Awatar KatarzynaS

Help skradziony rower!Gdynia!

KatarzynaS 25

Godzinę temu Bigshrimpowi skradli w Gdyni rower na 10 lutego 33 przy Domu Rzemiosła!
Gdyby Ktokolwiek z AT natknął się na niego prosimy dajcie znać!
Nagroda za I miejsce w konkursie fotograficznym odjechała... To jest jednak dziki kraj!Lepiej Komuś ukraść niż zarobić, wybaczcie ale nie jestem w stanie niczego innego napisać!Gnojek złodziej przeciął zabezpieczenie i tyle..

Rower Merida Matts 40 - D MS11, Numer seryjny ramy - BI- 1583BR

Pozdrawiam Kasia - KatarzynaS
Nasz numer - 792 528 510
Z góry z Marcinem dziękujemy!

Post był edytowany 2012-07-04 14:42:50

Odpowiedzi 25

Awatar wienczyslaw5
wienczyslaw5

Jednego razu Arnold Szwarceneger przyjechał do Polski i wybrał się rowerem po piwo . Przyjechał pod sklep i dopiero zorientował się iż zapomniał linki do zabezpieczenia roweru . A ponieważ słyszał , że w Polsce często kradną rowery oparł rower o drzewo a do drzewa przybił kartkę na której napisał
" Jak tylko dotkniesz mój rower to ci takie bęcki wstawię , że przez tydzień na oczy nie będziesz widział "


ARNOLD SZWARCENEGER .

Wraca po dłuższej chwili i własnym oczom nie wierzy __- nie ma roweru a na kartce dopisek

" Nic mi nie zrobisz bo mnie nie dogonisz "


Ryszard Szurkowski

Awatar Bigshrimp
Bigshrimp

RagnarokIII napisał(a):
mgmkom napisał(a):
RagnarokIII napisał(a):
mgmkom napisał(a):
Dziki kraj.


Ujmę się za tym naszym 'dzikim krajem' : w takiej Holandii kradnie się TYSIĄCE RAZY WIĘCEJ rowerów, głównie turcy - to dopiero jest dziki kraj!


Widziałem na własne oczy jak pewien koleś na ulicy wystartował gwałtownie, wyrwał starszej kobiecie torebkę i zniknął w bramie. To z całą pewnością nie był Turek.
Widziałem też nocą jak dwóch Nieturków ukryło w krzakach skradziony motor. Zawiadomiona przeze mnie policja powiedziała żebym go pilnował do rana bo oni to nie mają czasu
Widziałem też u naszego zachodniego sąsiada jak starsza pani parkowała pod sklepem swój rower, nie zapinała go niczym, zostawiła z zakupami w koszyku i sobie poszła. Jak wróciła to rower stał na swoim miejscu razem z zawartością koszyka. To była mała miejscowość. Nasi (i Turcy) tam jeszcze nie dotarli.


Dobra utrwalaj dalej takie stereotypy w Polsce mieszkają: pijacy i złodzieje.
Wszędzie są różni ludzie i różne sytuacje.
W polskich małych miasteczkach ludzie też darzą się zaufaniem, bo się wszyscy znają.
Pojedź do Berlina czy też Drezna i zostaw rower pod galerią handlową. Zobaczymy jak długo postoi. Nie mówiąc już o wspomnianej Holandii czy też Francji gdzie co krok słyszałem ofertę kupna różnych 'jumanych' rzeczy.
Jak mawiała ma babka: 'Nie sraj w gniazdo swe' bo i 'Cudze chwalicie a swego nie znacie'.




Hmmmmmmmmmmmmm..... mieszkałem i pracowałem w Islandii przez trzy lata.
Nie mogłem się nadziwić że Islandczycy nie zamykają swoich domów tzn. nie ryglują drzwi na trzy zamki i nie mają jeszcze jednych drzwi na dwa zamki...

Ich podejście do zaufania społecznego zmieniało się wraz z napływem Słowian na ich wyspę.



http://bigshrimpphotography.blogspot.com/
Awatar noritsu-koki
noritsu-koki

mgmkom napisał(a):
Zasadniczo macie rację. Linia podziału przebiega gdzie indziej. Nie można dzielić ludzi według miejsca urodzenia/zamieszkania. Według mnie ludzie dzielą się na tych pochodzących od Adama i Ewy (kreacjonizm) i tych pochodzących od małpy (darwinizm). Gdy idę ulicą (gdziekolwiek by to było na świecie) widzę jak na dłoni i jednych i drugich.


Wszystko ładnie, a ja w świetle wątku i tak się zastanawiam - po co małpie rower?



http://symbolicinteraction.wordpress.com
Awatar Bruno
Bruno

implicite napisał(a):
Ja się wstrzymam z posiadaniem własnego zdania do czasu, kiedy taedizm wyprze ze szkół ewolucjonizm, o kreacjonizmie nie wspominając.

Jesteście cudowni! Czemu nie ma guzika "lajkyt"? Przydałby się w tym akurat momencie.
Idę na te Taedejskie klepiska dziczeć jeszcze bardziej. A Taedejska arystkokracja czy inna tam yntelygencyja niech patrzy i się dziwi.

Awatar implicite
implicite

Ja się wstrzymam z posiadaniem własnego zdania do czasu, kiedy taedizm wyprze ze szkół ewolucjonizm, o kreacjonizmie nie wspominając.



Wstęp do wątpienia
Awatar rbit9n
rbit9n

źle! ludzie dzielą się na arystokrację i tych spłodzonych na klepisku, przez Jagnę i Borynę, którzy byli neandertalami jak się zdaje.

Awatar DAAD
DAAD

Według mojej teorii, ludzie pochodzą od małpy Ewy i małpiszona Adama.



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar mgmkom
mgmkom

WoWa napisał(a):
hobbes napisał(a):
w wielu naszych małych miejscowościach też takie obrazki spotkasz... nie wydziwiajmy nad tym naszym krajem, gdzie indziej nie jest tak różowo - a indywidualne i pojedyncze zdarzenia z babcią i rowerem (samochodem/motorem/itp.), i drzwi do domów bez zamków,.. widziałem od San Francisco po Filadelfię.. ale za chińskiego boga nie przejdzie mi przez gardło peedzieć - że tam jest tak cudownie i fajnie :> W czapę można oberwać i we Frankfurcie i w Cork i Bordeaux i w Minneapolis..i nikt nie drze dzioba, że są to dzikie kraje :>


Bardzo słuszne uwagi. Zadziwiające jest zamiłowanie do samobiczowania się.


Zasadniczo macie rację. Linia podziału przebiega gdzie indziej. Nie można dzielić ludzi według miejsca urodzenia/zamieszkania. Według mnie ludzie dzielą się na tych pochodzących od Adama i Ewy (kreacjonizm) i tych pochodzących od małpy (darwinizm). Gdy idę ulicą (gdziekolwiek by to było na świecie) widzę jak na dłoni i jednych i drugich.

Awatar WoWa
WoWa

hobbes napisał(a):
w wielu naszych małych miejscowościach też takie obrazki spotkasz... nie wydziwiajmy nad tym naszym krajem, gdzie indziej nie jest tak różowo - a indywidualne i pojedyncze zdarzenia z babcią i rowerem (samochodem/motorem/itp.), i drzwi do domów bez zamków,.. widziałem od San Francisco po Filadelfię.. ale za chińskiego boga nie przejdzie mi przez gardło peedzieć - że tam jest tak cudownie i fajnie :> W czapę można oberwać i we Frankfurcie i w Cork i Bordeaux i w Minneapolis..i nikt nie drze dzioba, że są to dzikie kraje :>


Bardzo słuszne uwagi. Zadziwiające jest zamiłowanie do samobiczowania się.

Awatar hobbes
hobbes

w wielu naszych małych miejscowościach też takie obrazki spotkasz... nie wydziwiajmy nad tym naszym krajem, gdzie indziej nie jest tak różowo - a indywidualne i pojedyncze zdarzenia z babcią i rowerem (samochodem/motorem/itp.), i drzwi do domów bez zamków,.. widziałem od San Francisco po Filadelfię.. ale za chińskiego boga nie przejdzie mi przez gardło peedzieć - że tam jest tak cudownie i fajnie :> W czapę można oberwać i we Frankfurcie i w Cork i Bordeaux i w Minneapolis..i nikt nie drze dzioba, że są to dzikie kraje :>

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

mgmkom napisał(a):
RagnarokIII napisał(a):
mgmkom napisał(a):
Dziki kraj.


Ujmę się za tym naszym 'dzikim krajem' : w takiej Holandii kradnie się TYSIĄCE RAZY WIĘCEJ rowerów, głównie turcy - to dopiero jest dziki kraj!


Widziałem na własne oczy jak pewien koleś na ulicy wystartował gwałtownie, wyrwał starszej kobiecie torebkę i zniknął w bramie. To z całą pewnością nie był Turek.
Widziałem też nocą jak dwóch Nieturków ukryło w krzakach skradziony motor. Zawiadomiona przeze mnie policja powiedziała żebym go pilnował do rana bo oni to nie mają czasu
Widziałem też u naszego zachodniego sąsiada jak starsza pani parkowała pod sklepem swój rower, nie zapinała go niczym, zostawiła z zakupami w koszyku i sobie poszła. Jak wróciła to rower stał na swoim miejscu razem z zawartością koszyka. To była mała miejscowość. Nasi (i Turcy) tam jeszcze nie dotarli.


Dobra utrwalaj dalej takie stereotypy w Polsce mieszkają: pijacy i złodzieje.
Wszędzie są różni ludzie i różne sytuacje.
W polskich małych miasteczkach ludzie też darzą się zaufaniem, bo się wszyscy znają.
Pojedź do Berlina czy też Drezna i zostaw rower pod galerią handlową. Zobaczymy jak długo postoi. Nie mówiąc już o wspomnianej Holandii czy też Francji gdzie co krok słyszałem ofertę kupna różnych "jumanych" rzeczy.
Jak mawiała ma babka: "Nie sraj w gniazdo swe" bo i "Cudze chwalicie a swego nie znacie".

Post był edytowany 2012-07-05 09:54:59

Awatar mgmkom
mgmkom

RagnarokIII napisał(a):
mgmkom napisał(a):
Dziki kraj.


Ujmę się za tym naszym 'dzikim krajem' : w takiej Holandii kradnie się TYSIĄCE RAZY WIĘCEJ rowerów, głównie turcy - to dopiero jest dziki kraj!


Widziałem na własne oczy jak pewien koleś na ulicy wystartował gwałtownie, wyrwał starszej kobiecie torebkę i zniknął w bramie. To z całą pewnością nie był Turek.
Widziałem też nocą jak dwóch Nieturków ukryło w krzakach skradziony motor. Zawiadomiona przeze mnie policja powiedziała żebym go pilnował do rana bo oni to nie mają czasu
Widziałem też u naszego zachodniego sąsiada jak starsza pani parkowała pod sklepem swój rower, nie zapinała go niczym, zostawiła z zakupami w koszyku i sobie poszła. Jak wróciła to rower stał na swoim miejscu razem z zawartością koszyka. To była mała miejscowość. Nasi (i Turcy) tam jeszcze nie dotarli.

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

mgmkom napisał(a):
Dziki kraj.


Ujmę się za tym naszym "dzikim krajem" : w takiej Holandii kradnie się TYSIĄCE RAZY WIĘCEJ rowerów, głównie turcy - to dopiero jest dziki kraj!

Awatar mgmkom
mgmkom

Trzeba dobrze zabezpieczać rower:



Tak poważnie to współczuję. Sam straciłem dwa rowery. Dziki kraj.

Awatar analogowiec
analogowiec

Przykra sprawa, mnie też parę lat temu skradziono w ten sposób zgrabny, włoski rower. To mnie przekonało, że takie 'zabezpieczenie'(linka), to tylko placebo... Złodzieje rowerów noszą ze sobą niewielkie nożyce do cięcia drutu. Od tamtej pory przypinam rower na odpowiednim łańcuchu.

Awatar KatarzynaS
KatarzynaS

bolas napisał(a):
Obserwujcie allegro, tam b. często pojawiają się kradzione tematy. Jak namierzycie, szybka akcja z policją i o 6-ej rano go odwiedzą. O dziwo nasza policja pięknie współdziała z tego typu serwisami i adres mają od ręki. Sam byłem w szoku jak sprawnie może działać policja w tym kraju ... warto też przeglądać lokalne serwisy z ogłoszeniami ala Gratka, Gumtree itp. Gdzieś musi wypłynąć ...


Taki mamy zamiar, miejmy nadzieję, że tak się stanie i odzyskamy!
Dzięki!

Awatar bolas
bolas

Obserwujcie allegro, tam b. często pojawiają się kradzione tematy. Jak namierzycie, szybka akcja z policją i o 6-ej rano go odwiedzą. O dziwo nasza policja pięknie współdziała z tego typu serwisami i adres mają od ręki. Sam byłem w szoku jak sprawnie może działać policja w tym kraju ... warto też przeglądać lokalne serwisy z ogłoszeniami ala Gratka, Gumtree itp. Gdzieś musi wypłynąć ...

Post był edytowany 2012-07-05 00:44:02



Łódź okiem przechodnia
Awatar KatarzynaS
KatarzynaS

jac123 napisał(a):
Bruno napisał(a):

'Proszę wysłać z paragonem'
'Ale nie było żadnych papierów w paczce. Sama gofownica.'
'Na pewno był doczepiony do karty gwarancyjnej.'
Fajnie sie robi interesy w PL.

Co do roweru - będę miał oczy otwarte, dużo podróżuję SKM-ZKM i pieszo po trójmieście.

Acha - jeszcze macie gumtree i tablica.pl - tam ponoć dużo fantów łapią ludzicha.

Postrasz US, że sprzedają bez paragonów, może pomoże...
Co do roweru, to warto sprawdzić ryneczki na Przymorzu (sobota, niedziela, środa) i we Wrzeszczu.


Dzięki, każda wskazówka jest dla nas cenna, będziemy mieli to na uwadze!

Awatar jac123
jac123

Bruno napisał(a):

'Proszę wysłać z paragonem'
'Ale nie było żadnych papierów w paczce. Sama gofownica.'
'Na pewno był doczepiony do karty gwarancyjnej.'
Fajnie sie robi interesy w PL.

Co do roweru - będę miał oczy otwarte, dużo podróżuję SKM-ZKM i pieszo po trójmieście.

Acha - jeszcze macie gumtree i tablica.pl - tam ponoć dużo fantów łapią ludzicha.

Postrasz US, że sprzedają bez paragonów, może pomoże...
Co do roweru, to warto sprawdzić ryneczki na Przymorzu (sobota, niedziela, środa) i we Wrzeszczu.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar KatarzynaS
KatarzynaS

Bruno napisał(a):
KatarzynaS napisał(a):
To jest jednak dziki kraj!

No - ja właśnie próbuję załatwić reklamację gofrownicy kupionej parę dni temu na alle-drogo.
'Proszę wysłać z paragonem'
'Ale nie było żadnych papierów w paczce. Sama gofownica.'
'Na pewno był doczepiony do karty gwarancyjnej.'
Fajnie sie robi interesy w PL.

Co do roweru - będę miał oczy otwarte, dużo podróżuję SKM-ZKM i pieszo po trójmieście.


Dziękujemy!

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.