Miałem ostatnio dziwną przygodę z D76 (w opakowaniu 1 galon). Rozbełtałem jak zwykle, przefiltrowałem jak zwykle i nagle niepodzianka. Pierwszy film zasadniczo mocno niedowołany , zupełnie bez kontrastu. Jakby ktoś zapomiał w fabryce dosypać hydrochinonu... Testy z zaświetlonymi paskami filmu potwierdziły moje obawy - pomimo przeciągięcia czasu wołania nie było pełnego zaczernienia. Przykre ale wywojka poszła w kanał. Ponieważ kupiłem dwie paczki, od razu rozpuściłem drugą - efekt ten sam. Sprzedawca twierdził , że nie było żadnych reklamacji odnośnie tej partii D76. Wczoraj od kolegi usłyszałem , że ponoć nie tylko mnie przydarzyła się taka przygoda. Miał ktoś z koleżanek/kolegów podobne doświadczenia?
http://www.flickr.com/photos/39057056@N04/