Awatar Szymonyee

Lustrzanka cyfrowa

Szymonyee 110

Witam!
Mierze się z zamiarem kupna lustrzanki cyfrowej. Aparat byłby używany nieco bardziej profesjonalnie. Niestety kwota którą dysponuje to nie więcej niż 1500zł. Prosiłbym o propozycje z konkretnymi modelami. Wspomnę jeszcze że używana nie wchodzi w grę.

Odpowiedzi 110

Awatar Pet
Pet

tegieer napisał(a):
Pet napisał(a):
implicite napisał(a):
Z głupia frant zapytam czym się w dzisiejszych czasach różnią lustrzanki amatorskie od profesjonalnych? Czy chodzi jedynie o przedłużoną trwałość wynikającą z zastosowania odporniejszych materiałów czy też o to tajemnicze 'coś', co sprawia że sprzęt profi kosztuje nie dwa, a dziesięć tysięcy? Przecież za dzisiejszego amatorskiego EOS-a dziesięć lub dwadzieścia lat temu niejeden zawodowy fotograf dałby sobie odciąć palec u stopy.


Pełna klatka, uszczelnienia, trwałość migawki. Wymieniać dalej czy na razie wystarczy?

I tu byś się zdziwił (pełna klatka), bo np. Nikon jako kryterium przyjęcia do NPS, stawia warunek posiadania przynajmniej dwóch body i trzech obiektywów z linii profesjonalnej, którą to listę sprzętu zasila D300 oraz kilka obiektywów DX (Nikon Polska publikuje listę sprzętu uznawanego przez nich za pro na swoich www). Istnieje grupa fotografów, dla której mnożnik wynikający z mniejszego rozmiaru matrycy jest atutem, np. fotografowie przyrody. Sam bardzo często korzystam z mojego wysłużonego D300 gdy nie chcę narażać podstawowego zestawu pełnoklatkowego na uszkodzenie, zniszczenie tudzież rabunek np. koncerty i inne burdy.


Mówimy o tej liście: http://www.nikon.pl/pl_PL/pro/NPS_spzret_zawodowy.page?

Patrzymy na nią i widzimy, że nie widzimy D300. Kilka DX szkieł owszem jest.

Ale w sumie nie w tym rzecz. Oczywiście masz rację, że wielu używa profesjonalnie (czyli zarobkowo) aparatów APS-C - poza fotografami przyrody dodał bym jeszcze np. paparazzich. Ale wiadomo też, że takie lustrzanki które mają APS-C i jednocześnie bardziej zaawansowane funkcję umieszczane są w segmencie PÓŁ-profesjonalnym, czyli korzystają z nich zarówno amatorzy jak i profesjonaliści... ale i nie o to chodzi. Jacek pytał jak odróżnić cyfrowy sprzęt amatorski od profesjonalnego. Przyznasz, że sprzęt wyposażony w FF nie budzi chyba wątpliwości do której grupy można go zaliczyć?

A co do meritum. Można robić płatne zlecenia i Zenitem, ale czy to oznacza, że jest to sprzęt profesjonalny?

Post był edytowany 2012-06-16 11:59:36

Awatar piotrus
piotrus

Jasne że można nim robić zdjęcia, trzeba tylko wprowadzić małą modyfikację.

Awatar implicite
implicite

Szymonyee napisał:
Założyłem osobny wątek o cyfrowej lustrzance, ponieważ uznałem że niektórzy z was na pewno korzystają z takiego sprzętu i mogli by mi pomóc. Jeśli ktoś nie jest zainteresowany tym tematem to niech zwyczajnie tu nie pisze.
Byłem dzisiaj w fotojoker i pan polecił mi canona eos 1100d + obiektyw 18-55 is ii (za 1600zł). Ktoś z was posada ten aparat/obiektyw, albo miał z nim odczynienia i może coś mi o nim więcej opowiedzieć?

Miałem ten obiektyw w pierwszej wersji, bez stabilizatora. Optycznie w kolejnych wersjach się chyba nic nie zmienia. To chyba jeden z bardziej dziadoskich obiektywów w szklarni Canona. Choć gdzieś znalazłem stronę na której usiłowano udowodnić, że nawet tym obiektywem można robić dobre zdjęcia. Można. Jeżeli zignorujesz fatalną rozdzielczość, efekt beczki na krótszym końcu i jakość wykonania adekwatną do ceny.



Wstęp do wątpienia
Awatar tegieer
tegieer

Pet napisał(a):
implicite napisał(a):
Z głupia frant zapytam czym się w dzisiejszych czasach różnią lustrzanki amatorskie od profesjonalnych? Czy chodzi jedynie o przedłużoną trwałość wynikającą z zastosowania odporniejszych materiałów czy też o to tajemnicze 'coś', co sprawia że sprzęt profi kosztuje nie dwa, a dziesięć tysięcy? Przecież za dzisiejszego amatorskiego EOS-a dziesięć lub dwadzieścia lat temu niejeden zawodowy fotograf dałby sobie odciąć palec u stopy.


Pełna klatka, uszczelnienia, trwałość migawki. Wymieniać dalej czy na razie wystarczy?

I tu byś się zdziwił (pełna klatka), bo np. Nikon jako kryterium przyjęcia do NPS, stawia warunek posiadania przynajmniej dwóch body i trzech obiektywów z linii profesjonalnej, którą to listę sprzętu zasila D300 oraz kilka obiektywów DX (Nikon Polska publikuje listę sprzętu uznawanego przez nich za pro na swoich www). Istnieje grupa fotografów, dla której mnożnik wynikający z mniejszego rozmiaru matrycy jest atutem, np. fotografowie przyrody. Sam bardzo często korzystam z mojego wysłużonego D300 gdy nie chcę narażać podstawowego zestawu pełnoklatkowego na uszkodzenie, zniszczenie tudzież rabunek np. koncerty i inne burdy.



Fotografia artystyczna
Fotograf Gdańsk
Fotografia Ślubna Gdańsk
Michał Sikorski - blog
Awatar jarek
jarek

350d Tanio kupisz 8mpx.
Bywają nowe choć bardzo rzadko, do nie dawna były w Gliwicach.
Niezły sprzęt w tym wstępne unoszenie lustra i jak to Canon działa z M42( Wskaźnik ostrości)
Pełny manual + A V P. Pilot uniwersalny 20 zł.



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar Szymonyee
Szymonyee

Założyłem osobny wątek o cyfrowej lustrzance, ponieważ uznałem że niektórzy z was na pewno korzystają z takiego sprzętu i mogli by mi pomóc. Jeśli ktoś nie jest zainteresowany tym tematem to niech zwyczajnie tu nie pisze.
Byłem dzisiaj w fotojoker i pan polecił mi canona eos 1100d + obiektyw 18-55 is ii (za 1600zł). Ktoś z was posada ten aparat/obiektyw, albo miał z nim odczynienia i może coś mi o nim więcej opowiedzieć?

Post był edytowany 2012-06-16 00:11:51

Awatar Pet
Pet

implicite napisał(a):
Gdybyśmy się nagle stali trzeźwymi do granic pragmatykami, marketingowcy pierwsi poszliby na dno.


Gdybyśmy mieli skrzydła i umieli fruwać, to natychmiast poleciałbym do Zgierza, bo jeszcze nigdy nie byłem.

Awatar implicite
implicite

Na czym polega marketing? Na handlu iluzją. Gdybyśmy się nagle stali trzeźwymi do granic pragmatykami, marketingowcy pierwsi poszliby na dno.



Wstęp do wątpienia
Awatar Niunias
Niunias

Oglądałem wywiad z małżeństwem profesjonalnych fotografów komercyjnych, ktorzy powiedzieli że jedną z ważniejszych zalet Hasselblada jest jego ekskluzywność. Powiedzieli, że jeśli pracują w plenerze np. na plaży, to nie mogą sobie pozwolić przy kliencie, żeby jakiś człowiek pałętający się po plaży miał taką lustrzankę jak oni. W studio zdarza im się używać sprzętów pro Canon i Nikona, kiedy potrzebują użyć wysokiego ISO, ale w plenerze nie mogą się z nimi pokazywać

Awatar implicite
implicite

Jacot napisał:
implicite napisał:
Powód jest implicite zawarty w odpowiedzi Romka: „profesjonalny” i „amatorski” to określenia kontekstowe i przechodnie.


Ano tak to przecież jest. Podziały na te wszystkie 'profi', 'entry' i 'Levele' to zresztą głównie sprawka marketingowców. 'Profesjonaliści' tj. ludzie zarabiający na chleb fotografowaniem mają bardzo różne potrzeby względem sprzętu w zależności od 'niszy' w ktorej funkcjonują i tylko w niektórych z nich 'prezencja' wysuwa się na plan pierwszy. Kapitalnie opisał to w czasach przecie głęboko 'przedcyfrowych' mój ulubiony Benno Wundshammer a propos historii pewnego teleobiektywu, którego prototyp wzbudził zachwyt zawodowców (w tym przypadku raczej reporterów, jednak do produkcji nie wszedł, albowiem specjaliści od markietingu uznali, że obiektyw z światłem 6,3 będzie się kiepsko sprzedawał.

Jacot, jako amator dobrych anegdot poproszę o przytoczenie tej historii.



Wstęp do wątpienia
Awatar Jacot
Jacot

implicite napisał(a):
Powód jest implicite zawarty w odpowiedzi Romka: „profesjonalny” i „amatorski” to określenia kontekstowe i przechodnie.


Ano tak to przecież jest. Podziały na te wszystkie "profi", "entry" i "Levele" to zresztą głównie sprawka marketingowców. "Profesjonaliści" tj. ludzie zarabiający na chleb fotografowaniem mają bardzo różne potrzeby względem sprzętu w zależności od "niszy" w ktorej funkcjonują i tylko w niektórych z nich "prezencja" wysuwa się na plan pierwszy. Kapitalnie opisał to w czasach przecie głęboko "przedcyfrowych" mój ulubiony Benno Wundshammer a propos historii pewnego teleobiektywu, którego prototyp wzbudził zachwyt zawodowców (w tym przypadku raczej reporterów, jednak do produkcji nie wszedł, albowiem specjaliści od markietingu uznali, że obiektyw z światłem 6,3 będzie się kiepsko sprzedawał.

Awatar Niunias
Niunias

Implicite: Wiesz, nie jestem do końca przekonany, przynajmniej jeśli chodzi o przyciski. Teraz nowym gadżetem w aparatach staje się ekran dotykowy. Zauważyłem, że w wielu aparatach, powiedzmy bardziej zaawansowanych np. Sony NEX 5n, przyciski systematycznie znikają i więcej funkcji przechodzi do menu.
Miałem Starego Sony V-1, z 2003r który był na swoje czasy zaawansowanym kompaktem, i miał on więcej dedykowanych przycisków niż nowa lustrzanka Pentax K-r mojej siostry.
O ile "osiągi" aparatów amatorskich systematycznie przejmują je ze sprzętu profesjonalnego to widać obsługa i ergonomia rozwijają się niezależnie w zupełnie innym kierunku.

Post był edytowany 2012-06-15 22:29:25

Awatar implicite
implicite

Tak, macie rację panowie. Zresztą temat był już niejednokrotnie wałkowany i brak oczywistej odpowiedzi sprawia, że wciąż będzie wracał. Powód jest implicite zawarty w odpowiedzi Romka: „profesjonalny” i „amatorski” to określenia kontekstowe i przechodnie. Nie zapominajmy przy tym, że „profesjonalny” odsyła do sprzętu eksploatowanego zawodowo, jego wyższa jakość jest tedy, że tak powiem, skutkiem ubocznym jego „profesjonalności”, a nie przyczyną. Jest też godne uwagi, że stare profesjonalne aparaty analogowe z większym trudem degradowały swój status, niż ich cyfrowe odpowiedniki, którym wystarcza dekada, a może i mniej, żeby z klasy profi przejść w ręce amatora. Również jest godne uwagi, że spora część profesjonalnego sprzętu analogowego zestarzała się tak szybko, że nawet nie zdążyła się załapać na klasę amatorską. Jak dzisiaj definiować na przykład Mamiyę C330? Albo stare kamery wielkoformatowe? Tak, etymologicznie to teraz sprzęt amatorski, to znaczy używany jedynie przez miłośników fotografii, jednak w potocznym znaczeniu tych słów nie jest ani taki ani taki.

Niunias, w moim amatorskim 400D też wszystko, co najważniejsze mam pod ręką. Ale nawet, jeżeli Twoja definicja jest na dzień dzisiejszy prawdziwa, to jutro będzie to standardem także w sprzęcie klasy amatorskiej.



Wstęp do wątpienia
Awatar Niunias
Niunias

W profesjonalnych aparatach najważniejsze funkcje są sterowane dedykowanymi przyciskami i przełącznikami. W amatorskich sprzętach, żeby zmienić ustawienia trzeba grzebać w menu. Liczy się szybkość dostępu do najważniejszych funkcji i najlepiej jak można je przełączać bez odrywania wzroku od wizjera.
Współpraca z lampami błyskowymi i osiąganie powtarzalnych, dobrych ekspozycji z każdym razem z lampą to podstawa w profesjonalnym sprzęcie.

Taki D3 i D4 ma np. możliwość robienia notatek głosowych do każdego zdjęcia. Dla fotoreportera to super sprawa.

Awatar romek
romek

Pod względem jakości obrazu tonalność, szum, rozdzielczość.. jasne że taki 10d czy 20d czyli nazwijmy to sprzęt 'półprofesjonalny' dla zaawansowanego amatora nie ma startu z współczesną ultra low-end lustrzanką typu Canon 1100d, którą przy dobrych lotach na promocji w sklepie można kupić za 1500zł. Przepaść prawie dekady.

A czym się różnią w dzisiejszych czasach amatorskie od profesjonalnych? Tym samym co 10-20 lat temu Od jakości wykonania, przez ergonomię, stopień zaawansowania funkcji jak moduł AF, pomiaru, konfugurowania presetów, szybkości. po jakość obrazu

Post był edytowany 2012-06-15 21:43:58

Awatar Pet
Pet

implicite napisał(a):
Z głupia frant zapytam czym się w dzisiejszych czasach różnią lustrzanki amatorskie od profesjonalnych? Czy chodzi jedynie o przedłużoną trwałość wynikającą z zastosowania odporniejszych materiałów czy też o to tajemnicze 'coś', co sprawia że sprzęt profi kosztuje nie dwa, a dziesięć tysięcy? Przecież za dzisiejszego amatorskiego EOS-a dziesięć lub dwadzieścia lat temu niejeden zawodowy fotograf dałby sobie odciąć palec u stopy.


Pełna klatka, uszczelnienia, trwałość migawki. Wymieniać dalej czy na razie wystarczy?

Awatar implicite
implicite

Z głupia frant zapytam czym się w dzisiejszych czasach różnią lustrzanki amatorskie od profesjonalnych? Czy chodzi jedynie o przedłużoną trwałość wynikającą z zastosowania odporniejszych materiałów czy też o to tajemnicze "coś", co sprawia że sprzęt profi kosztuje nie dwa, a dziesięć tysięcy? Przecież za dzisiejszego amatorskiego EOS-a dziesięć lub dwadzieścia lat temu niejeden zawodowy fotograf dałby sobie odciąć palec u stopy.



Wstęp do wątpienia
Awatar DAAD
DAAD

Bruno napisał(a):
Rozumiem 'jeść komuś z ręki', ale żeby 'robić komuś z ręki'?


Kolego najgorsze jest robić komuś "przy dupie"



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Awatar Bruno
Bruno

DAAD napisał(a):
Bruno napisał(a):
Chyba na ISO H robiłeś.


W pomieszczeniach najczęściej, to oczywiście zrobione 'z ręki'

Rozumiem "jeść komuś z ręki", ale żeby "robić komuś z ręki"?

Awatar DAAD
DAAD

Bruno napisał(a):
Chyba na ISO H robiłeś.


W pomieszczeniach najczęściej, to oczywiście zrobione "z ręki"



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.