Jak w temacie. 36 klatek na negatywie 35mm pociętym po 6 klatek (kilka wyjątków gdzie jest mniej) w kiosku Kodak Express (Noritsu-Koki QSS-32_33). Ostatnio gdy pytałem się o skany to wspomniano coś o 12zł, ale nie pamiętam ile w końcu zapłaciłem. 12zł wydaje mi się za dużo, tyle to biorą za wywołanie + skany koloru.

Aha, rozdzielczość to 1024x1544 czy jakoś tak.

Wiem, że wszędzie może być różnie, ale będę wiedział czego się spodziewać (czy np. w ogóle nie iść i kupić sobie skaner )