Już jest. Długo oczekiwany, odpowiadający społecznemu zapotrzebowaniu, "Alfabet ateisty" doczekał się wreszcie swojej publikacji. To pionierskie opracowanie zapewne jest niewolne od błędów i uchybień merytorycznych za które autor z góry serdecznie przeprasza i obiecuje w miarę potrzeby je poprawiać. Dzieło ma charakter otwarty, to znaczy jeżeli ktoś czuje nieprzepartą potrzebę dopisania jakiegoś hasła, autor "Alfabetu" odniesie się do takiego projektu z największą życzliwością. Każdy nowy wpis będzie tedy opatrzony stosowną sygnaturą zawierającą nick autora, a jeżeli będzie takie życzenie, również pełne imię i nazwisko, oraz adres, telefon, NIP, etc.
Wstęp do wątpienia