, że już nazbyt trzeba było wygrać. To zupełnie tak samo, jak tonący, który się chwyta słomki. Sama pani przyzna, że gdyby nie tonął, nie uważałby słomki za sęk drewniany.

Awatar implicite
implicite

hobbes napisał:
implicite napisał:
hobbes napisał:
implicite napisał:
hobbes napisał:
implicite napisał:
hobbes napisał:
implicite napisał:
6 tom dzieł wszystkich Sokratesa [..]


o! to może wreszcie znudzi Ci się ta głupia demokracja!

Niby w jaki sposób obcowanie z pierworodnym ateńskiej demokracji miałoby do niej kogokolwiek zniechęcić? Inna sprawa, że z dzieł pisanych Sokratesa to podobno są gdzieś jakieś jego wiersze, ale nie jestem pewny.

Żeby znudzić sobie demokrację należałoby sięgnąć, ja wiem... po poezję miłosną Makiawellego?


nie zamydlaj, Sokrates przez to zginął, że krytykował tę głupotę.. co z tego że był jej dzieckiem (a może nie był?) za to został, ..hmm, skazany przez większość? Na szczęście, Platon pociągnął dalej temat..

Dobrze wiesz, do jakiego ustroju mam największą słabość. Lecz można sobie zadać pytanie w jakim systemie polityczno-społecznym Sokrates miałby szansę na warcholenie do późnej starości - skoro nawet w demokracji został skazany na śmierć? - Co prawda jedna demokracja drugiej nierówna i każdy ustrój w zależności od czasu i położenia geograficznego z innym dzielić może nazwę, ale niekoniecznie model działania.


No widzisz, ja myślę.. że pytanie brzmi - czy Państwo (obojętnie które z listy Platona) ..powinno tylko ograniczać zło.. czy aż czynić też dobro ..ze wszystkimi konsekwencjami, implikacjami i suplikacjami

A wiesz, że w platońskim modelu państwa Sokrates najprawdopodobniej by się nie zmieścił? Kto wie, czy Platona nie należałoby zaliczyć w poczet klasyków totalitaryzmu, co nie bez racji starał się zasugerować pewien profesor w pewnej książce.


Słyszałem/czytałem.. (K.Popper też tak twierdził..) sęk w tym, że totalitaryzm to dopiero dziecko rewolucji francuskiej, jak zauważył Kuehnelt-Leddhin i Hoppe (obaj stawiają wielki znak nierówności między wolnością a równością)

EDYTA.. podpowiedziała..

Bez Edyty ani do proga...

Totalitaryzm jest ściśle związany z techniką a więc z obiektywnymi możliwościami totalnego zarządzania państwem. Można się spierać czy starożytne cywilizacje na czele których stali dyktatorzy miały takie możliwości. Moim zdaniem nie. Co oczywiście nie stało na przeszkodzie tworzenia się idei, które w dojrzałej postaci pozwoliły na ukształtowanie się totalitaryzmów takich, jakie znamy z czasów współczesnych. Levinas na przykład racjonalizmu, który doprowadził do Holocaustu dopatrywał się już u presokratyków i pisał wprost: zabić Parmenidesa. To spekulacje, ale kto wie, może - analogicznie - gdybyśmy zabili Platona, nie powstałaby Idea tej totalności, która dzisiaj przyprawia nas o drżenie?



Wstęp do wątpienia
Awatar hobbes
hobbes

implicite napisał(a):
hobbes napisał:
implicite napisał:
hobbes napisał:
implicite napisał:
hobbes napisał:
implicite napisał:
6 tom dzieł wszystkich Sokratesa [..]


o! to może wreszcie znudzi Ci się ta głupia demokracja!

Niby w jaki sposób obcowanie z pierworodnym ateńskiej demokracji miałoby do niej kogokolwiek zniechęcić? Inna sprawa, że z dzieł pisanych Sokratesa to podobno są gdzieś jakieś jego wiersze, ale nie jestem pewny.

Żeby znudzić sobie demokrację należałoby sięgnąć, ja wiem... po poezję miłosną Makiawellego?


nie zamydlaj, Sokrates przez to zginął, że krytykował tę głupotę.. co z tego że był jej dzieckiem (a może nie był?) za to został, ..hmm, skazany przez większość? Na szczęście, Platon pociągnął dalej temat..

Dobrze wiesz, do jakiego ustroju mam największą słabość. Lecz można sobie zadać pytanie w jakim systemie polityczno-społecznym Sokrates miałby szansę na warcholenie do późnej starości - skoro nawet w demokracji został skazany na śmierć? - Co prawda jedna demokracja drugiej nierówna i każdy ustrój w zależności od czasu i położenia geograficznego z innym dzielić może nazwę, ale niekoniecznie model działania.


No widzisz, ja myślę.. że pytanie brzmi - czy Państwo (obojętnie które z listy Platona) ..powinno tylko ograniczać zło.. czy aż czynić też dobro ..ze wszystkimi konsekwencjami, implikacjami i suplikacjami

A wiesz, że w platońskim modelu państwa Sokrates najprawdopodobniej by się nie zmieścił? Kto wie, czy Platona nie należałoby zaliczyć w poczet klasyków totalitaryzmu, co nie bez racji starał się zasugerować pewien profesor w pewnej książce.


Słyszałem/czytałem.. (K.Popper też tak twierdził..) sęk w tym, że totalitaryzm to dopiero dziecko rewolucji francuskiej, jak zauważył Kuehnelt-Leddhin i Hoppe (obaj stawiają wielki znak nierówności między wolnością a równością)

EDYTA.. podpowiedziała..

Post był edytowany 2012-08-01 15:14:47

Awatar implicite
implicite

hobbes napisał:
implicite napisał:
hobbes napisał:
implicite napisał:
hobbes napisał:
implicite napisał:
6 tom dzieł wszystkich Sokratesa [..]


o! to może wreszcie znudzi Ci się ta głupia demokracja!

Niby w jaki sposób obcowanie z pierworodnym ateńskiej demokracji miałoby do niej kogokolwiek zniechęcić? Inna sprawa, że z dzieł pisanych Sokratesa to podobno są gdzieś jakieś jego wiersze, ale nie jestem pewny.

Żeby znudzić sobie demokrację należałoby sięgnąć, ja wiem... po poezję miłosną Makiawellego?


nie zamydlaj, Sokrates przez to zginął, że krytykował tę głupotę.. co z tego że był jej dzieckiem (a może nie był?) za to został, ..hmm, skazany przez większość? Na szczęście, Platon pociągnął dalej temat..

Dobrze wiesz, do jakiego ustroju mam największą słabość. Lecz można sobie zadać pytanie w jakim systemie polityczno-społecznym Sokrates miałby szansę na warcholenie do późnej starości - skoro nawet w demokracji został skazany na śmierć? - Co prawda jedna demokracja drugiej nierówna i każdy ustrój w zależności od czasu i położenia geograficznego z innym dzielić może nazwę, ale niekoniecznie model działania.


No widzisz, ja myślę.. że pytanie brzmi - czy Państwo (obojętnie które z listy Platona) ..powinno tylko ograniczać zło.. czy aż czynić też dobro ..ze wszystkimi konsekwencjami, implikacjami i suplikacjami

A wiesz, że w platońskim modelu państwa Sokrates najprawdopodobniej by się nie zmieścił? Kto wie, czy Platona nie należałoby zaliczyć w poczet klasyków totalitaryzmu, co nie bez racji starał się zasugerować pewien profesor w pewnej książce.



Wstęp do wątpienia
Awatar hobbes
hobbes

implicite napisał(a):
hobbes napisał:
implicite napisał:
hobbes napisał:
implicite napisał:
6 tom dzieł wszystkich Sokratesa [..]


o! to może wreszcie znudzi Ci się ta głupia demokracja!

Niby w jaki sposób obcowanie z pierworodnym ateńskiej demokracji miałoby do niej kogokolwiek zniechęcić? Inna sprawa, że z dzieł pisanych Sokratesa to podobno są gdzieś jakieś jego wiersze, ale nie jestem pewny.

Żeby znudzić sobie demokrację należałoby sięgnąć, ja wiem... po poezję miłosną Makiawellego?


nie zamydlaj, Sokrates przez to zginął, że krytykował tę głupotę.. co z tego że był jej dzieckiem (a może nie był?) za to został, ..hmm, skazany przez większość? Na szczęście, Platon pociągnął dalej temat..

Dobrze wiesz, do jakiego ustroju mam największą słabość. Lecz można sobie zadać pytanie w jakim systemie polityczno-społecznym Sokrates miałby szansę na warcholenie do późnej starości - skoro nawet w demokracji został skazany na śmierć? - Co prawda jedna demokracja drugiej nierówna i każdy ustrój w zależności od czasu i położenia geograficznego z innym dzielić może nazwę, ale niekoniecznie model działania.


No widzisz, ja myślę.. że pytanie brzmi - czy Państwo (obojętnie które z listy Platona) ..powinno tylko ograniczać zło.. czy aż czynić też dobro ..ze wszystkimi konsekwencjami, implikacjami i suplikacjami

Awatar tito86
tito86

a ja czytam Bliski Wschód z serii Świat Według Reportera, P. Kraśko, poza tym jestem w trakcie "Jeden dzień z życia" Kapuścińskiego, ale nie mogę się do tej książki przyzwyczaić

Awatar implicite
implicite

hobbes napisał:
implicite napisał:
hobbes napisał:
implicite napisał:
6 tom dzieł wszystkich Sokratesa [..]


o! to może wreszcie znudzi Ci się ta głupia demokracja!

Niby w jaki sposób obcowanie z pierworodnym ateńskiej demokracji miałoby do niej kogokolwiek zniechęcić? Inna sprawa, że z dzieł pisanych Sokratesa to podobno są gdzieś jakieś jego wiersze, ale nie jestem pewny.

Żeby znudzić sobie demokrację należałoby sięgnąć, ja wiem... po poezję miłosną Makiawellego?


nie zamydlaj, Sokrates przez to zginął, że krytykował tę głupotę.. co z tego że był jej dzieckiem (a może nie był?) za to został, ..hmm, skazany przez większość? Na szczęście, Platon pociągnął dalej temat..

Dobrze wiesz, do jakiego ustroju mam największą słabość. Lecz można sobie zadać pytanie w jakim systemie polityczno-społecznym Sokrates miałby szansę na warcholenie do późnej starości - skoro nawet w demokracji został skazany na śmierć? - Co prawda jedna demokracja drugiej nierówna i każdy ustrój w zależności od czasu i położenia geograficznego z innym dzielić może nazwę, ale niekoniecznie model działania.



Wstęp do wątpienia
Awatar hobbes
hobbes

implicite napisał(a):
hobbes napisał:
implicite napisał:
6 tom dzieł wszystkich Sokratesa [..]


o! to może wreszcie znudzi Ci się ta głupia demokracja!

Niby w jaki sposób obcowanie z pierworodnym ateńskiej demokracji miałoby do niej kogokolwiek zniechęcić? Inna sprawa, że z dzieł pisanych Sokratesa to podobno są gdzieś jakieś jego wiersze, ale nie jestem pewny.

Żeby znudzić sobie demokrację należałoby sięgnąć, ja wiem... po poezję miłosną Makiawellego?


nie zamydlaj, Sokrates przez to zginął, że krytykował tę głupotę.. co z tego że był jej dzieckiem (a może nie był?) za to został, ..hmm, skazany przez większość? Na szczęście, Platon pociągnął dalej temat..

Awatar implicite
implicite

hobbes napisał:
implicite napisał:
6 tom dzieł wszystkich Sokratesa [..]


o! to może wreszcie znudzi Ci się ta głupia demokracja!

Niby w jaki sposób obcowanie z pierworodnym ateńskiej demokracji miałoby do niej kogokolwiek zniechęcić? Inna sprawa, że z dzieł pisanych Sokratesa to podobno są gdzieś jakieś jego wiersze, ale nie jestem pewny.

Żeby znudzić sobie demokrację należałoby sięgnąć, ja wiem... po poezję miłosną Makiawellego?



Wstęp do wątpienia
Awatar hobbes
hobbes

implicite napisał(a):
6 tom dzieł wszystkich Sokratesa [..]


o! to może wreszcie znudzi Ci się ta głupia demokracja!

Awatar Pikuslaw
Pikuslaw

tomaszt81 napisał(a):
fajna kniga?

Fajna. Dzięki

Awatar tomaszt81
tomaszt81

Pikuslaw napisał(a):
A u mnie:


I już wiem do czego służy przesłona ;D Poza tym staram się doczytać 'Hyperiona' Simmonsa i 'Accelerando' Strossa. W najbliższych planach mam kolejne pozycje z kolekcjonerskiej edycji dzieł wybranych Philipa Kindreda Dicka.


fajna kniga?

Awatar Grisza
Grisza

A ja ostatnio skończyłem Po Syberii Thuborna i Wypalanie traw Jagielskiego i mam problem - boję się wejść do księgarni bo dużo za dużo bym chciał przeczytać

Awatar implicite
implicite

Quin napisał:
''Zbrodnie i Karę'' i ''snajper'' Howarda Wasdina

A ja na zmianę: 6 tom dzieł wszystkich Sokratesa i autobiografię Dody.



Wstęp do wątpienia
Awatar rbit9n
rbit9n

na zmianę:

i

Awatar Pikuslaw
Pikuslaw

A u mnie:


I już wiem do czego służy przesłona ;D Poza tym staram się doczytać "Hyperiona" Simmonsa i "Accelerando" Strossa. W najbliższych planach mam kolejne pozycje z kolekcjonerskiej edycji dzieł wybranych Philipa Kindreda Dicka.

Awatar bavarsky
bavarsky

Przeglądam właśnie interesującą rozprawę Artura Markowskiego, Między wschodem a zachodem. Rodzina i gospodarstwo domowe Żydów suwalskich w pierwszej połowie XIX wieku, Warszawa 2008.

Autor m.in. poruszył interesującą kwestię alienacji Żydów przez władze KP w okresie 1815-1830 r. Zwłaszcza, wprowadzenie tzw. "dzielnic", zniesienie kahału w 1821 r. [w Rosji zniesiono go w 1840 r.] i wprowadzenie dozoru bożniczego.

Nic dziwnego że sporo Żydów, zwłaszcza w rejonie przygranicznym w 1831 roku, współpracowało z wojskiem Dybicza.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.