Drodzy forumowicze, piszę do was z prośbą o radę. Mój Kiev 60, który jest wiernym kompanem moich fotograficznych wojaży płata mi figle. Mianowicie nie trzyma czasów i na zdjęciach robionych przy 1/60s i dłuższych pojawia się po lewej stronie czarna, nieprzyjemna smuga, pas (dla przykładu https://lh5.googleusercontent.com/-40i3HzmCw48/T8VLf6vkO0I/AAAAAAAAEEg/5KnKBBOuG54/s640/ponejowa_kolor011.jpg). Jako, że zaczęłam się zagłębiać w fotografię tradycyjną stosunkowo niedawno, to początkowo omijałam ten problem, radziłam sobie bardziej czułymi filmami, nie robiłam zdjęć w bardzo ciemnych pomieszczeniach, byłam 'ograniczana' przez statyw, tudzież przy jego braku tkwiłam w bezdechu , albo (jeśli już był przymus używania dłuższych czasów) kadrowałam/ingerowałam w skany programami do obróbki graficznej. Jednak jak wiadomo apetyt rośnie w miarę jedzenia i teraz chciałabym pobawić się z dłuższymi czasami a ten problem jest dość uciążliwy. Tutaj rodzi się moje pytanie - czy ową usterkę opłaca się właściwie reperować? Nie chciałabym go zmieniać, bo jest to bardzo zadbany egzemplarz, nie nakłada klatek i ma kilka wspomagaczy). Drugie pytanie - jakie są tego ewentualne koszty takiej naprawy? I trzecie - gdzie mogłabym się zwrócić o ewentualną pomoc? Jestem laikiem, wolałabym udać się do jakiegoś serwisu z polecenia i ze świadomością, że nikt nie pogorszy sytuacji a zaradzi temu problemowi albo przynajmniej rzeczowo doradzi co w tej sprawie zrobić (w grę wchodzi głownie Warszawa oraz Łódź) Pozdrawiam i czekam na odpowiedź

PS Ja wiem, że pewnie wiele osób powie 'sprzedaj', 'zmień', ale ja jestem naprawdę bardzo za tym klockiem i nadwyrężam swój kręgosłup dźwigając go czasem pół dnia, bo użytkowanie sprawia mi ogromną przyjemność i satysfakcję

PS2 Mam nadzieję, ze dramatyzuję i jest to dość drobna usterka, z której wszyscy będą mieć ubaw.

Post był edytowany 2012-05-30 00:53:06