Awatar implicite

Parada równości 2012

implicite 69

Być może otwieram Puszkę Pandory, ale niech tam! Ciekawość jest silniejsza. To zdjęcie ździsia, to znaczy z dzisiaj. Czy któraś z szanownych AT-istek przyzna się do fotografowania tegorocznej Parady Równości tak ekscentrycznym jak na warunki aparatem?


Edyta mi przypomina, że koleżanka dziewczyny ze zdjęcia miała na szyi wcale zgrabny dalmierzyk.

Post był edytowany 2012-06-02 20:52:49



Wstęp do wątpienia

Odpowiedzi 69

Awatar RagnarokIII
RagnarokIII

slawoj napisał(a):
.


O kolega się zdystansował od posła Biedronia.

Awatar slawoj
slawoj

.

Post był edytowany 2012-06-22 10:42:13

Awatar bolas
bolas

Mój pradziadek po linii miecza zwiedzał Kijów wtedy w 1920 roku ... niestety nie miał aparatu, został tylko ustny przekaz. Bardzo polubił warieniki i bliny Ehh ... choćby jedna jedyna fotka.



Łódź okiem przechodnia
Awatar fiakier
fiakier

hobbes napisał(a):
(...) rozpychalismy sie na tyle na ile moglismy i dobrze bo przyjaciol znikad... No Madziarzy jak zwykle staneli z transportem w 1920,(...)tzn. Dali precedens.


No i tak wypominane II RP Zaolzie "łyknięte" przez Czechosłowację w ramach korzystania z sytuacji (Tuchaczewski coraz bliżej).

Czasem się tak zastanawiam - jakby tak "Dziadek" machnął ręką na wszystko (zgodnie z oczekiwaniami Dmowskiego) i puścił armię czerwoną dalej? Jak cienko zawodziliby europejscy piewcy jedynie słusznego ustroju?
Szczęściem "Dziadek" nie dał się wypuścić.

Awatar bavarsky
bavarsky

hobbes napisał(a):
Ojaaaaa... Przeczytalem wiwat kaszanka! ))


Za takie przeinaczenie! Patrullenschleier pełnym galopem by ci generał Raszewski kazał robić!

hobbes napisał(a):
...rozbiory...


No dobrze, ale podobno finał Euro będzie w Kijowie.
A maj się niedawno skończył.

A w maju 1920 roku jako pierwszy do Kijowa wkroczył pododdział I dywizjonu 1 pułku szwoleżerów, który spędziwszy noc z 4 na 5 w Demidowie, dnia 5 maja wyruszył o świcie przez Luteż na Petrowce. Tak oto też idące w -avant garde- dwa plutony wpadły w Wyszogrodzie na cofającą się z północy brygadę jazdy sowieckiej tj. 48. i 49. pułki, która wg. Stachiewicza, straciwszy 1 działo i 14 karabinów maszynowych, cofnęła się na Kijów, szerząc w samym mieście swym pojawieniem się popłoch. Wówczas to dywizjon wyruszył na KURENIÓWKĘ tj. północne przedmieście Kijowa, które to osiągnął zrazu po południu tegoż dnia, acz bez styczności z nieprzyjacielem. Do tramwaju natomiast, idącego notabene z letniska podmiejskiego Puszczy Wodnej w stronę Kijowa, wsiadł na ochotnika jeden z oficerów z patrolem szwoleżerskim i karabinem maszynowym. Chłopaki po niedługim czasie przywieźli z centrum miasta jakąś wartę sowiecką tj. ośmiu jeńców.

Proszę jednak pamiętać, że dowódca dywizjonu podjął tego samego dnia tj. 5 maja odwrót z pozycji Kijów, kierując się na noc do Petrowiec, gdzie dołączyła doń reszta pułku jak i jedna bateria konna. Oficjalne wejście do miasta nastąpiło dopiero dwa dni później tj 7 maja, kiedy to cały 1 regiment szwoleżerów wmaszerował o 8 z rana w miejskie ulice.

Owe opóźnienie było spowodowane tym iż 5 maja kiedy ów samotny dywizjon parady w mieście wyczyniał, reszta naszego wojska zbliżała się dopiero do Irpienia! Za którego "brzegi" szpice strzelców podhalańskich zabrały się dopiero dnia... 6 maja. Istniało realne ryzyko, że szwoleżery znalazłby się w nie lada opałach gdyby Sowietom przyszło do łba podjąć kontratak...

Dnia 9 maja 1920 r., odbyła się parada wojska polskiego w zajętym Kijowie, pochód otwierały "leguny" z 1 dywizji piechoty, kolejno
w marszu paradnym, jakby według musztry austriackiej, maszerowały pułki podhalańskie z wyśmienicie grającymi orkiestrami, w których uwagę
widzów przykuwał ozdobnie przepasany tambour-major oraz - ponny, mały konik, ciągnący na dwukółce duży bęben. "Pruskim krokiem" kroczyły pułki dywizji wielkopolskiej, a suwalski 41. pułk piechoty, znakomicie wyekwipowany, wystąpił z fanfarystami, do tego czasu w wojsku jeszcze nie wprowadzonymi. Legioniści, Podhalanie, Poznaniacy i kresowiacy, wszyscy żołnierze polscy!
Przybył asystować przy defiladzie również wojskowy attache Japonii, major Yamawaki, późniejszy generał, odznaczony Krzyżem Virtuti Militari.

I żeby nie przynudzać, taki filmik na koniec.

Japończycy w Polsce

Post był edytowany 2012-06-05 00:14:24

Awatar hobbes
hobbes

bavarsky napisał(a):
jac123 napisał(a):
...tak było od wieków ...


A tam od razu takie wielkie liczby mnogie. Nie siejmy defetyzmu raptem z dwoma wiekami problemy były

No ale przyznasz że Wilno to Żeligowski pięknie zajął! Tych ze wschodu nie pytał o zdanie
Wiwat Legiony, Wiwat Kasztanka Wiwat jej dzielny Jeździec!

Pozdr.


Ojaaaaa... Przeczytalem wiwat kaszanka! )) a przed Żeligowskim kogoś pytaliśmy? W Poznaniu? rozpychalismy sie na tyle na ile moglismy i dobrze bo przyjaciol znikad... No Madziarzy jak zwykle staneli z transportem w 1920, no ale o ile mnie pamięć nie myli to Konopczyński pisał ze rozbiory to sie od zajecia Spisza przez Wegrow wlasnie zaczeły...tzn. Dali precedens.

Awatar bavarsky
bavarsky

jac123 napisał(a):
...tak było od wieków ...


A tam od razu takie wielkie liczby mnogie. Nie siejmy defetyzmu raptem z dwoma wiekami problemy były

No ale przyznasz że Wilno to Żeligowski pięknie zajął! Tych ze wschodu nie pytał o zdanie
Wiwat Legiony, Wiwat Kasztanka Wiwat jej dzielny Jeździec!

Pozdr.

Post był edytowany 2012-06-04 23:44:12

Awatar jac123
jac123

hobbes napisał(a):
... za jedną ścianą mam kokoszących sie do późnej nocy Rosjan, a za drugą starych Teutonów z Berlina ktorzy defiladowym krokiem p...D

Czyli nic nowego, tak było od wieków ..., z jednej strony uciskają nas Ruscy, a z drugiej Niemcy ...



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar MartaW
MartaW

hobbes napisał:
A ja sobie siedze na Litwie, za jedną ścianą mam kokoszących sie do późnej nocy Rosjan, a za drugą starych Teutonów z Berlina ktorzy defiladowym krokiem po drewnianych schodach złażą o 7:30 na sniadanie... I nie wiem komu najpierw autko porysować

uruchom Bećkę... w dwoje załatwicie to migiem!



opinia publiczna, a w tym czytelnicy, nie mają żadnego pożytku z wiadomości, które są prawdziwe
Awatar analogowiec
analogowiec

hobbes napisał(a):
... I nie wiem komu najpierw ...

moja rada: zaczekaj aż zaparkują obok siebie, wtedy się przejdziesz środkiem i załatwisz sprawę za jednym razem

Awatar fiakier
fiakier

implicite napisał(a):
(...)


Ten drugi akapit jakiś taki jakby aktualny .

Wybaczenia upraszam za trzy posty pod rząd ale każdy był w innym temacie...

Awatar fiakier
fiakier

rbit9n napisał(a):
fiakier napisał:
[...]
Czy dostanę ciasteczko?

chcesz piffo?
a propos, postaram się sprawdzić ASAP, co z 'pogórzaninem' się dzieje i dam Ci znać. jeśli nadal zainteresowanym jesteś.


Nadal jestem tylko nie wiem kiedy uda mi się wszystko zorganizować. Na razie moje planowanie poza 22-24 czerwca (MPA we Wrocławiu) nie wykracza.

Awatar fiakier
fiakier

yoonson napisał(a):
fiakier napisał(a):
Zaraz wpadnie Największy Tolerancjonista tego forum i nas tu wszystkich po kątach poustawia. No, chyba, że będzie miał pod ręką bańkę z benzyną...

Edzia dodała 'n' literkę.



na porządną zjebkę trzeba sobie zasłużyć...
i mieć wąsy i nadwagę


Hmmm... Jakoś tak nie miałem kiedy się ogolić... a tego drugiego już mogłeś nie wypominać - sam wiem, że barokowo wyglądam...

Pozdrawiam.

Awatar hobbes
hobbes

A ja sobie siedze na Litwie, za jedną ścianą mam kokoszących sie do późnej nocy Rosjan, a za drugą starych Teutonów z Berlina ktorzy defiladowym krokiem po drewnianych schodach złażą o 7:30 na sniadanie... I nie wiem komu najpierw autko porysować

Awatar Yoonson
Yoonson

fiakier napisał(a):
Zaraz wpadnie Największy Tolerancjonista tego forum i nas tu wszystkich po kątach poustawia. No, chyba, że będzie miał pod ręką bańkę z benzyną...

Edzia dodała 'n' literkę.



na porządną zjebkę trzeba sobie zasłużyć...
i mieć wąsy i nadwagę

Awatar rbit9n
rbit9n

fiakier napisał:
[...]
Czy dostanę ciasteczko?

chcesz piffo?
a propos, postaram się sprawdzić ASAP, co z "pogórzaninem" się dzieje i dam Ci znać. jeśli nadal zainteresowanym jesteś.

Awatar DAAD
DAAD

fiakier napisał(a):
Naziści - tajemniczy lud posługujący się językiem nazistowskim


Tak zniknęli z dnia na dzień, została po nich tylko realpoliltik



"Fotografia jest jak seks. Jak nie ma uczucia, to nawet najlepsza technika nie pomoże".
Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.