Awatar p1ot3

jak koń pod górę

p1ot3 95

"...niemiecka firma oceniła rynek i zdecydowała, że istnieje zapotrzebowanie na cyfrowego, pełnoklatkowego dalmierzowca, który nie rejestruje kolorów..."

magazyn o fotografii cyfrowej

w następnym kroku niemieccy manago wymyślą leice w wersji 'kolodion' i dla leniwych 'sucha płyta'.

to są chyba ci sami specjaliści co kodaka rozłożyli. i ja mam tylko nadzieję, że sie nie wezmą za browarnictwo.

p.

Odpowiedzi 95

Awatar hobbes
hobbes

hmm.. wlasnie sobie przeglądałem pyszny album Koudelki.. do głowy mi nie przyszło rozmyslac nad tym jakim on to aparatem(/aparatami i szkłami) robił.. tak samo pewno nie przyszło by mi to do łba ogladajac w internecie, ani.. na ścianie. A po inżyniersku - pewnie można by się pokusić o ustalenie obiektywnych (sic!) warunków brzegowych jaką rozdzielczość lp/mm powinien mieć obiektyw, klisza, jak wywołać, obiektyw powiększalnika oraz skaner - aby móc uzyskać w miarę jednakowe rezultaty w takich mediach: internet, album, ściana.

EDYTA - podpowiada, znowu.. cholera jedna - że na percepcję nie wpływa tak bardzo rozdzielczość co.. akutancja obrazu (czyli ostrość konturów i mikrokontrasty w przejściach) wiec mozna miec slaba optyke, a potem troszke "oszukac" ogladaczy podbijajac (np. przez wywolanie) w/w.

Post był edytowany 2012-05-14 23:08:09

Awatar noritsu-koki
noritsu-koki

No ale o bokehu i plastyce obiektywu się coś niecoś da powiedzieć nawet z takiej miniaturki w sieci. Ostrości co prawda się już tak precyzyjnie nie określi, ale nie wpadajmy w zupełną skrajność, że po miniaturce, dajmy na to 1000x1000 nic się o obiektywie nie da powiedzieć.

Albo o zdjęciu, bo o zdjęciu się akurat bardzo dużo da powiedzieć nawet na miniaturce przygotowanej do publikacji w sieci.

Post był edytowany 2012-05-14 22:47:14



http://symbolicinteraction.wordpress.com
Awatar dadanmafak
dadanmafak

No przeciez pisalem o obrazkach 600pix

Luz

Awatar Niunias
Niunias

dadanmafak napisał(a):


Jakbym był złośliwy to bym zapytał: A w którym miejscu pisałeś, że chodzi Ci o miniaturki?

Sorry za łapanie za słówka. Po prostu kilka twoich wypowiedzi w tym temacie wzbudziło moje wątpliwości

Awatar dadanmafak
dadanmafak

bavarsky napisał(a):
dadanmafak napisał(a):
Ja twoj pstryczek tez rozumiem, choc moj pstryczkiem wcale nie byl...wystarczy przyjac dosc uniwersalne zalozenie, ze rozni ludzie maja rozne potrzeby.


Ale ja przyznaję tobie rację. Bez żadnej dozy sarkazmu z mej strony.
Masz zwyczajnie słuszność, ja tej słuszności nie miałem.

Pozdrawiam,
Marcin


Ok, dzieki. Ja miewam problemy z wyczuciem podczas rozmowy...pisanej-elektronicznej mozna powiedziec, ze jestem zacofany pod tym wzgledem.

Niunias, pisalem o tych miniaturkach a nie plikach w pelnej rozdzielczosci...gdybym sie nie identyfikowal z fotografia na monitorze to bym nie mial zdjec w galerii ani nie kupowal skanera...

Awatar Niunias
Niunias

dadanmafak napisał(a):


Ja zrozumiałem, że nie identyfikujesz się z ludźmi którzy uważają, że obrazek na ekranie to fotografia.

Uważam, że nie masz racji pisząc, że nie można porównywać jakości optyki na podstawie "obrazków" na ekranie. Otóż można. Z powodzeniem się porównuje jakość szkieł podpinając je do tego samego aparatu i robiąc zdjęcia w tych samych warunkach. Potem powiększa się zdjęcia to maksymalnej rozdzielczości i przygląda się detalom, w centrum i na brzegach zdjęcia.
Mnie to nie rajcuje i wydaje mi się jałowym zajęciem, ale jest to jak najbardziej wykonalne i często praktykowane.

Awatar bavarsky
bavarsky

dadanmafak napisał(a):
Ja twoj pstryczek tez rozumiem, choc moj pstryczkiem wcale nie byl...wystarczy przyjac dosc uniwersalne zalozenie, ze rozni ludzie maja rozne potrzeby.


Ale ja przyznaję tobie rację. Bez żadnej dozy sarkazmu z mej strony.
Masz zwyczajnie słuszność, ja tej słuszności nie miałem.

Pozdrawiam,
Marcin

Post był edytowany 2012-05-14 22:31:16

Awatar dadanmafak
dadanmafak

Ja twoj pstryczek tez rozumiem, choc moj pstryczkiem wcale nie byl...wystarczy przyjac dosc uniwersalne zalozenie, ze rozni ludzie maja rozne potrzeby.

Awatar bavarsky
bavarsky

dadanmafak napisał(a):
Z w/w powodow dziwnie sie czuje gdy czytam porownania i wnioski na temat Leici pisane przez ludzi ktorzy ani jej nigdy nie mieli, ani nie robili z niej odbitek czy slajdow. Porownujecie wlasne iluzje i wypowiadacie sie rownie kompetentnie jak ja w sprawach fizyki jadrowej.


Rozumiem pstryczek [jak nie cios] profesjonalisty, tj. błędne założenia metodologiczne mojej oceny.

Pozdrawiam,
Marcin

Awatar hobbes
hobbes

dadanmafak napisał(a):
hobbes napisał(a):
iii tam Hubert...

Dominiku, wyciagnales zle wnioski z mojej wypowiedzi
Zgadzam sie z tym co napisales.


a fakt.. teraz przejrzalem poprzednie strony tego wątku.. faktycznie nie ten kontekst No, ale przynajmniej wiesz że ktos się z Tobą zgadza )

Awatar dadanmafak
dadanmafak

hobbes napisał(a):
iii tam Hubert...

Dominiku, wyciagnales zle wnioski z mojej wypowiedzi
Zgadzam sie z tym co napisales.

Awatar Niunias
Niunias

hobbes napisał(a):
[...]EDYTA - podpowiada, że 'łatwiejszość' internetu i ekranu jest złudna - każdy kto powaznie zabierał się za projektowanie i implementowanie internetowej galerii fot to wie -[...]


To się w pełni zgodzę. Moim problemem z galeriami internetowymi, również AT, to jest ilość zdjęć na nich. To że jednym kliknięciem zmieniam zdjęcie powoduje, że po nich skaczę i trudno mi przykładać do nich odpowiednią wagą.

Awatar dadanmafak
dadanmafak

Niunias napisał(a):
dadanmafak napisał(a):
[...]
Choc przyznam, ze ludziom dla ktorych fotografia to obrazek na ekranie monitora nie moge sie dziwic, wtedy faktycznie nie ma znaczenia czy to smena czy zeiss.
[...]


A mógłbyś wytłumaczyć dlaczego obrazek na ekranie monitora nie może być fotografią?


A moglbys powiedziec gdzie tak napisalem? Obrazek na monitorze jest fotografia, natomiast nie nadaje sie do wyciagania wnioskow o wlasciowosciach optyki. Czyli nie nadaje sie do oceny czegos co jest bardzo istotne przy robieniu odbitek. I nie musza to byc odbitki 2x3m wystarczy 24x30cm

Kolejne nieporozumienie...ja nikomu nie mowie co ma robic ze swoimi zdjeciami i jak je ogladac. Wytykam bezsens wyciagania wnioskow na podstawie BRAKU wlasnych doswiadczen i przyrownywania tego do innych osob...

Awatar jac123
jac123

Ja tam myślę, że ogólnie to nie ma co się podniecać. Wszak nie od dziś wiadomo, że fotografia cyfrowa (znaczy sprzęt) przeżywa gwałtowny rozwój (w odróżnieniu od analogowej, gdzie raczej mamy constans). praktycznie co chwilę pojawia się jakaś nowość. Miliony pixeli, samoczyszczące się matryce itp itd, dzisiaj nowość, a jutro już nikt o tym nie pamięta.
Za rok, dwa wynajdą aparat gdzie będziemy mogli przełączać b&w albo color, a za 3-4 lata aparat o którym tu dyskutujemy będzie trącił myszką.



marian, jaskiniar, czarek, janeq, epoxy1 - we remember ...
Awatar jarek
jarek

Kwestia formatu to taki sam środek wyrazu jak każdy inny.
Czasem miniaturki się prezentują rewelacyjnie a czasem trzeba robić 150 x 242



"Dzięki litości serdecznej Boga naszego.
Przez nią z wysoka Wschodzące Słońce nas nawiedzi,
by zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki zwrócić na drogę pokoju"
(Łk 1, 78-80)
Awatar hobbes
hobbes

iii tam Hubert... internet i ekran monitora jest kolejną formą prezentacji fotografii - na pewno - podkreślam - ułomną wobec dobrej odbitki powieszonej na ładnie oświetlonej ścianie w dobranym odpowiednio pomieszczeniu - to oczywista oczywistość W jednym i drugim przypadku jednak - kiedy fota jest dobra (pod każdym względem) nie zastanawiasz się czy był to zeiss, takumar czy jakieś ruskie denko w Zenicie E. Natomiast, to nie jest tak, że tylko powiekszenia na barycie od 70cm krótszy bok wzwyż są prawdziwą fotografią.

EDYTA - podpowiada, że "łatwiejszość" internetu i ekranu jest złudna - każdy kto powaznie zabierał się za projektowanie i implementowanie internetowej galerii fot to wie - takie same problemy - co wybrać, jak ułożyc, jak zaprezentować, jaka kolejność, jaki układ graficzny itp. To, że internet niejako wspiera ogólne pitolenie, zaśmiecanie pseudofotograficzne itp. nie znaczy że musi być czymś gorszym bo to nie medium stanowi o tym co ludzie w niego wrzucają

Post był edytowany 2012-05-14 22:14:46

Awatar Niunias
Niunias

dadanmafak napisał(a):
[...]
Choc przyznam, ze ludziom dla ktorych fotografia to obrazek na ekranie monitora nie moge sie dziwic, wtedy faktycznie nie ma znaczenia czy to smena czy zeiss.
[...]


A mógłbyś wytłumaczyć dlaczego obrazek na ekranie monitora nie może być fotografią?

Awatar dadanmafak
dadanmafak

bavarsky napisał(a):

Poniżej [1]'e zdjęcie wykonane Smieną 1, [2]'gie Bessą R2A, oba równie dobre, oba dzieli przepaść cenowa. A mimo to jakość wykonania obu pierwsza liga.


Pozdr.
M.


No to juz calkiem urocze, porownywac zdjecia na podstawie obrazkow ktore maja 600pix na dluzszym boku i jeszcze jakosc okreslic jako pierwsza liga. Pierwsza liga absurdu, tak te porownanie mozna okreslic.
Choc przyznam, ze ludziom dla ktorych fotografia to obrazek na ekranie monitora nie moge sie dziwic, wtedy faktycznie nie ma znaczenia czy to smena czy zeiss.

Ja po przejsciu przez wiele systemow maloobrazkowych skonczylem na Leice z 1958 z obiektywem z 1938. Nie z powodow finansowych (mialem min.wspolczesna Leice z optyka za paredziesiat tys) ani snobistycznych. Z powodu obslugi i jakosci obrazu....obrazu na duzej odbitce rzecz jasna... Z w/w powodow dziwnie sie czuje gdy czytam porownania i wnioski na temat Leici pisane przez ludzi ktorzy ani jej nigdy nie mieli, ani nie robili z niej odbitek czy slajdow. Porownujecie wlasne iluzje i wypowiadacie sie rownie kompetentnie jak ja w sprawach fizyki jadrowej.

Awatar romek
romek

A mnie bawi czytanie gorzkich żali ludzi którzy mają problem, że kogoś stać by kupić taki aparat dla przyjemności, hobby, własnego widzi mi się. Jak gdyby mało wyrafinowany kierowca nie mógł jeździć drogim i porządnym wozem. Bo lekarz który ma stetoskop za 2,5tyś zamiast za 30zł i pióro za 1tyś (albo i więcej) zamiast długopisu z reklamą leku to musi być burak, bufon, snob, a już na pewno kiepski lekarz I pewnie jeszcze hochsztapler. Jak gra w tenisa to też najlepiej niech sobie kupi rakiete w tesco chociaż stać go na każdą, przecież, żaden z niego Roger Federer.
Niestety rozczaruje was. Większość ów 'onanistów sprzętowych', to panowie którzy sobie ciułają na popularnym serwisie aukcyjnym po 2-3 foto-rupiecie za kilkanaście złotych tygodniowo, śliniąc się po kątach na taką leice, albo ludzie którzy mają kawałek porządnego aparatu ale, żyją w przekonaniu że tylko oni są godni by coś takiego mieć, i bardzo tą pretensją pragną dzielić się ze światem. Niektórzy to widzę w kilku wątkach jednocześnie przeżywają co inni mają w torbach Urocze.

Awatar bavarsky
bavarsky

tomwidlak napisał(a):
zaczeli myslec o zdjeciach a nie o onanizmie sprzetowym to okazalo by sie ze lepsze zdjecia zrobia Canonem G11 np. niz ta Leika ze szklem za nastepny pierdylion zlotych O ironio :-)


Dlatego zrezygnowałem z czytania tematów zamieszczanych na forach poświęconych aparatom/fotografii cyfrowym/ej. Tego po po prostu [poza paroma wyjątkami] nie da się czytać

Poniżej [1]'e zdjęcie wykonane Smieną 1, [2]'gie Bessą R2A, oba równie dobre, oba dzieli przepaść cenowa. A mimo to jakość wykonania obu pierwsza liga.

[1]

Autor: Filip
Smiena 1, W37, Trix 400

[2]

Autor: Steuermann
Bessa R2A; Biogon 35/2,0; TX 400; FX-39

Pozdr.
M.

Post był edytowany 2012-05-14 07:50:55

Zaloguj się, aby odpowiedzieć w wątku.