Awatar noritsu-koki

Temat muzyczny, reaktywacja. Albo aktywacja.

noritsu-koki 667

Z powodu offtopicu w innym temacie postanowiłem odszukać na forum temat muzyczny, bo kiedyś chyba jakiś na forum działał. Ale szlag go trafił, zniknął, czy nie wiem co się stało, może po prostu kiepsko szukam.

Dlatego zakładam nową (a może pierwszą?) odsłonę tego wątku. Można wrzucać linki, dyskutować, okładać się sztachetami i butelkami po piwie po głowach, w sumie co kto woli.

A że ktoś musi zacząć, to wrzucam swoje dawne/niedawne odkrycie, uroczą Samijkę, Laponkę, czy jak tam się ich nazywa, żeby nie było obraźliwie:

Máddji

Ktoś zna podobne klimaty i mógłby coś zalecić w odpowiedniej dawce?



http://symbolicinteraction.wordpress.com

Odpowiedzi 667

Awatar Wodzu77
Wodzu77

FlatEric napisał(a):
Hmmmm...
Skoro już na muzykę zeszło, to może ktoś z Was będzie w stanie zidentyfikować ten utwór: KLIK ?
Bo ja już nie mam pomysłów - nie udało mi się wygooglać go po tekście, serwisy w rodzaju midomi też poległy. A to już ponad 20 lat.


jak czegoś nie ma w googlach to znaczy, że nie było tego wcale...
20 lat temu - dinozaury to śpiewały...

Awatar Pikuslaw
Pikuslaw

pawelm napisał(a):
Często szukam czegoś ciężkiego i dość syntetycznego, nie wiem jak reszta ale moi sąsiedzi już mnie nienawidzą powoli za to Fromance - Robopocalypse

Moi słuchają ostanio razem ze mną Oscara Mulero i innych wykonawców z Tresor Records

A z nietechnicznych rzeczy, które mnie w tym roku zachwyciły to nowe płyty Katatonii i Anathemy. Zwłaszcza dzieło tej drugiej kapeli wymiata.

Dead Can Dance miałem okazję słyszeć wczoraj. Dobrze że zrobili wszystko tak jak zawsze, bez zbędnych eksperymentów

Post był edytowany 2012-08-16 14:52:20

Awatar pawelm
pawelm

Często szukam czegoś ciężkiego i dość syntetycznego, nie wiem jak reszta ale moi sąsiedzi już mnie nienawidzą powoli za to Fromance - Robopocalypse



"The most perfect silence is when there is no need to speak..."
Awatar FlatEric
FlatEric

Hmmmm...
Skoro już na muzykę zeszło, to może ktoś z Was będzie w stanie zidentyfikować ten utwór: KLIK ?
Bo ja już nie mam pomysłów - nie udało mi się wygooglać go po tekście, serwisy w rodzaju midomi też poległy. A to już ponad 20 lat.



Gdy wicher się zrywa...
Awatar marika
marika

nort-on napisał(a):
noritsu-koki napisał(a):
Máddji

Ktoś zna podobne klimaty i mógłby coś zalecić w odpowiedniej dawce?


np niektóre rzeczy Eivør (pani chyba z Wysp Owczych).
Jak Skandynawia, to klasyki typu Hedningarna (zwłaszcza wczesne płyty, z samijsko-karelskimi wokalami), czy Hoven Droven, z młodszych może Valravn (na żywo świetne!). A trochę bardziej na południe i bardziej elektronicznie chociażby Ole Lukkoye.


dobrze kombinujesz noritsu-koki :>

nort-on dzięki za namiary na muzę! eivør zaiste jest z wysp owczych.



a ja od rana tunczyków słucham.



2.8 nie robi na mnie wrażenia.
Awatar aronov
aronov

lizol napisał(a):
Właśnie wróciłem z kina. Nowy Batman. Zimmer się powtarzał, ale przypomniałem sobie o tym:

Dream is collapsing


serio

Awatar lizol
lizol

Właśnie wróciłem z kina. Nowy Batman. Zimmer się powtarzał, ale przypomniałem sobie o tym:

Dream is collapsing

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.