Poniżej zamieszczam 2 skany tej samej klatki rossmana 200. Jedna skanowana jest domowym skanerem plustek st-48, druga skanowana w labie. Która jest lepsza? Czy skan labowy miażdży plusteka?
Flawiusz napisał(a): Ale to plustkowe łatwo można poprawić O!.
Flawiusz co zrobiłeś ?
...otworzyłem tego JPGa w Adobe Camera Raw (moduł photoshopa) i wywołałem jak cyfrowego RAWa,
Dodam od siebie, że metodę opisaną przez Flawiusza z Photoshopem da się też 100%-wo zastosować z Adobe Lightroomem (praktyka własna), trzeba właśnie wywołać jotpega w miejsce RAW-a, a tak z ciekawości się spytam czy ten Plustek generuje tylko jotpegi czy potrafi wygenerować tifa?
Myślałem że wytłumaczycie step by step, ale widzę, że muszę dużo skanować i samemu dojść. Też dobrze
Ja tego plustka używam z vuescanem bo nie mam oryginalnego softu. Vue skanuje do tifa
Flawiusz napisał(a): Ale to plustkowe łatwo można poprawić O!.
Flawiusz co zrobiłeś ?
...otworzyłem tego JPGa w Adobe Camera Raw (moduł photoshopa) i wywołałem jak cyfrowego RAWa,
Dodam od siebie, że metodę opisaną przez Flawiusza z Photoshopem da się też 100%-wo zastosować z Adobe Lightroomem (praktyka własna), trzeba właśnie wywołać jotpega w miejsce RAW-a, a tak z ciekawości się spytam czy ten Plustek generuje tylko jotpegi czy potrafi wygenerować tifa?
Flawiusz napisał(a): Ale to plustkowe łatwo można poprawić O!.
Flawiusz co zrobiłeś ?
Użyłem photoshopa i ponad dziesięciu lat doświadczenia w pracy graficznej na kompie . To tak w skrócie. A nieco dokładniej, otworzyłem tego JPGa w Adobe Camera Raw (moduł photoshopa) i wywołałem jak cyfrowego RAWa, korygując balans bieli i tonalność, oraz wyostrzając. Słabym skanerem ze słabym oprogramowaniem najlepiej skanować tak, by jak najwięcej zachować danych z negatywu, a później dokonać obróbki w programie graficznym. Oznacza to, że w słabym sprzęcie lepiej za bardzo nie przesuwać "suwaków"... FED - niemiecka precyzja, radziecki temperament!
Góra dominuje czerwienią, dół akceptowalny choć leciutko żółty z nutką pomarańcza. Najlepiej oczyścił Flawiusz. Czy soft do tego Plusteka ma coś w stylu krzywych RGB. Jeśli tak to warto się nimi pobawić, a potem pojechać Shift+Ctrl+B w jakimś PeeSiee. I chyba jeszcze ważna jedna rzecz - monitor winien być skalibrowany, nawet z pomocą jakiejś stronki kalibrującej (vide Google). Fotografie te oglądałem na kalibrowanym Trynitronie (tak, tak CRT żyje). Poszukaj jakiegoś skanera dedykowanego do negatywów, np. ScanDual III Minolty... Pozdrawiam
jac123 napisał(a): To na dole lepsze, ale szału też nie ma.
No właśnie to na dole to skan z labu. Wydaje mi się, że z plusteka kolory jednak są naturalniejsze niż z tego labu, jednak z labu jest więcej szczegółów. 12 pln za skan kliszy wydaje mi się nieco wygórowany, tym bardziej, że przy małej próbie powiększenia wychodzą ogromne piksele.
Mi tym skanerem kompletnie reala 100 nie wyszła, ale muszę przyznać,że z rossmanem sobie nawet poradził.
Mam teraz rozkminkę, co zrobić z kliszą, którą właśnie skończyłem. Dać do labu, czy się męczyć?