Awatar p1ot3

jak koń pod górę

p1ot3 95

"...niemiecka firma oceniła rynek i zdecydowała, że istnieje zapotrzebowanie na cyfrowego, pełnoklatkowego dalmierzowca, który nie rejestruje kolorów..."

magazyn o fotografii cyfrowej

w następnym kroku niemieccy manago wymyślą leice w wersji 'kolodion' i dla leniwych 'sucha płyta'.

to są chyba ci sami specjaliści co kodaka rozłożyli. i ja mam tylko nadzieję, że sie nie wezmą za browarnictwo.

p.

Odpowiedzi 95

Awatar Sanrideau
Sanrideau

p1ot3 napisał(a):
Sanrideau napisał(a):
Ersatz to zdaje się słowo pochodzenia niemieckiego...?


'leica m9 ersatz' ?

p.
...a dlaczego nie? w końcu w środku nie ma ładunku 135, a tworzenie przez producentów rejestratorów cyfrowych z matrycami FF i B&W to ewidentne naśladowanie analogowego filmu B&W Możemy się zachwycać marką, wyglądem, funkcjonalnością, czy parametrami ale to zawsze będzie ersatz

Awatar p1ot3
p1ot3

Sanrideau napisał(a):
Ersatz to zdaje się słowo pochodzenia niemieckiego...?


'leica m9 ersatz' ?

p.

Awatar tomwidlak
tomwidlak

A najzabawniejsze jest to ze 3/4 tych ktorzy kupia ten aparat bedzie robilo tak samo kijowe zdjecia jak robili zanim wydali te 30,000zl A jeszcze smieszniejszym jest to ze gdyby Ci sami uzytkownicy otworzyli w koncu slepia, zaczeli myslec o zdjeciach a nie o onanizmie sprzetowym to okazalo by sie ze lepsze zdjecia zrobia Canonem G11 np. niz ta Leika ze szklem za nastepny pierdylion zlotych O ironio :-)

Awatar Niunias
Niunias

dadanmafak napisał(a):
Zapnij pasy
M9m

Te aparat to nie zamiennik analogowego malego obrazka. Parametrami dorownuje skanom 4x5 a sredni format wciaga bez mrugniecia.


Właśnie wszedłem sobie na stronę Hasselblad'a. Maksymalna rozdzielczość w średnim cyfrowym formacie skoczyła już do 200mpix. Nowy aparat wykonuje 6 zdjęć, po wykonaniu każdego przesuwając matrycę o 1.5piksela. Składając te zdjęcia dostaje się plik o rozdzielczości 200mpix.

http://www.hasselbladusa.com/products/h-system/h4d-200ms.aspx

Awatar Sanrideau
Sanrideau

Ersatz to zdaje się słowo pochodzenia niemieckiego...?

Awatar bavarsky
bavarsky

graf napisał(a):
Interesujący sprzęt.


Interesujący.

Choć ja bym go nie kupił. Dołożyłbym jeszcze z 8 tysięcy i nabyłbym Noctiluxa-M 50mm f/0.95 do stojącej opodal mnie Bessy.

Swoją drogą co się porobiło z Leicą. Przed wojną to była marka dla ludu...

Pozdr.
M.

Post był edytowany 2012-05-13 19:44:58

Awatar noritsu-koki
noritsu-koki

Patrząc na ceny cyfrowych dalmierzy/lustrzanek małoobrazowkych o pełnej klatce/tego tutaj cuda czarno-białego/cyfrowego średniego formatu, to tak sobie myślę, że analog sobie jeszcze trochę pożyje, bo jest po prostu o wiele tańszy.

A sam aparat fajny, chociaż za tę cenę to ja już wolę worek t-rixów czy innych t-maxów kupić, wywojkę i kupę papieru. Chociaż pewnie nawet 1/5 tego bym nie wydał, a zapas bym miał na najbliższe 10 lat.

Przepraszam, rozmarzyłem się :P



http://symbolicinteraction.wordpress.com
Awatar graf
graf

Technologicznie przewyższa zdjęcia z cyfrowych aparatów kolorowych, dodatkowo użytkownicy (oprócz elementu snobizmu :P) będą sobie zapewne cenić przymusowe ograniczenie do rejestracji monochromatycznej.

Interesujący sprzęt.

Awatar januszM
januszM

dadanmafak napisał(a):
Zapnij pasy
M9m

Te aparat to nie zamiennik analogowego malego obrazka. Parametrami dorownuje skanom 4x5 a sredni format wciaga bez mrugniecia.

Tak na moje subiektywne oczy to ostrość, rozdzielczość może i dorównuje średniemu formatowi ale plastyka, tonalność i szarości są dalej gorsze niż z filmu w małym obrazku.

Awatar p1ot3
p1ot3

romek napisał(a):
a po co nam pokazujesz link do aparatu? aparaty nie wiszą w galerii wybacz ale teksty o czytaniu ze zrozumieniem to możesz swojej żonie serwować ja sobie wypraszam. daj sobie na wstrzymanie panie dyskutancie.


wybacz, ale ja, sobie nie zycze odnosnikow do mojej rodziny. zadnych. jesli masz cos do mnie to prosze z tym osobiscie i wylacznie do mnie.

p.

Post był edytowany 2012-05-13 06:47:55

Awatar rbit9n
rbit9n

p1ot3 napisał:

to są chyba ci sami specjaliści co kodaka rozłożyli. i ja mam tylko nadzieję, że sie nie wezmą za browarnictwo.

p.

chciałem tylko zauważyć, że siekłem perełkę i dwa Miłosławy z dolnego fermentu. dziękuję i dobranoc.
Piter

Awatar Bruno
Bruno

Romku - przecież od pierwszego postu było wiadomo jakie są intencje kolegi. Takie to wszystko płytkie i skostniałe, "ortodoksyjne" nie będzie przesadą.

Awatar Niunias
Niunias

p1ot3 napisał(a):
[...]
a porownywanie plikow pod katem tego ile maja pikseli to co ma wspolnego z fotografia?w galeriach jakos nie wisza zdjecia tabelk pomiarowych i specyfikacji plików.
p.


Oczywiście, że fotografia nie ma nic wspólnego z ilością pikseli, ale druk zdjęć jak najbardziej. Im masz więcej pikseli tym większe zdjęcie możesz wydrukować z zachowaniem jakości.
Dzięki nowemu sensorowi w Leice Monochrome ilość pikseli jest realną wartością. Wszystkie inne aparaty, oprócz tych z matrycą Faveon, muszę z złożyć jeden piksel z trzech. Na dodatek posiadają filtr antyaliasing, który dodatkowo minimalnie pogarsza rozdzielczość. Ta nowa Leica nie ma tych ograniczeń. Dzięki tej matrycy może wycisnąć ile się da ze wspaniałych obiektywów i stanowi teraz realne zagrożenie dla ultradrogich cyfrowych średniaków, których używa się w fotografii komercyjnej.

Awatar harry
harry

Robią wrażenie!

Awatar romek
romek

a po co nam pokazujesz link do aparatu? aparaty nie wiszą w galerii wybacz ale teksty o czytaniu ze zrozumieniem to możesz swojej żonie serwować ja sobie wypraszam. daj sobie na wstrzymanie panie dyskutancie.

Awatar p1ot3
p1ot3

romek napisał(a):
Żalisz się jak by kogoś obchodziło że patrzysz na coś i ni jak nie rozumiesz. Nie rozumiem takich malkontentów. Nic ci nie mówi plik cyfrowy, nie odróżnisz dwóch obrazków na ekranie - fajnie. To nie tradycjonalizm tylko ograniczenie. Tylko po co chcesz o nim usilnie dyskutować. Ktoś inny potrafi ocenić jakość pliku, czy jakość negatywu zanim zobaczy coś na papierze. To są wręcz matematycznie wymierne rzeczy. Ale, proszę do tego pana nie przemawia... ale podyskutować że coś jest bez sensu to czemu nie.


czytanie ze zrozumieniem sie klania.

a porownywanie plikow pod katem tego ile maja pikseli to co ma wspolnego z fotografia?w galeriach jakos nie wisza zdjecia tabelk pomiarowych i specyfikacji plikow.

p.

Awatar romek
romek

Żalisz się jak by kogoś obchodziło że patrzysz na coś i ni jak nie rozumiesz. Nie rozumiem takich malkontentów. Nic ci nie mówi plik cyfrowy, nie odróżnisz dwóch obrazków na ekranie - fajnie. To nie tradycjonalizm tylko ograniczenie. Tylko po co chcesz o nim usilnie dyskutować. Ktoś inny potrafi ocenić jakość pliku, czy jakość negatywu zanim zobaczy coś na papierze. To są wręcz matematycznie wymierne rzeczy. Ale, proszę do tego pana nie przemawia... ale podyskutować że coś jest bez sensu to czemu nie.

Awatar p1ot3
p1ot3

Niunias napisał(a):
p1ot3 napisał(a):
[...]
co do fotek ogladanych na ekranie komputerka to sa to tylko fotki w internecie; cykniete telefonem, teleskopem czy 'o boska leico!', i na ekraniku wygladaja tak samo[...]
p.


O to chodzi, że nie trzeba niczego drukować, żeby móc obiektywnie porównywać jakość plików .jpg na ekranie. Trzeba tylko powiększyć zdjęcie do 100%. Weź ściągnij z poprzednio podanego linka zdjęcie z tej Leici i powiększ do maksymalnej rozdzielczości (oczywiście będzie widać tylko fragment). Potem weź zdjęcie cyknięte telefonem i powiększ do tej samej rozdzielczości.
Życzę miłych obserwacji.


ja jestem tradycjonalista, to cos na ekranie komputerka to polprodukt jest (o fotografii mowimy). a porownywanie polproduktow nie ma sensu. piksle chocby i jadly mi z reki jakos do mnie nie przemawiaja.

acha drukowac tez nie bede, to autor ma przedstawic finalna fotografie.

p.

Post był edytowany 2012-05-12 19:53:28

Awatar Niunias
Niunias

p1ot3 napisał(a):
[...]
co do fotek ogladanych na ekranie komputerka to sa to tylko fotki w internecie; cykniete telefonem, teleskopem czy 'o boska leico!', i na ekraniku wygladaja tak samo[...]
p.


O to chodzi, że nie trzeba niczego drukować, żeby móc obiektywnie porównywać jakość plików .jpg na ekranie. Trzeba tylko powiększyć zdjęcie do 100%. Weź ściągnij z poprzednio podanego linka zdjęcie z tej Leici i powiększ do maksymalnej rozdzielczości (oczywiście będzie widać tylko fragment). Potem weź zdjęcie cyknięte telefonem i powiększ do tej samej rozdzielczości.
Życzę miłych obserwacji.

Post był edytowany 2012-05-12 19:38:13

Awatar p1ot3
p1ot3

jaskiniar napisał(a):
...No a najistotniejszym jest to, skąd do tych butelek tę wodę czerpaliśmy i w jaki sposób...
serdecznie pozdrawiam


po glebszym namysle (nie kielonku) nie moge sie nie zgodzic, jesli chodzi o wode.

co do fotek ogladanych na ekranie komputerka to sa to tylko fotki w internecie; cykniete telefonem, teleskopem czy 'o boska leico!', i na ekraniku wygladaja tak samo. wracajac do porownania z woda - mniej wiecej, jak woda lizana przez plastik czy przez szklo (moze teraz mi to porownanie lepiej wyszlo).

nie zmienie zdania o bezsensie cykania czarno-bialych foteczek aparatem z szara kropka poki nie obejrze fotografii; oprawionej w pp2 i ramki. zreszta mam nadzieje, ze o to w tej 'rewolucji' chodzi (pomijajac starania managerow o lepiej wygladajace slupki w excelu).

p.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.