Awatar bavarsky

Co właśnie czytacie?

bavarsky 784

Ha!, a ja właśnie skończyłem czytać zajmujący -acz przykrótki - artykuł rotmistrza 7 pułku ułanów Bronisława Rakowskiego, o bitwie z Litwinami pod Kodzi, 22 września 1922 r.
Ciekawe są wnioski uczestnika owych zdarzeń iż to "Żołnierz litewski górował natomiast lepszą bronią palną i wyszkoleniem strzeleckim" - no i burzy mi to utarty światopogląd.
Z tym że parę zdań potem... równowaga dochodzi do stałego pionu ot bowiem po natarciu 3 szwadronu na ową wiochę, wyparł tenże podparty 4 szwadronem pododdziały 8 pp litewskiej. I tak droga do Kopciowa przez strumyk Marycha biegła otworem

I tylko dziw bierze gdy sobie nucę mą żurawiejkę o "siódemce":
A pułk siódmy to zasrańce,
Pogubili w boju lance.

Z nosacizny konie giną,
Ale chodzą z dumną miną.

Albośmy to jacy tacy,
My ułani - Beliniacy.

Rąbią szablą w każdym ścisku,
Siódmy - dzielny, stoi w Mińsku.

Mazowszaki, czy wy wiecie,
Kto w galopie robi dziecię?

Odpowiedzi 784

Awatar DAAD
DAAD

jac123 napisał(a):
a książka ciekawa?


Jak mogę powiedzieć czy ciekawa, czytam ją pierwszy raz.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar jac123
jac123

Jacek Kleyff znany z kilku dobrych kawałków oraz Krasnoludków i Gamonii :-), a książka ciekawa?



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar clarksontop
clarksontop

DAAD napisał(a):
Niby nie o fotografii, jeno o życiu.




już parę razy zaglądałem w księgarni i chyba kupię

Awatar DAAD
DAAD

Niby nie o fotografii, jeno o życiu.




"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar Bruno
Bruno

bavarsky napisał(a):
Bruno napisał(a):
Tadeusz Klimaszewski, Verbrennungskommando Warschau, Czytelnik, Warszawa 1959

Szukam, jakby który chętny pozyczył/odsprzedał.


To z 1959 to pierwsze wydanie?
Bo jeżeli przedmówca nie ma nic przeciwko edycji III z 1984, to jest do nabycia za 12,50 o: tutaj

Dzięki, poczekam jeszcze, bo może ktoś jeszcze zechce pożyczyć... nie mam gdzie magazynować tych ksiązek.

Awatar bavarsky
bavarsky

Bruno napisał(a):
Tadeusz Klimaszewski, Verbrennungskommando Warschau, Czytelnik, Warszawa 1959

Szukam, jakby który chętny pozyczył/odsprzedał.


To z 1959 to pierwsze wydanie?
Bo jeżeli przedmówca nie ma nic przeciwko edycji III z 1984, to jest do nabycia za 12,50 o: tutaj

Awatar Bruno
Bruno

Tadeusz Klimaszewski, Verbrennungskommando Warschau, Czytelnik, Warszawa 1959

Szukam, jakby który chętny pozyczył/odsprzedał.

Awatar implicite
implicite

Grisza napisał:
Do tego stopnia się z autorem cytatu nie zgadzam, że chyba aż poszukam gdzieś tej książki...

To jest powieść, kiepska zresztą. Rozmowy bohaterów to głównie filozoficzne monologi. Rozmówca bohatera powyższego cytatu też się z nim nie zgadzał.

Savater przywraca tu figurę klasycznych dialogów filozoficznych, gdzie szczątkowa fabuła ma być tylko pretekstem do wyrażenia myśli. I tak właśnie czytam tę książkę, jako spis ciekawych myśli, celnych powiedzonek i oryginalnych konceptów.



Wstęp do wątpienia
Awatar Grisza
Grisza

implicite napisał(a):
'Nauka, której losem tak się przejmujesz, to narzędzie niewolenia i maltretowania natury, a nie bezinteresowny twór czystej ciekawości. To ona służy producentom broni, osłabia ludzi lekami pod pretekstem leczenia ich, wyposaża człowieka w zbędne urządzenia, które zamiast wolności niosą mu niewolę, utrzymuje fałszywy mit uniwersytetów. W rezultacie obie, Nauka i Sztuka kończą po prostu w Banku, a owe normy, ta i służą nie ochronie prawa człowieka do twórczości, nie ochronie prawa dziecka do wrażliwości, która każe mu się interesować losem gwiazd, lecz ochronie interesów Kraju (czy Państwa), w imię którego się niszczy jedno i drugie'

Fernando Savater, Dziennik Hioba.

Do tego stopnia się z autorem cytatu nie zgadzam, że chyba aż poszukam gdzieś tej książki...

Awatar implicite
implicite

"Nauka, której losem tak się przejmujesz, to narzędzie niewolenia i maltretowania natury, a nie bezinteresowny twór czystej ciekawości. To ona służy producentom broni, osłabia ludzi lekami pod pretekstem leczenia ich, wyposaża człowieka w zbędne urządzenia, które zamiast wolności niosą mu niewolę, utrzymuje fałszywy mit uniwersytetów. W rezultacie obie, Nauka i Sztuka kończą po prostu w Banku, a owe normy, ta i służą nie ochronie prawa człowieka do twórczości, nie ochronie prawa dziecka do wrażliwości, która każe mu się interesować losem gwiazd, lecz ochronie interesów Kraju (czy Państwa), w imię którego się niszczy jedno i drugie"

Fernando Savater, Dziennik Hioba.

Nie mogę się uwolnić od tej książki, kartkuję ją niekiedy wieczorami w nadziei na ciekawe sny w nocy.



Wstęp do wątpienia
Awatar taxus
taxus

Właśnie przeczytałem zbiór opowiadań Brunona Kosteckiego pt "Straszny gość".Brunon Kostecki to pseudonim literacki płk Wacława Kostka Biernackiego /nadzorcy Berezy Kartuskiej/. Jest to literatura smakowita, z najwyższej półki. A osoba autora nadzwyczaj interesująca...

Awatar Wodzu77
Wodzu77

janus napisał(a):
Ja, na ten przykład, od kilku dni czytam tytuł wątku, że 'AT umiera'. Boję się tam głębiej wklikać, żeby nie okazało się, że już umarło, a ja to przeoczyłem. Wiem tylko, że elita się wyniosła. Kurde, no nie jest dobrze.


Spokojnie jelita wróci

bolas poleca:






już zamówiona w bibliotece

Post był edytowany 2012-12-03 09:23:44

Awatar janus
janus

Ja, na ten przykład, od kilku dni czytam tytuł wątku, że "AT umiera". Boję się tam głębiej wklikać, żeby nie okazało się, że już umarło, a ja to przeoczyłem. Wiem tylko, że elita się wyniosła. Kurde, no nie jest dobrze.

Awatar Yoonson
Yoonson

jac123 napisał(a):
harry napisał(a):
W rzeczy samej, ostatni

Nic nie może przecież wiecznie trwać ... Można powiedzieć historyczny, trza sobie zostawić na pamiątkę.


a to pech!
a to zmora!
na to już nie pomoże wizyta u doktora...









ech.

Awatar bavarsky
bavarsky

bolas napisał(a):

Jak wrażenia ?


Tak, lektura w oryginale.
A co do wrażeń. Cóż, jestem na półmetku i muszę przyznać, że podobnie jak Siergiejew, Gaj Dmitriewicz Gaj, napisał całkiem rzeczową relację z udziału podległego mu wojska na froncie przeciw-polskim.
Jednakowoż należy baczyć na informacje zawarte w tekście, odnosi się to zwłaszcza do tych które dotyczą sierpniowych bojów, kiedy to armie Tuchaczewskiego zdołały w toku walk [6 VIII] przekroczyć rubież: Przasnysz-Ostrów Mazowiecka-Małkinia-Sokołów Podlaski i dalej biegnącą w kierunku południa, na zachód od Brześcia n. Bugiem.

Siergiejew dowódca IV Armii, której podlegał III KK, zaczął już wtenczas marudzić w kwestii niesubordynacji Gaja, został m.in. w następstwie tego pozbawiony stanowiska dowódcy IV armii, której to nowym dowódcą na nasze szczęście został Szuwajew.

Gaj, jak do tej pory doczytałem, pomija ten aspekt, stwierdzając jedynie, że wszelkie trudności w wykonywaniu zamierzeń Siergiejewa wynikały z "trudności komunikacyjnych", które to spowodowane były "szybkością poruszeń wojsk własnych [tj. kawalerii Gaja]".

Post był edytowany 2012-12-02 20:30:32

Awatar czarnobialykwadrat
czarnobialykwadrat


W czasie takiej podróży najmilszą chyba rozrywką jest fotografowanie. Ja w czasie naszej włóczęgi półtorarocznej wykonałem około 3000 zdjęć.


dzisiaj to panie 3000zdj to potrafią w jeden wieczór

Awatar bolas
bolas

bavarsky napisał(a):
Gaj G. D., Na Warszawę! Działania 3 Konnego Korpusu na Froncie Zachodnim, Moskwa - Leningrad 1928


Po rosyjsku ? Szukałem tego ... słynny krwawy korpus. Jak wrażenia ?



Łódź okiem przechodnia
Awatar bavarsky
bavarsky

Gaj G. D., Na Warszawę! Działania 3 Konnego Korpusu na Froncie Zachodnim, Moskwa - Leningrad 1928

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.